
Drodzy Czytelnicy! W nowym, 2012 roku, życzymy Wam: niskich podatków, przyjaznej administracji, minimalnej biurokracji, samych udanych interesów i dwucyfrowego wzrostu PKB ![]()
Redakcja Proseed

Jeśli Ty lub Twoi pracownicy macie zaległe urlopy, które zostały z roku 2011, musicie je wykorzystać do końca września 2012 – informuje Państwowa Inspekcja Pracy. Nowa ustawa wprowadziła sporo zamieszania i pierwsze jej interpretacje mówiły o terminie marcowym, co zakłóciłoby pracę wielu firm.
Oto oficjalne stanowisko PIP:
„Ustawa z dnia 16 września 2011 r. o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców (Dz. U. Nr 232, poz.1378) nie zawiera przepisów przejściowych, które dawałyby podstawę do stosowania po dniu 31 grudnia 2011 r. przepisu art.168 Kodeksu pracy w dotychczasowym brzmieniu. W związku z powyższym należy przyjąć, że urlop niewykorzystany do końca 2011 r. powinien zostać udzielony pracownikowi najpóźniej do dnia 30 września 2012 r.”

Pamiętaj – już za kilkanaście godzin zaczną obowiązywać nowe formularze podatkowe. Trzeba ich użyć do rozliczeń z fiskusem za rok 2011. Najistotniejsze dla przedsiębiorców są druki PIT-2, PIT-12, PIT-11, PIT-40, PIT-4R, PIT-R, PIT-8AR i PIT-8C.
Sama zmiana wyglądu dokumentów nie jest duża. Polega na zastąpieniu zwrotu „Numer Identyfikacji Podatkowej podatnika”, formułką „Identyfikator podatkowy NIP/numer PESEL podatnika”, zabraknie też pola do wpisania przez podatnika numeru PESEL.
Wszystkie deklaracje można też przesyłać w formie elektronicznej – zasady są opisane w pouczeniu o sposobie wypełniania formularzy. Zmiany w dokumentach są wymuszone przez ustawy znoszące NIP dla osób fizycznych.

W nowym roku będziesz mógł opłacać zaliczki podatku w sposób uproszczony – pisze Gazeta Prawna. Dla rozliczających się na podstawie faktycznego dochodu (czyli według skali podatkowej), wysokość zaliczki wyniesie 1/12 kwoty podatku z zeznania rocznego za 2010 rok (albo za 2009 rok jeżeli w 2010 podatnik nie wykazał dochodu).
To korzystne rozwiązanie dla przedsiębiorców, którzy zarabiają sezonowo albo ich dochód co roku się zwiększa. O wyborze zaliczek uproszczonych podatnicy muszą zawiadomić naczelnika urzędu skarbowego do 20 lutego.
Szczegóły w serwisie Gazety Prawnej.

Portal wykupił brakujące udziały spółki LegalSupport, właściciela serwisu e-prawnik.pl i ma 100% akcji. e-prawnik.pl oferuje stałą pomoc prawną małym i średnim firmom, a eksperci udzielają porady w ciągu 24 godzin od zadania pytania. Świadczy również usługi z zakresu sporządzania umów, wniosków, regulaminów, pozwów i innych dokumentów prawnych. Kwoty transakcji nie podano.
W 2007 roku Money.pl wykupił już 51 proc. udziałów w firmie LegalSupport. Po okresie restrukturyzacji w 2010 roku spółka osiągnęła próg rentowności. W tym roku LegalSupport osiągnął dwucyfrową marżę zysku na poziomie EBITDA.
Zespół serwisu e-prawnik.pl tworzą praktycy specjalizujący się w różnych dziedzinach prawa. Są to prawnicy aktywni zawodowo i posiadający wieloletnie doświadczenie w udzielaniu pomocy prawnej szerokiemu gronu klientów, także we własnych kancelariach.
Portal e-prawnik.pl w 2011 roku generował średnio 1 570 000 unikalnych użytkowników miesięcznie, co dało sześć milionów odsłon w ciągu 30 dni.
W ostatnim czasie wprowadzono Certyfikat „Przyjazny Regulamin”. Jest on przyznawany e-sklepom, których regulaminy zostały przeanalizowane przez prawników z LegalSupport pod kątem zgodności z obowiązującymi regułami prawa. W razie niespójności regulaminy są poddawane korekcie i następnie kontrolowane raz w miesiącu.

