Aktualności Inwestycje Startupy

Divante nabywa pakiet większościowy w Sendingo

Karwatka1

Jak duży pakiet Sendingo nabyło Divante i za ile?

Tomasz Karwatka: Nasz udział w tworzonej spółce wynosi 51%. Nie ujawniamy wysokości naszych inwestycji.

Co zyskacie dzięki współpracy?

TK: Widzimy na rynku potężną lukę w systemach mailingowych skierowanych do eCommerce. Nie ma systemu, który na bazie analizy zachowań klientów generowałby skuteczne maile sprzedażowe. Wszyscy menadżerowie eCommerce wiedzą, że mailingi to świetna rzecz, ale mało kto ma czas i zasoby na odpowiednie segmentowanie odbiorców i tworzenie spersonalizowanych mailingów. Sendingo potrafi generować automatyczne mailingi i to na wiele sposobów. Dzięki temu znacznie można zwiększyć sprzedaż na pozyskanych już klientach. A to właśnie lojalność jest kluczem do sukcesu eCommerce.

Co to oznacza dla waszych klientów…?

TK: Nasi klienci zyskają dostęp do narzędzia, które umożliwi im łatwe zwiększenie sprzedaży. Myślę, że taki produkt pozwoli nam zdobyć także nowych klientów.

…i konkurencji?

TK: Nie chcemy, aby Sendingo było postrzegane jako konkurencja dla produktów typu Freshmail (dobry produkt swoją drogą), ale chcemy stworzyć zupełnie nową klasę oprogramowania. Skupiamy się wyłącznie na eCommerce i to problemy sklepów chcemy rozwiązywać.

Dlaczego akurat Sendingo?

TK: Firma jest młoda, ale jej Twórcy mają dużo doświadczenia w samodzielnym prowadzeniu firmy i obsłudze klientów. Nie zależało nam posiadaniu firmy od e-mail marketingu – to ciężki rynek i z dużym szacunkiem traktujemy graczy działających na nim. Nas interesuje innowacyjny produkt – Sendingo było najbliżej naszego ideału, a kolejne miesiące wykorzystamy do tego, aby się do tegoż ideału jeszcze bardziej zbliżyć.

Z naszej strony wnosimy nie tylko kasę, ale przede wszystkim dużą bazę klientów, dostęp do unikalnej technologii (system rekomendacji Quartic, którego użyje Sendingo) oraz doświadczony dział sprzedaży.

Komentarze