Aktualności JEREMIE

Czas na JEREMIE

Picture 75

Planowanie wyprawy w nieznane jest jak tworzenie biznesplanu. Ale nawet najdokładniej przemyślane przedsięwzięcie może rozbić się o brak pieniędzy.Młodym firmom trudno o dofinansowanie. Na szczęście jest JEREMIE.

Dla większości banków oprócz zdolności kredytowej liczy się także wiek kredytobiorcy. Zwrotną pożyczkę w JEREMIE mogą otrzymać osoby, którym banki odmówiły długoterminowych kredytów. Dzięki temu Jolanta Rybarczyk mogła zrealizować marzenie, które w jej przypadku czekało na ten właściwy moment 10 lat. Jako właścicielka i dyrektorka prowadzi dziś Niepubliczne Przedszkole Językowe W Wiśniowym Sadzie. Przedszkole realizuje autorski, przygotowany przez nauczycieli program nauczania języka angielskiego. Czerpie z założeń Marii Montessori zalecających wspieranie indywidualnego rozwoju każdego dziecka. Chcąc w możliwie naturalny sposób oswoić przedszkolaki z językiem obcym, przez kilka godzin dziennie zapewnia im opiekę dwóch nauczycieli: opiekuna grupy i nauczyciela mówiącego wyłącznie po angielsku. Jeszcze jako nauczycielka historii Rybarczyk zainteresowała się pedagogiką Montessori. Odwiedziła kilka przedszkoli montessoriańskich w Skandynawii, marzyła o otworzeniu własnej placówki w Polsce.– Ze względów osobistych musiałam odłożyć marzenia na półkę. Co nie znaczy, że o nich zapomniałam – wspomina. Minęło trochę czasu. Nawiązała kontakt z polskimi placówkami montessoriańskimi, ukończyła kurs pedagogiki Montessori.

Jednocześnie w 2008 roku znalazłam niezagospodarowany budynek w Barlinku – mówi właścicielka przedszkola. – Obiekty dzierżawiłam od firmy. Myślałam o szukaniu i szkoleniu kadry, potem pojawił się pomysł wykupienia budynku. Na to wszystko potrzebowałam środków. A największą przeszkodą w uzyskaniu kredytu był mój wiek – przyznaje Rybarczyk.

Niemożliwe okazało się znalezienie banku gotowego przyznać pożyczkę osobie, która nie może zagwarantować wieloletniego okresu spłaty. Poza tym Jolanta Rybarczyk, przyjeżdżając do Barlinka, nie znała tam nikogo, kto zechciałby podżyrować pożyczkę. Gdyby nie JEREMIE, nie miałaby szans na otworzenie przedszkola.— Wsparł mnie dopiero Zachodniopomorski Regionalny Fundusz Poręczeń Kredytowych. Dzięki temu pożyczyłam od JEREMIE 120 tys. zł. Przeznaczyłam je na wyposażenie budynku i kształcenie nauczycieli. Oferta przedszkola obejmuje również taniec oraz naukę gry w szachy. Przybywa rodziców zainteresowanych programem placówki. W 2011 roku przedszkole przyjęło piętnaścioro dzieci. W 2012 – czterdzieścioro.

W 2013 roku już pięćdziesięcioro. Jolanta Rybarczyk określa poziom zapotrzebowania na usługi przedszkolne i językowe oferowane W Wiśniowym Sadzie jako „umiarkowanie rosnący”. To wystarcza jednak, aby miała pewność, że w terminie odda do puli JEREMIE całą pożyczoną kwotę. Pozwala jej to również myśleć o rozwoju przedsięwzięcia.

Od momentu otworzenia przedszkola zarobki nauczycieli W Wiśniowym Sadzie wzrosły o 30%. Teraz zamierzam zatrudnić jeszcze 4 osoby. W 2013 roku chcę zwiększyć obroty o 40%. Będę też inwestować w utworzenie filii przedszkola dla 25 dzieci.

Jak podkreśla Jolanta Rybarczyk, Unia Europejska, stawiając na rozwój małych przedsiębiorstw, nie wyznacza granic. Tymczasem rozwój polskiego biznesu hamują liczne bariery. Należy do nich również dyskryminacja ze względu na wiek. JEREMIE pozwala uwierzyć, że czas działa na naszą korzyść.

JEREMIE (Joint European Resources for Micro to Medium Enterprises) zmienia dotychczasowy model unijnego wsparcia dla przedsiębiorców. Bezzwrotną dotację zastąpiono niskooprocentowaną pożyczką lub poręczeniem dla firm, które ze względu na brak historii kredytowej i zabezpieczeń nie mogą liczyć na zwykły kredyt bankowy.

Sprawdź dofinansowanie w swoim regionie: www.jeremie.com.pl.

Komentarze