Sprzedawco – nie zasypiaj gruszek w popiele! Minął świąteczny szał zakupów, ale nadchodzi noworoczny. Według Akademii Allegro to styczeń jest najlepszym miesiącem dla e-handlu, pozwalającym przy okazji pozbyć się niesprzedanych zapasów.
Zeszłoroczne statystyki Allegro pokazują, że średnio w miesiącu na aukcje trafia ok. 40 mln przedmiotów. W grudniu 2010 to liczba wzrosła do 45,5 mln a w styczniu do 47 mln. Faktem jest, że wiele osób wystawia nietrafione prezenty, ale najważniejszym czynnikiem wzrostu są poświąteczne wyprzedaże. Większość sprzedawców zarobiła na Świętach, tym chętniej pozbywają się nadwyżek. Z drugiej strony klienci tradycyjnie już polują na okazje. Ci najprzezorniejsi już myślą o Walentynkach – to tylko półtora miesiąca.

Kiepski okres, nie wystawisz żadnej faktury – zawieś działalność gospodarczą. Możesz to zrobić, jeśli nie zatrudniasz żadnych pracowników. Plusem jest możliwość oszczędzenia na składkach ZUS.
Prowadzenie działalności gospodarczej można zawiesić na minimalny okres 30 dni. Wyjątkiem jest luty – jeśli zdecydujesz się na zawieszenie w tym miesiącu, może ono trwać 28 lub 29 dni. Maksymalny okres zawieszenia to 2 lata. Jeśli w tym czasie nie wznowisz działalności, firma zostanie wykreślona z rejestru.
Podstawowym warunkiem skorzystania z tej opcji jest niezatrudnianie żadnych pracowników, musi być to realne samozatrudnienie. Zawieszenie rozpoczyna się w dniu wskazanym we wniosku. Najłatwiej złożyć go online w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEDIG) działającej pod adresem firma.gov.pl.
Zawieszenie działalności nie oznacza, że przestajesz być przedsiębiorcą. Musisz na przykład rozliczać się z fiskusem – pisaliśmy o tym w artykule Prawo: działalność zawieszona, ale rozliczyć się trzeba. Możesz generować koszty i dochody, o ile wynikają one z umów zawartych przed zawieszeniem.

Wystartowały dwie kolejne edycje konkursów Zacznij.biz. Ich ideą jest promocja przedsiębiorczości, pomoc w przygotowaniu biznesplanów i pozyskiwaniu inwestorów dla najlepszych pomysłów.
„Nauka – ukryty potencjał biznesu” to konkurs skierowany do środowisk akademickich: pracowników naukowych, doktorantów oraz studentów na kierunkach technicznych, którzy mają pomysł do skomercjalizowania.
„Twój biznes w nowej odsłonie” skierowany jest do mikro- i małych przedsiębiorstw o dużym potencjale wzrostu, działających na rynku w oparciu o rozwiązania z sektora high-tech, poszukujących kapitału na rozwój oraz wdrożenie nowych technologii.
W przygotowaniu do konkursów pomogą eksperci z Lewiatan Business Angels, dzięki nim uczestnicy przygotują biznesplany, zdobędą wiedzę i umiejętności prezentacyjne.
Zgłoszenia do 22 stycznia, finał w maju, szczegóły na www.zacznij.biz.pl.

Grupa Agora kupiła mniejszościowy pakiet firmy Goldenline. Wzmacnia w ten sposób swoją pozycję w mediach społecznościowych, szczególnie związanych z pracą i jej poszukiwaniem. Wycena całego Goldenline wynosi ok. 32 mln zł.
Obecny prezes Goldenline, Mariusz Gralewski, pozostanie na stanowisku i nadal będzie odpowiedzialny za strategię i rozwój firmy. Tomasz Józefacki, członek zarządu i dyrektor segmentu Internet Agory, podkreślił, że Goldenline jest spółką rentowną i nie wymaga dokapitalizowania.
Wraz z zakupem udziałów Agora zyskała prawo pierwokupu pozostałych udziałów od obecnych współwłaścicieli firmy, dwóch z pięciu członków rady nadzorczej firmy oraz jednego z dwóch członków jej zarządu.
Według ostatnich badań Megapanel PBI/Gemius za październik, liczba użytkowników Goldenline.pl wynosiła 1,93 mln.
Jak się okazuje, Goldenline było świetną inwestycją. W ostatnim numerze Magazynu Proseed znajdziecie rozmowę Marcinem Pytlem – aniołem biznesu, współtwórcą tego serwisu. Oprócz pracy, zainwestował w niego 125 tysięcy złotych. Do dziś miał 20% akcji firmy a ich wartość wynosiła ok. 6,4 mln zł.
Przypominamy też, że w pierwszym numerze Proseed zamieściliśmy wywiad z obecnym prezesem Godlenline – Mariuszem Gralewskim.

