Aktualności

A w środę szukamy pracy

– Jeszcze w czasie dominacji papierowej prasy dodatki „praca” były drukowane w wielu gazetach w poniedziałki. Gdy proces szukania pracy przeniósł się do internetu trend nadal się utrzymywał a poniedziałki były okresem pików. Wiele osób nie ma już jednak takich skojarzeń i mając dostępne oferty pracy przez cały czas, szukają nowego zatrudnienia w środku tygodnia. Weekend tradycyjnie jest czasem oderwania się od kwestii zawodowych – mówi Edyta Stocka, HR Manager w Gemiusie.

Serwisy z ofertami pracy odwiedza 9,9 mln użytkowników sieci ─ to 40,8 proc. pełnoletnich internautów w kraju. Polacy zwykle zaglądają na nie w dni robocze (najchętniej w środy), nierzadko będąc właśnie w pracy. Na domowym komputerze przeglądają oferty średnio przez 20 min w miesiącu, w miejscu pracy o 5 min krócej.

Będąc w pracy, po stronach internetowych z ofertami zatrudnienia klikało 1,5 mln internautów (źródło: badanie Gemius/PBI). Wygenerowali w ten sposób 20 mln odsłon, spędzając na stronach z ogłoszeniami średnio 15 min w miesiącu. Osób, które odwiedzały serwisy o pracy, będąc domu, było wyraźnie więcej: 6,1 mln. Przeglądały też ogłoszenia dłużej, przeciętnie 20 min w miesiącu.

– Analizując te liczby wiem, że część wyświetleń zostało wygenerowanych przez całą rzeszę osób pracujących w usługach HR ─ mówi Edyta Stocka, HR Manager w Gemiusie. ─ To proste, jako pracodawcy spoglądamy na to, co robi konkurencja. A branża rekrutacyjna z ogłoszeń czerpie wiedzę, gdzie pozyskiwać biznesowych partnerów do współpracy. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że część pracowników szuka nowego zatrudnienia w czasie godzin pracy ─ dodaje Edyta Stocka.

Użytkownicy sieci przeglądali oferty pracy na różnych ekranach. Spośród 9,9 mln internautów 48,9 proc. odwiedzało serwisy z ogłoszeniami o pracę na urządzeniach mobilnych, a 71 proc. robiło to za pomocą komputerów stacjonarnych i laptopów.

 

Komentarze