Aktualności

Czy nowe narzędzie Grupy Manubia zrewolucjonizuje polski e-commerce

lolog_pp

Podczas piątkowego ShopCampu, Konrad Latkowski z Grupy Manubia zaprezentował nowy projekt firmy. PricePanorama.com to narzędzie dla e–sprzedawców, importerów, dystrybutorów i producentów, które regularnie monitoruje i zbiera dane o ofercie wybranych sklepów internetowych. Raporty, które otrzymują klienci PricePanorama zawierają informacje na temat tego, jakie produkty są sprzedawane, które zostały dodane do oferty, które zmieniły cenę lub dostępność. Narzędzie umożliwia także właścicielowi sklepu internetowego porównanie cen danego produktu u konkurencji i zaplanowanie tej ceny, która obowiązywać będzie w jego sklepie.

W bazie wersji “beta” serwisu jest już 4,324,430 towarów z 2858 sklepów, a wedle zapewnień Grupy Manubia, będzie ona rozbudowywana dotąd, aż zgromadzi dane z ponad 98% e-commerce’owych podmiotów działających na polskim rynku.

Serwis działa w modelu abonamentowym. Pakiety standardowe zaczynają się od 99 zł/mies. i pozwalają na monitoring kilku produktów z kilku wybranych sklepów. Pakiety profesjonalne – osobne dla sprzedawców i producentów/dystrybutorów – są droższe (999 i 1999 zł) i umożliwiają monitoring oferty i polityki cenowej w 30 lub 60 (dla producentów – 15) sklepach. Z okazji premiery przez kolejne 2 miesiące obowiązuje zniżka 50%.

Koncepcja serwisu powstała już ponad rok temu – mówi Konrad Latkowski, współzałożyciel serwisu Manubia. – Brak czasu sprawiał jednak, że realizację cały czas odkładaliśmy. Aż do 12. kwietnia 2013, kiedy zorganizowaliśmy w końcu wewnętrzny „Hakaton Grupy Manubia”, którego celem było opracowanie makiet, podstaw systemu i flow PricePanoramy.

Dzięki temu już 15. maja dostępne była wersja „alfa”, a 14. czerwca światło dzienne ujrzała publiczna wersja „beta” serwisu.

Cały projekt zrealizował liczący 7 osób zespół Grupy Manubia wspierany przez Alicję Turecką, która współpracuje z nim w zakresie grafiki. – PricePanoramę realizowaliśmy czasem także po godzinach – wspomina Latkowski – bo cały czas pracujemy też nad Maunubią i Aukcjologiem. Wiele linijek kodu udało nam się zresztą zaczerpnąć z tych właśnie projektów – dodaje. Twórcy narzędzia planują szybko wyjść ze swoją usługą poza rynek polski. Gotowa jest już anglo- i rosyjskojęzyczna wersja serwisu (na razie tylko z opcją monitorowania sklepów – nie produktów; z supportem w tych językach).

Niektórzy zapytają, czy dostęp do takiej usługi nie wzmoże i tak trwającej w rodzimym e-commerce wojny cenowej. Konrad Latkowski odpowiada im: – Rynek w naturalny sposób eliminuje tych, którzy „sprzedają pod wodą”. Kończą im się szybko pieniądze na dalsze zamówienia. Nie sądzę więc, aby PricePanorama „podkręciła” ten problem rynkowy. Istnieje nawet prawdopodobieństwo, iż pokaże, że skupianie się na danym sklepie jako konkurencji jest bez sensu, bo może akurat nasz system zasugeruje monitowanie innego sklepu z danej branży, który ma inne – wyższe – ceny i „nie od dzisiaj” jest na rynku.

Poza tym, jak twierdzi Mariusz Wesołowski w swoim felietonie na temat premiery PricePanorama, który ukaże się za klika dni w 34. numerze „Proseeda”: – To, czy cena musi być jedynym sposobem konkurowania, nie jest kwestią zewnętrzną, lecz wewnętrzną, często niemrawo tlącą się w głowach właścicieli e-sklepów. Wybór należy wyłącznie do samych zainteresowanych.

www.pricepanorama.com

Komentarze