Od 2 do 14 stycznia potrwa nabór pomysłów do inkubatora Technoboard. Nie trzeba tworzyć biznesplanów, prezentacji i modelu finansowego – wystarczy dobry, precyzyjnie opisany pomysł. Najlepsze dostaną do 200 tys. euro – inkubator obejmie do 49,99% udziałów w spółce z pomysłodawcą. Zajmie się też wsparciem merytorycznym – modelem biznesowym i monetyzacją idei.
Wszelkie szczegóły znajdziecie na stronie Technoboard.pl oraz w Przewodniku Inkubowanego (PDF, 645kB).

IQ Partners przed końcem 2011 roku zainwestowała w powstanie i rozwój specjalistycznego systemu informatycznego dla sektora bankowego (BSS), serwisu do generowania raportów gospodarczych (GETINFO), platformy do nauki języka chińskiego (Chinese2know.com Sp. z o.o.) oraz programów lojalnościowych dla środowiska medycznego (VIPMedica).
Inwestycja dokonana została poprzez należący do IQ Partners wehikuł inwestycyjny Ventures Hub. Finansowanie czterech nowych projektów odbywa się w ramach unijnego POIG 3.1, z którego dwa wehikuły IQ Partners (Ventures Hub i InQbe) otrzymały łączne środki w wysokości ponad 40 mln zł. Docelowo, w portfelu każdego z inkubatorów ma znaleźć się ok. 50 projektów, a na nowe inwestycje przeznaczą one jeszcze w 2012 roku 7 mln zł oraz w 2013 roku 6,26 mln zł.
Nowe spółki w portfolio IQ Partners:
BSS Sp. z o.o.
Wartość inwestycji: 800.000 zł
Objęte udziały: 49.997%
Faza inwestycji: seed
Branża: IT
BSS Poland Sp. z o.o. zajmie się budową systemu międzybankowej wymiany informacji o dokonanych transakcjach przez klientów banków. Specjalne oprogramowanie umożliwiać będzie dokonywanie międzybankowych rozliczeń transakcji pomiędzy współpracującymi ze sobą bankami.
GETINFO S.A.
Wartość inwestycji: 400.000 zł
Objęte udziały: 49,50%
Faza inwestycji: seed
Branża: e-commerce
GETINFO będzie serwisem dostarczającym raporty gospodarcze (weryfikacja danych, wywiady gospodarcze, sprawdzanie zdolności kredytowej) o przedsiębiorstwach i osobach fizycznych z Polski oraz zagranicy. Korzystanie z serwisu GETINFO ma ułatwić współpracę pomiędzy kontrahentami z różnych rynków oraz zmniejszyć ryzyko w obrocie gospodarczym. Możliwość sprawdzenia danych firmy, wiarygodności i wypłacalności partnera biznesowego pozwoli na szybsze nawiązanie relacji handlowej oraz bezpieczniejszą współpracę. Celem projektu jest spopularyzowanie potrzeby informacji gospodarczej wśród małych i średnich przedsiębiorstw oraz konsumentów.
VIPMedica S.A.
Wartość inwestycji: 838.387 zł
Objęte udziały: 47%
Faza inwestycji: seed
Branża: e-commerce
Celem projektu VIPMedica jest stworzenie pierwszego w Europie multipartnerskiego programu lojalnościowego skierowanego do środowiska medycznego, powiązanego z imprezami dla uczestników programu. W ramach VIPMedica lekarze będą mieli możliwość korzystania z dedykowanych rozwiązań zakupowych (produktów i usług z różnych branż), dostępnych tylko dla środowiska medycznego na preferencyjnych warunkach.
Chinese2know.com to portal do nauki języka chińskiego w wielu wersjach językowych. Projekt polega na stworzeniu pierwszego w Polsce i na świecie kompleksowego systemu przeznaczonego do nauki i doskonalenia znajomości języka chińskiego. Projekt będzie oparty na pięciu podstawowych filarach: edukacyjnym serwisie internetowym, programami off-line, platformą e-learningową, kursami na Facebooku oraz kursach na smartfonach.

