Aktualności

Być jak Adam Małysz. Nowe technologie pomagają w osiąganiu mistrzowskich wyników

Wszyscy wiemy, że sport to wysiłek przede wszystkim fizyczny. Odpowiednie
predyspozycje, liczne wyrzeczenia, tysiące godzin ciężkich treningów są niezbędne
do osiągnięcia sukcesu. Jednak niewiele osób zdaje sobie sprawę, jak ważną rolę
w sporcie odgrywa mózg. I nie chodzi tylko o samodyscyplinę czy umiejętność
przegrywania. Odporność na stres, koncentracja, odpoczynek, koordynacja
ruchów, precyzja czy refleks – to wszystko jest konieczne do osiągania sportowych
sukcesów, a siedzi w głowie. Więc jest nie do wyćwiczenia na siłowni czy boisku.
Dlatego sportowcy poprawiają swoje możliwości z pomocą biofeedbacku –
treningu mentalnego, który usprawnia wybrane, ważne z punktu widzenia
sportowca, partie mózgu. Prawda jest bowiem taka, że nawet najlepiej
przygotowany zawodnik, który w chwili startu nie zapanuje nad swoimi emocjami
i nie będzie potrafił się odpowiednio skoncentrować, przegra.
Biofeedback w sporcie jest wykorzystywany od ponad 30 lat. Zawodowi sportowcy,
przedstawiciele większości dyscyplin, stosują go regularnie. Są wśród nich m.in.
Adam Małysz (kiedy jeszcze skakał), Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk, Agnieszka
Radwańska, Li Na, Peter Gelle, zawodnicy klubów AC Milan czy Real Madryt.
O pozytywnych efektach tej metody przekonali się m.in. zawodnicy Igrzysk
Olimpijskich, które odbyły się w Pekinie w 2008 roku. Sesjom treningu mentalnego
poddano wówczas 200 sportowców. Badania wykazały, że dzięki temu ich wyniki
poprawiły się średnio o 5%, a 32 z nich, mimo że nie byli to faworyci, zdobyło
medale.
Ćwiczenia dla mózgu
Trening mentalny składa się z wielu składowych takich jak np. koncentracja,
relaksacja, pewność siebie, wizualizacja i wiele innych. Często wspomagany jest
najnowszą technologią taką jak biofeedback. Jest to bardzo prosty nieinwazyjny
„zabieg”. Zawodnik podłączany jest do specjalnego urządzenia, które analizuje
sygnały psychofizjologiczne, takie jak EEG (badanie czynności mózgu), EDA czy puls.
To pozwala sprawdzić, w jaki sposób organizm zachowuje się w określonych
sytuacjach, jak zachowania te wpływają na jego wydajność, a także wychwycić
ewentualne nieprawidłowości. Podczas kolejnych sesji, powtarzając dane
czynności, sportowiec uczy się panować nad swoim ciałem i reagować w sposób
umożliwiający najbardziej wydajną pracę i optymalizację aktywności potrzebnych
do osiągnięcia sukcesu.

– Każdego dnia sportowiec zmaga się z nowymi wyzwaniami. Niezależnie od tego,
jak dobrze jest przygotowany fizycznie, o wygranej w zawodach decyduje
umiejętność zapanowania nad wieloma niezależnymi czynnikami, takimi jak: stres,
zmęczenie czy rozproszenie uwagi. Często jest to kwestia psychiki, którą można
wspomóc biofeedbackiem – tłumaczy dr Dagmara Budnik-Przybylska, psycholog
sportu z Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie właśnie rozpoczęły się prace nad
nowoczesną wersją treningu mentalnego.
Trening przyszłości
Ponieważ obecnie stosowany biofeedback opiera się na wiedzy, która w ostatnich
latach została mocno zweryfikowana, naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego
rozpoczęli pracę nad jego nowszą wersją. Wraz z inżynierami z firmy Neuro Device
Group chcą zastosować najnowsze odkrycia dotyczące pracy naszego układu
nerwowego.
– Nasz obecny poziom wiedzy o mózgu pozwala znacznie skuteczniej monitorować
jego pracę niż to było jeszcze dekadę temu. 90% tego, co dzisiaj o nim wiemy,
odkryliśmy w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Dlatego postanowiliśmy tę nową
wiedzę wykorzystać do rozwoju biofeedbacku – tłumaczy Paweł Soluch z firmy
Neuro Device Group. – Chociaż ta metoda już jest bardzo skuteczna, wiemy, że
wprowadzone przez nas zmiany znacząco ją usprawnią – dodaje.
Chodzi przede wszystkim o dokładniejszą obserwację aktywności mózgu podczas
wykonywania określonych ruchów. Pilotażowe badanie, którego celem było
zmierzenie wyobrażenia ruchowego przy pomocy badania EEG, wykazało, że
monitorowanie tego wyobrażenia może stać się podstawą do rozszerzenia
dotychczas stosowanego biofeedbacku. To dla sportowców bardzo ważne – liczne
badania pokazują, że trening z wyobrażeniami ruchowymi pozwala nie tylko
poprawić efektywność i technikę, ale też lepiej radzić sobie ze stresem, brakiem
pewności siebie czy negatywnymi stanami przedstartowymi.
Praca nad nowoczesnym biofeedbackiem realizowana jest przez dr Dagmarę
Budnik-Przybylską oraz dr Jacka Przybylskiego z Uniwersytetu Gdańskiego we
współpracy z Krzysztofem Malejem i zespołem z Institute of Sensory Analysis
należącym do firmy Neuro Device Group. Pracownicy Uniwersytetu są
odpowiedzialni za projektowanie i przeprowadzenie eksperymentu, analizę
wyników badań i tworzenie narzędzia pod kątem naukowym z wykorzystaniem
wiedzy eksperckiej. Neuro Device zajmie się natomiast opracowaniem metod
analizy danych z urządzeń pomiarowych oraz przygotowaniem samego narzędzia
pod kątem technicznym.

***

Neuro Device specjalizuje się w rozwoju innowacyjnych rozwiązań z zakresu
badania i leczenia chorób układu nerwowego. Portfolio firmy obejmuje wiele
pionierskich na skalę światową projektów przygotowywanych we współpracy
z uznanymi ośrodkami naukowymi i globalnymi przedsiębiorstwami. Naukowcy
i inżynierowie tworzący zespół Neuro Device pracują m.in. nad
neuroprotezowaniem, stymulacją mózgu i wykorzystywaniem eyetrackingu
poprawiając komfort życia ludzi na całym świecie.

Komentarze