Aktualności

Dziurawe święta polskiego seniora

Choinka – ok. 100 zł za żywe drzewko, karp – między 10, a 46 zł za kilogram, grzyby – ok. 20 zł za niewielką paczuszkę, kawałek sklepowego makowca – między 14, a 26 zł. Z najnowszego raportu „Zakupy świąteczne 2017″, przygotowanego przez Deloitte, wynika, że na organizację tegorocznych świąt, statystyczna polska rodzina wyda 882 złote. To o 2 proc. więcej niż w ubiegłym roku. Tymczasem minimalna emerytura w Polsce wynosi 1000 zł brutto, a to oznacza, że miesięczny budżet wielu seniorów oscyluje wokół 853 zł. Czy polskiego emeryta stać na święta?

Boże Narodzenie nie dla każdego jest radosne. – Problemy finansowe dają się we znaki polskim seniorom szczególnie w okresie świątecznym. Dużo większą bolączką bywa jednak samotność. Z naszego badania opinii wynika, że ponad 73 proc. seniorów jest samotnych, z czego 36 proc. nie może liczyć na niczyją pomoc. Pomocną dłoń często wyciąga sąsiadka oraz znajomi. Nie zawsze senior może liczyć na rodzinę – mówi Robert Majkowski z Funduszu Hipotecznego DOM. Jego firma od siedmiu lat organizuje spotkania wigilijne dla osób starszych. – Zdajemy sobie sprawę, że skala naszego działania nie jest duża, ale spotkania świąteczne, które organizujemy „zawitały” na przestrzeni lat do największych miast Polski. Mam nadzieję, że dzięki tym spotkaniom dajemy osobom starszym poczucie przynależności i bezpieczeństwa – dodaje.

Święta bez choinki

Jak podaje Krajowy Rejestr Długów, jeszcze rok temu wg ich danych zadłużenie osób starszych wynosiło nieco ponad 2 mld. W ciągu ostatnich 12 miesięcy, wspomniane zadłużenie wzrosło o 900 mln zł, a średnie zobowiązanie seniora wynosi średnio 12,3 tys. zł. Emerytom brakuje na podstawowe potrzeby takie jak leki, czy regulacja bieżących rachunków. Aż 21 proc. długów senioralnych stanowią zobowiązania wobec banków i innych instytucji pożyczkowych. Blisko 20 proc. to niezapłacone rachunki za czynsz, wodę, prąd i gaz. Z kolei 13 proc. to płatności za abonament telewizyjny, Internet, czy telefon. – Trzeba przyznać, że sytuacja finansowa polskich seniorów jest niepokojąca. Co więcej, z roku na rok obserwujemy podwyżki obejmujące nie tylko żywność i podstawowe produkty, ale również sektor usług. – Niestety, duża część emerytów, szczególnie w okresie świątecznym, korzysta z karty kredytowej lub decyduje się na zaciągnięcie pożyczki, a to powoduje, że ich domowy budżet, w dłuższej perspektywie czasu, jest jeszcze bardziej obciążony – tłumaczy Robert Majkowski z Funduszu Hipotecznego DOM.

Jak załatać domowy budżet?

Wielu emerytów zapomina o swoim kapitale, który jest zamrożony w posiadanej przez nich nieruchomości. Starsze osoby niejednokrotnie są właścicielami domów, czy mieszkań w centrach miast. Dogodne usytuowanie sprawia, że nieruchomości te nie tracą na wartości. „Spieniężenie ich” byłoby ogromnym zastrzykiem finansowym dla seniorów, którzy w zależności od przybranej formy działania mogą otrzymać pieniądze od ręki, lub w pewnym horyzoncie czasowym. Renta dożywotnia to usługa, dzięki której osoby starsze posiadające nieruchomość mogą otrzymać dodatkowe, dożywotnie świadczenie. Przekazując prawa własności do domu lub mieszkania, senior ma zapewnioną comiesięczną rentę, a dzięki służebności osobistej – może dalej korzystać ze swojego lokum. Na jakie pieniądze można liczyć? – Wysokość renty jest zależna od wieku i płci seniora oraz wartości samej nieruchomości. Z danych KPF wynika, że średnie świadczenie to 1000 zł miesięcznie. Zdarza się jednak, że emeryt dostaje nawet kilka tysięcy miesięcznie i mamy takie przypadki np. w Gdańsku, czy Katowicach – podkreśla Robert Majkowski. – Dotychczas wypłaciliśmy seniorom blisko 10 mln zł świadczeń, ale zdajemy sobie sprawę, że liczba seniorów potrzebujących wsparcia jest bardzo duża – dodaje.

Święta u najbliższych, Wigilia w nowym otoczeniu, a może kolędy przy choince we własnym domu?
– Niezależnie od tego jak będziemy spędzać święta, warto pamiętać o osobach samotnych. Dobrze jest rozejrzeć się wokół i pomagać na miarę swoich możliwości. Być może ktoś potrzebujący jest tuż obok nas – podsumowuje Robert Majkowski.

Komentarze