All Inclusive to nowa ogólnopolska usługa krakowskiego biura księgowego inFakt.pl. Aplikacja pozwala na wystawianie faktur, te kosztowe raz w miesiącu odbiera od Ciebie kurier, masz podgląd wszystkich dokumentów, odpowiedź na pytania uzyskasz w 15 min. przez telefon, mailem lub na czacie. Wszystko za 149 zł/mc.
Podstawowym elementem usługi jest aplikacja. Przez nią wystawisz faktury, zostają oczywiście zachowane w systemie. Biuro może wysłać je Twojemu klientowi emailem, przypomnieć o płatności oraz podziękować za wpłatę.
Po faktury kosztowe przyjedzie kurier. One również zostaną wprowadzone do Twojego profilu, wszystkie dokumenty można przeglądać.
Silnym punktem oferty są konsultacje. inFakt.pl zapewnia, że na pytania odpowiada w ciągu 15 minut, można je zadawać telefonicznie, e-mailem lub na czacie, w godzinach 7-22 od poniedziałku do piątku oraz 9-17 w soboty.
Przedsiębiorca otrzymuje mailowe powiadomienie o wysokości składek ZUS i podatków do zapłacenia, ma też pełen wgląd w sytuację finansową firmy. Księgowością zajmują się profesjonalne księgowe, a inFakt.pl reprezentuje przedsiębiorcę w kontaktach z US i ZUS, a także ponosi odpowiedzialność za swoje usługi.
Twórcy inFakt.pl mają ambitne cele – chcą w ciągu kolejnych 3 lat zdobyć 4% rynku księgowości w Polsce oraz osiągać przychody bliskie 30 mln złotych pod koniec 2014 roku.
Szczegóły na stronie inFakt.pl.
Jak oceniacie ofertę biura? Może macie doświadczenia z nim związane? Podzielcie się z nami i innymi swoją opinią.

„Muzealna” aplikacja stworzona przez zespół SaveUp podczas konkursu Hack4Europe, została uznana „Innowacją Roku” w konkursie poznańskiego ratusza. Gratulujemy!
Aplikacja Art4Europe identyfikuje obrazy na podstawie zdjęć robionych aparatem telefonu. Następnie rozpoznaje dzieło podając autora oraz tytuł. Informacje na jego temat, pobierane z serwera Fundacji Europeana, są następnie tłumaczone na wybrany język oraz odtwarzane (za pośrednictwem syntezatora mowy). Działa na Androidzie, ale nie jest jeszcze ogólnie dostępna.
Jurorami w konkursie byli przedstawiciele Politechniki Poznańskiej, firmy Komputronik oraz Miasta Poznania. Art4Europe została uznana Innowacją Roku, Wynalazkiem Roku ogłoszono zaś helikoidalny filtr akustyczny do tłumienia hałasu w instalacjach kominowych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych.
Szczegóły na stronie Poznań NaszeMiasto.pl.

Od 1 stycznia na fakturach dla osób fizycznych oraz niebędących płatnikami VAT wpisujemy ich PESEL. Znika za to NIP dla osób fizycznych – na fakturach również go nie będzie. To pokłosie zmian w ewidencji podatkowej.
Nowe zasady mówią, że to PESEL ma być identyfikatorem podatkowym dla osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej i nie są płatnikami VAT-u. Numer NIP będzie używany tylko w przypadku firm.
Jeśli więc klient tzw. indywidualny zażyczy sobie faktury, wystawiamy ją z jego numerem PESEL, NIP jest zbędny.

