Aktualności Biznes

Crowdfunding #5: winyl i stare przygodówki

crowdfunding5-winyl

Crowdfunding udowadnia, że istnieją odbiorcy produktów, o których nie myślą już liderzy w swoich branżach. Pozwala też przekonać się o tym przed wydaniem całego budżetu produkcyjnego i reklamowego. Nieco przewrotny tytuł artykułu nawiązuje do obserwacji faktu, iż nie tylko naśladowanie aktualnych trendów rynkowych i kopiowanie, czy rozwijanie ich może przynieść sukces komercyjny.

Przygoda za $3,3 miliona

Branża gier video oferuje graczom coraz bardziej zaawansowane formy rozrywki. Kolejne produkcje zawierają efekty trójwymiarowe, wielowątkowe fabuły, tryby multiplayer, nieograniczone wirtualne światy i wiele innych. Pęd do zaspokojenia wymagań graczy i dostarczenia im nowych doznań spowodował odejście od pewnych gatunków, które cieszyły się ogromną popularnością w przeszłości.

Tim Schaffer był specjalistą od produkcji klasycznych gier przygodowych, które nie cieszą się obecnie dużym zainteresowaniem developerów i wydawców. Miał świadomość, że przez lata miliony osób na całym świecie pożądały takiej formy rozrywki i postanowił sprawdzić, czy młodzież oraz dawni fani przygodówek są zainteresowani produktem tego typu.

Na kickstarter.com rozpoczął projekt „Double Fine Adventures”, w ramach którego chciał zebrać $400 000 na wydanie przygodówki opracowanej przez jego zespół. W zamian za wsparcie zaoferował egzemplarze gry, soundtrack, gadżety, a nawet kolację z samym sobą. Pożądany cel został osiągnięty w nieco ponad 8 godzin! Wirusowe rozprzestrzenienie się informacji o projekcie spotkało się z gigantyczną reakcją społeczności. Ostatecznie, dzięki wsparciu 87 142 osób licznik zatrzymał się na kwocie $3 336 371, a przekroczenie celu finansowego zaowocowało przygotowaniem gry na 4 kolejne platformy i tłumaczeniem na inne języki.

Projekt Tima Schaffera pokazał, że crowdfunding sprawdza się nie tylko do zbierania kapitału i testowania rynku, ale jest także atrakcyjnym kanałem dystrybucji. Pomaga też zmniejszyć bariery wejścia na rynek. Istnieje wiele przykładów projektów, które są odrzucane przez tradycyjnych dawców kapitału ze względu na nadmierne ryzyko, w tym wypadku związane  z powrotem do dawnych, uznanych za przestarzałe wzorców. Za przykład mogą posłużyć chociażby gry planszowe.

Legenda na winylu

Na beesfund.com z mechanizmu finansowania społecznościowego korzysta obecnie Marek Biliński, legenda polskiej muzyki elektronicznej. Chce wydać ekskluzywny album „The best of the best of Marek Biliński”… na płycie winylowej. Swoim wiernym słuchaczom i fanom winylu oferuje unikalną możliwość współuczestnictwa w projekcie oraz limitowaną liczbę płyt.

 

 

Biliński jako weteran sceny muzycznej jest artystą rozpoznawalnym, który ma zbudowaną markę, doświadczenie i osiągnięcia na swoim koncie. Projekt testuje nietypowy model sprzedaży, ponieważ uzyskanie ekskluzywnej płyty możliwe jest jedynie w ramach projektu finansowania społecznościowego. Powodzenie projektu „Marek Biliński na winylu” jest ważne, bo jako przedsięwzięcie w pewnym sensie pionierskie, może pokazać szanse jakie crowdfunding niesie dla branży muzycznej.

Okiem eksperta

Finansowanie społecznościowe stwarza szansę na rozwój biznesu opartego także o niemodne dzisiaj produkty. To, że większość podąża za aktualnymi trendami w poszczególnych branżach nie zmienia faktu, że pozostała „mniejszość” może stać się trampoliną do rozwoju wielu przedsięwzięć.

Crowdfunding w pewnej części bazuje na aspektach pozafinansowych. Ta tzw. emocjonalna stopa zwrotu przewiduje, że wspierając projekt patrzymy nie tylko na sam produkt, świadczenie zwrotne które otrzymamy, ale uwzględniamy też korzyści niematerialne – współuczestnictwo, wiedzę i pomoc innym.

Crowdfunding to mechanizm pozyskiwania kapitału na realizację przedsięwzięć biznesowych, kulturalnych i społecznych od Internautów. W zamian za wsparcie inicjatora projektu, społeczność otrzymuje unikalne bonusy, produkty, usługi lub akcje w spółkach. Cykl powstaje dzięki współpracy Proseed Online z Beesfund – pierwszym w Polsce portalem udziałowego finansowania społecznościowego.

 

Zdjęcie w nagłówku artykułu zostało udostępnione dzięki uprzejmości serwisu fotolia.com (© senoldo – Fotolia.com)

Komentarze