Aktualności Fundusze

Dotacje: nowe zasady konkursów na e-biznes

money_med

W poniedziałek zmieniają się PARP-owskie zasady przydzielania środków na e-biznes. Ma być szybciej, łatwiej i przyjaźniej. Rly?

“Osiem jeden” – nadzieja i zmora tysięcy przedsiębiorców z branży technologicznej. 90% wniosków odrzucono, wiele projektów, które dostały pieniądze miało tyle wspólnego z innowacyjnością co koszenie zboża sierpem. Spójrzmy jakie zmiany przygotowała PARP.

Po pierwsze – do tej pory o pieniądze z 8.1 wnioskować mogły tylko firmy założone nie dalej niż rok temu. Teraz mogą nawet dwulatki, z wyjątkiem kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, lubuskiego i wielkopolskiego. W tych województwach są jeszcze do wykorzystania pieniądze z regionalnych programów, warto więc spożytkować je w pierwszej kolejności.

Po drugie – nie ma już blokowania wniosku. Zatwierdzony wniosek składa się teraz jednym kliknięciem. Opcja blokowania sprawiała wiele problemów, przedsiębiorcy utożsamiali ją nawet ze złożeniem wniosku.

Po trzecie – znajdź niszę, będziesz miał lepiej. PARP dawał już dodatkowe punkty za znalezienie rynkowej niszy, która nie była zagospodarowana przez żaden podmiot ani w elektroniczny, ani tradycyjny sposób. Teraz ma punktować za samo jej znalezienie i próbę zagospodarowania. Co w sumie ma sens, bo przecież na rynku może funkcjonować kilka podmiotów w jednej, nawet małej branży. Wnioskodawcy dostaną teraz 10 punktów, kiedy dla e-usługi istnieje konkurencja w formie tradycyjnej, albo 20 punktów, kiedy rozwiązanie jeszcze na rynku nie funkcjonuje w żadnej postaci.

Po czwarte – fajnie, żeby projekt przetrwał dłużej, niż wymaga PARP. W związku z tym wnioskodawca musi udowodnić, że suma przychodów bez podstawowego źródła stanowi co najmniej połowę sumy ponoszonych wydatków. Czyli pociągnie biznes dłużej.

System bezzwrotnych dotacji ma zmienić się w 2013 roku w program nisko oprocentowanych pożyczek dla przedsiębiorców. Obecne ułatwienia biorą się stąd, że zostało sporo pieniędzy a chętnych brakuje.

Komentarze