Do Android Market trafił Dropbox 2.0 – dostępny dla urządzeń z wersją systemu 2.1 i wyżej, w tym najnowszej Ice Cream Sandwich. Listę nowych funkcjonalności otwiera znacznik Ulubione. Oznaczone w ten sposób pliki są przechowywane w pamięci urządzenia i dostępne offline. Ułatwione jest przesyłanie wielu plików jednocześnie (w tle) oraz dostęp do kluczowych materiałów, które można otworzyć pojednynczym „pacnięciem”. Programiści poprawili też wygląd galerii.
Nowy Dropbox jest dostępny na Android Market.

Wysoka cena to największa wada profesjonalnych prawników. Należąca do Leszka Czarneckiego firma księgowo-podatkowa TaxCare wprowadziła do oferty abonamentowe usługi prawne – 149 zł za nielimitowane porady telefoniczne i 3 h pracy prawnika kwartalnie (w droższej wersji – 9 godzin za 349 zł). Do końca roku chce zdobyć setkę klientów, w następnym – kilkuset. Porad prawnych udziela kancelaria Koksztys.
Zakres spraw jest szeroki, obejmie sprawy biznesowe, jak i osobiste: prawa własności, rejestrację znaków towarowych, niedotrzymaniem zobowiązań, praw pracowniczych, sporów o zapłatę oraz np. rozwody czy spadki. Drugi typ spraw jest związany z potrzebami klientów, którzy często łączą lub przeplatają życie prywatne z zawodowym.

Po wprowadzeniu własnego systemu płatności PayU i przejęciu sklepu Agito.pl, Grupa Allegro wchodzi na rynek usług kurierskich. Kupiła firmę brokerską – kurier-online.pl. Czeka ją teraz zmiana nazwy na SendIt i integracja z systemami Grupy.
Broker nie jest firmą kurierską sensu stricto – integruje mniejsze zamówienia a dzięki dużej ich liczbie zyskuje spore zniżki w różnych firmach. Zarabia na pośrednictwie. Kurier-online.pl czyli w przyszłości SendIt, będzie prawdopodobnie zabiegał o duże zniżki w firmach przewozowych dla sklepu Agito.pl oraz partnerów Allegro.pl i stanie się najważniejszym pośrednikiem dla tych podmiotów.
Zobzca też: Allegro: ruszyła platforma wysyłkowa Sendit.pl

Badania PKPP Lewiatan nie tchną optymizmem – dla 40% firm z sektora MSP najważniejsze jest przetrwanie. Dalej są wzrost sprzedaży i zysku (20% i 15%), zapewnienie pracy i dochodów właścicielowi i jego rodzinie (11,3%), wzrost udziału w rynku (11%). Jak odmienić los firmy i walczyć o rozwój a nie przetrwanie? Najlepiej radzą sobie innowacyjni przedsiębiorcy, szukający rosnących rynków.
Przedstawiciele Lewiatana podkreślają, że wiele z firm deklarujących przede wszystkim chęć przetrwania to mikroprzedsiębiorstwa, z niedużym obrotem. Jednak w badaniach dużych firm – zatrudniających powyżej 250 pracowników – odsetek chcących przetrwać na rynku wynosi prawie 20%. Tu jednak do głosu dochodzi wzrost udziału w rynku (strategiczny cel dla 25% firm) oraz wzrost sprzedaży i zysku (21% i 17%).
Większość mikrofirm walczących o przetrwanie działa na rynkach nie rozwijających się. Rosnące rynki przyciągają średnie firmy, zatrudniające powyżej 50 osób. Z drugiej strony – rosnący rynek zapewnia firmie wzrost przychodów, a więc i zatrudnienia. Kluczem do rozwoju jest więc znalezienie nowych rynków i otwarcie się na innowacyjne działania.

Od stycznia przestaniemy masowo wystawiać druki RMUA, czyli zaświadczenia o ubezpieczeniu zdrowotnym pracownika. Ci zaś nie muszą mieć go w ręku idąc do lekarza – wystarczy podpisanie oświadczenia.
Objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym będzie można udokumentować po uzyskaniu pomocy lekarskiej. Pracodawca musi wydać druk RMUA na żądanie pracownika, nie częściej, niż raz na miesiąc. Raz do roku musi taki dokument wystawić nawet bez żądania pracownika.
To dobry krok w stronę zmniejszania biurokracji i ograniczania rozdmuchanego systemu zaświadczeń, poświadczeń i niepotrzebnych druków. Pracownik potrzebuje – pracodawca wystawia. Dla osób mało chorujących to 12-krotne zmniejszenie ilości zbędnych dokumentów, które co miesiąc dostają.
Podstawa prawna: Ustawa z 19 sierpnia 2011 o redukcji niektórych obowiązków obywateli i przedsiębiorców (DzU nr 232, poz. 1378).

Xevin Investments i RedSky uruchamiają nowy fundusz – RX Fund, z kapitałem początkowym 4 mln euro. Fundusz ma charakter otwarty, można do niego przystąpić z min. 100 tys. euro. Docelowo RX chce zebrać 10-15 mln euro i działać do roku 2018.
Maksymalna wartość inwestycji RX to pół miliona euro. Fundusz szuka projektów już generujących przychody i rentownych.

SetJam to polska firma z centralą w Nowym Jorku (sprawdźcie sami), tworząca rozwiązania umożliwiające prezentowanie treści internetowych na ekranie telewizora. Sprzedaje usługi najważniejszym stacjom TV w USA.
Motorola Mobility będzie dzięki temu mogła zwiększać swoją obecność w sieciach telewizyjnych, prawdopodobnie przy wsparciu swojego właściciela – Google. Kontent dostarczany sieciom TV za pośrednictwem SetJam pozwala operatorom stron i serwisów na zarabianie na treściach, reklamach third party business.
Nic dziwnego, że SetJam rozwija swoje pomysły w Stanach – wybór kraju, w którym telewizja jest tak ważna, był oczywisty.

Cooklet – polska aplikacja kuchenna stworzona pierwotnie na tablety BlackBerry – jest już dostępna na urządzenia z Androidem. Pierwsza wersja wystartowała w październiku, kolejna już w listopadzie – obie cieszą się dużą popularnością.
Nowe wydanie pretenduje do miana kuchennego asystenta, który czyta krok po kroku wskazówki przepisu oraz umożliwia nawigację bezdotykową, co jest szczególnie użyteczne podczas gotowania. Jest to pierwsza kulinarna aplikacja tego typu na świecie.
Wybór pierwszej platformy wydawał się dziwny. Tablety PlayBook stworzone przez BlackBerry zalegają w magazynach, znalazły niewielu nabywców. Mimo to polska aplikacja dostępna w BlackBerry App World jest jedną z najpopularniejszych i najlepiej ocenianych.
Jej twórcy szybko uzupełnili niedobór innych wersji i Cooklet jest już dostępny w Android Market. Jest też specjalnie przygotowana wersja aplikacji na pierwszy tablet z podwójnym ekranem – Sony Tablet P.

Drodzy Czytelnicy, użytkownicy, sympatycy, przyjmijcie nasze serdeczne życzenia, spędźcie Święta spokojnie i radośnie, w gronie najbliższych. Wesołych Świąt!

Chcesz chronić swoje znaki towarowe, firmowe albo wynalazki? Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zaliczkuje i refunduje koszty takich działań, dotacja może sięgnąć 85% wydatków.
PARP oferuje wsparcie firmom w ramach unijnego PO Innowacyjna Gospodarka poddziałanie 5.4.1 – wsparcie na uzyskanie i realizację ochrony własności przemysłowej. Minimalnie to 2 tys zł, maksymalnie 400 tys zł, nie więcej jednak niż 85% wydatków. Nabór trwa i w tym, i w przyszłym roku.
Dotacje są oferowane przedsiębiorcom, którzy chcą zgłosić i opatentować wynalazek oraz wzory użytkowe i przemysłowe, zarówno w Polsce, jak i za granicą.
Dofinansowanie obejmuje koszty obsługi pełnomocnika lub rzecznika patentowego, tłumaczenia dokumentów, opłaty urzędowe i przygotowanie dokumentacji.
Szczegóły na stronach PARP.

Wielu przedsiębiorców ciągle nieufnie podchodzi do faktur elektronicznych. Szkoda – oszczędzają czas, pieniądze, nie zajmują miejsca i są ekologiczne. Przesłana mailem faktura ma taką samą wartość prawną, jak wydrukowana, ostemplowana i wysłana pocztą.
Jak najprościej korzystać z faktur elektronicznych? Wystarczy trzymać się trzech zasad:
1. Odbiorca faktury musi wyrazić zgodę na otrzymywanie dokumentów w tej formie, może to zrobić mailowo. Wystarczy więc wysłać kontrahentowi pytanie a po uzyskaniu pozytywnej odpowiedzi wysyłać faktury. Zgoda jest ważna bezterminowo, można ją odwołać w ten sam sposób.
2. Jak przesyłać? Nie są potrzebne żadne systemy, wystarczy wysłać załącznik e-mailem, najlepiej w PDF-ie, który wyklucza zmiany dokumentu. Nie jest potrzebny również podpis elektroniczny.
3. Faktury warto skatalogować, by ich później nie szukać oraz zarchiwizować – na serwerze, płycie, dysku zewnętrznym.
Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 28 listopada 2008r. w sprawie zwrotu podatku niektórym podatnikom, wystawiania faktur, sposobu ich przechowywania oraz listy towarów i usług, do których nie mają zastosowania zwolnienia od podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 212, poz. 1337 ze zm.)

Firmy, które obawiają się nieterminowych zapłat ze strony kontrahentów albo chcą już uzyskać pieniądze za faktury, które zostaną zapłacone w przyszłości, mogą skorzystać z usług firm faktoringowych. Przejmują one odpowiedzialność za zapłatę należności, pobierając w zamian kilka procent sumy.
Firma faktoringowa przejmuje na siebie płacenie faktur Twojej firmie oraz przyjmuje pieniądze od kontrahentów. Kiedy warto skorzystać z jej usług? Na przykład podczas problemów finansowych. Jeśli mamy nieterminowo płacących kontrahentów, którzy zaburzają płynność finansową naszej firmy, można skorzystać z faktora, czyli pośrednika. Są to na ogół banki i poważne instytucje finansowe. W Polsce zajmują się tym i.in. BZ WBK, Pekao, Millenium, PKO czy Raiffeisen.
Z faktora warto skorzystać również wtedy, gdy tracimy płynność finansową, ale w przyszłości otrzymamy pieniądze – na przykład kolejną transzę za jakąś operację, abonament za serwis lub oprogramowanie. Stracimy kilka procent sumy (na ogół 4-6%), ale otrzymamy środki od razu. W zależności od umowy możemy otrzymać całą sumę, jej część, całkowicie lub częściowo zabezpieczyć się przed niewypłacalnością kontrahenta.
Więcej informacj znajdziecie np. na stronie Polskiego Związku Faktorów.

Between pozwala na zarządzanie systemami sprzedaży, obsługi klienta i CRM, a także sprawne korzystanie z biuletynu informacyjnego i koordynowanie pracy biurowej. Jest wyposażony w system rejestrowania zdarzeń oraz działań wykonywanych przez pracowników.
Książka adresowa ułatwia znalezienie danych kontaktowych oraz określenie aktywności pracowników łącznie z zaplanowanymi nieobecnościami. Zarządzanie czasem pracy ułatwia rozbudowany kalendarz.
Przydatne funkcje to także: repozytorium plików, panel dyskusyjny i moduł aktualności. Gdy ktoś chce podzielić się ważną informacją, może puścić ją na pasku informacyjnym – zupełnie jak w TVN24. Intuicyjny interfejs dostosowuje się do przeglądarki, dobrze wyświetla się nawet na tabletach i smartfonach.
Koszt: 6 zł miesięcznie za stanowisko, minimalny abonament to 120 zł.
Link: BetweenApp.com

Od 11 lutego 2012 składka rentowa płacona przez pracodawcę wzrośnie o 2% – z 4,5 do 6,5% pensji brutto pracownika – uchwalił wczoraj Sejm. Nowy przepis trafi teraz do Senatu a następnie na biurko Prezydenta.
O podwyżce pisaliśmy już kilka dni temu: Podatki: wyższa składka rentowa od 1 lutego.

Na startupach niekoniecznie zarabiają ich twórcy – w Silicon Valley lwią część finansowania zgarniają prawnicy. Serwis AttorneyFee podaje, że nowa firma wydaje na ich usługi aż 80 000$. Samo założenie przedsiębiorstwa to koszt jedynie 450$. Jak jest w Polsce?
Według AttorneyFee usługi prawników w pierwszej, zalążkowej rundzie finansowania kosztują średnio 23 tys.$, w drugiej, związanej ze sprzedażą akcji rosną o kolejne 52 tysiące.
Warto przypomnieć, że finansowanie kosztuje. Popularne fundusze europejskie wymagają przygotowania dobrego wniosku, poświęcenia czasu, nierzadko konsultingu. Mamy pytanie do tych z Was, którzy uzyskali unijne środki – ile kosztowało Was wsparcie, ile czasu i pieniędzy na to poświęciliście w stosunku do otrzymanej sumy?

Akademia PlaceChallenge to dobry przykład wykorzystania zasady win-win do rozwoju startupu. W trakcie trwającego miesiąc programu zespołowi PlaceChallenge udało się zebrać cenne opinie nt. ich platformy, znaleźć pracowników, a przy okazji wnieść wkład w propagowanie wśród studentów idei przedsiębiorczości.
PlaceChallenge to platforma do budowania gier wykorzystujących geolokalizację. Jej głównym przeznaczeniem jest tworzenie akcji promocyjnych opartych o scenariusze przygotowane np. przez agencje reklamowe. PlaceChallenge tworzy także ekosystem własnych gier, w których użytkownicy będą mogli wymieniać zdobywane punkty na wirtualną walutę i kupować przedmioty przydatne w kolejnych rozgrywkach. Startup ma już na koncie kilka sukcesów – zajął m.in. pierwsze miejsce w kategorii Publiczność podczas Startup Weekend Warsaw, brał udział w SeedCamp Słowenia oraz Europe Startup Weekend Battle 2011. Obecnie posiada dwie działające gry, w tym przygotowaną dla Microsoft (startup uczestniczy w programie BizSpark). PlaceChallenge tworzą Marcin Borecki, Michał Kosecki i Jakub Kądziela.
Akademia PlaceChallenge została zorganizowana we współpracy z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim i trwała od 7 listopada do 4 grudnia. Program wydarzenia został podzielony na trzy części. Podczas pierwszej uczestnicy przez cztery dni uczyli się programowania aplikacji mobilnych na platformę Windows Phone 7.5. Druga część, trwająca 3 tygodnie, służyła praktycznemu wykorzystaniu zdobytej wiedzy – podzieleni na grupy uczestnicy pracowali nad 6 grami rozwijanymi obecnie przez PlaceChallenge. Zwieńczenie stanowił finał podsumowujący program, podczas którego wyłoniono trzy najlepsze zespoły. W finale wzięli także udział przedsiębiorcy z branży startupowej, którzy radzili studentom, jak swoją pasję przekuwać w biznes. W sumie w Akademii PlaceChallenge wzięło udział 50 osób.
Co na zorganizowaniu Akademii zyskał startup? - Impreza pozwoliła sprawdzić, czy da się w krótkim czasie nauczyć developerów korzystać ze stworzonego przez nas frameworku do tworzenia gier – wyjaśnia Marcin Borecki – już wiemy, da się! Przetestowaliśmy również założenia samej platformy oraz jej API. Owocne okazało się także skonfrontowanie z wieloma osobami dotychczasowych pomysłów na gry. Przy okazji uczestnicy podsunęli wiele nowych koncepcji, z których część zostanie wdrożona. Szybki rozwój startupu jest obecne blokowany przez brak „mocy przerobowych”, a dzięki Akademii udało się wyłonić osoby, które od stycznia wesprą zespół jako praktykanci. Za zorganizowaniem wydarzenia stał jeszcze jeden motyw. - Chcieliśmy w ten sposób spłacić dług wdzięczności wobec naszej uczelni i pokazać studentom jak rozwijać swoje pomysły - mówi Marcin Borecki. Warto dodać, że PlaceChallenge zainteresował się nawet Urząd Miasta Lublina, który chce wesprzeć firmę w otworzeniu oddziału w tym mieście.
A ile to wszystko kosztowało? Prawie nic. Koszty ograniczyły się niemal wyłącznie do cateringu podczas finału imprezy (około 1 tys. zł). Ze względu na silne związki z uczelnią Marcina i Kuby, nawiązanie współpracy z KUL przyszło łatwo. Nie dziwi zatem, że zespół PlaceChallenge uważa imprezę za duży sukces i będzie chciał ją powtórzyć także w innych miastach.