Aktualności Know How

Faktura marża – kto wystawia i jakie ma konsekwencje?

Sebastian Bobrowski inFakt

Każdy, kto kupował za pośrednictwem serwisów aukcyjnych np. telefony komórkowe, mógł zetknąć się z pojęciem faktura marża. Cechą charakterystyczną faktury marży jest brak kwoty VAT na dokumencie. W jakich sytuacjach można stosować taką fakturę i z czym się to wiąże?

Wystawienie faktury VAT marża oznacza szczególną formę rozliczania VAT. Wbrew nazwie, dokument ten nie zawiera wyszczególnionej marży, co może wprowadzać w błąd początkujących przedsiębiorców. Co więc oznacza „marża” w nazwie dokumentu „faktura marża”?

Czym jest faktura marża?
Podstawą opodatkowania sprzedaży udokumentowanej taką fakturą jest nie cała wartość netto transakcji, ale jedynie marża naliczana przez sprzedawcę. Przepisy definiują marżę jako różnicę pomiędzy całkowitą kwotą, jaką ma zapłacić nabywca towaru lub usługi a kwotą nabycia, pomniejszoną o kwotę podatku. W rezultacie sprzedawca odprowadza tylko podatek od marży, jaką naliczył, sprzedając dalej dany towar, i jednocześnie nie może odliczyć podatku VAT z faktur dokumentujących zakup odsprzedawanego towaru.

Zasady posługiwania się fakturami marża określa ustawa o podatku od towarów i usług. Przepisy wymieniają kilka rodzajów transakcji, jakie można opodatkować w ten sposób. Należą do nich:

  • usługi turystyczne,
  • dostawa dzieł sztuki,
  • dostawa przedmiotów kolekcjonerskich i antyków,
  • dostawa towarów używanych.

Na fakturze marża dokumentującej transakcje należące do powyższych kategorii nie ma kwoty VAT. Mimo tego sprzedawca ma obowiązek obliczyć VAT i wpłacić go do urzędu skarbowego. W jaki sposób dokonać obliczenia?

Jak obliczyć VAT od marży?
Aby obliczyć VAT od marży, sprzedawca musi najpierw wyliczyć samą kwotę marży. Stanowi ją różnica pomiędzy ceną nabycia danego towaru (np. używanego samochodu) lub usług niezbędnych do wykonania usługi turystycznej, a ceną za jaką sprzedaje dany towar lub usługę. W ten sposób otrzymuje kwotę marży brutto (tzn. marżę netto wraz z podatkiem VAT). Różnica pomiędzy marżą brutto a marżą netto stanowi kwotę podatku VAT, jaką musi zapłacić fiskusowi.
Posłużmy się przykładem. Właściciel komisu samochodowego kupił od osoby fizycznej używane auto i zapłacił za nie 10 000 zł. Następnie sprzedaje pojazd w swoim komisie za 15 000 zł i tę kwotę umieszcza na fakturze VAT marża. Jego prowizja w tym przypadku to różnica pomiędzy ceną, za jaką kupił auto, a ceną, po której klient komisu kupuje pojazd, czyli 5 000 zł – jest to marża brutto. Dzieląc tę kwotę przez 1,23 można uzyskać marżę netto. Różnica pomiędzy kwotami, to podatek VAT. W tym przykładzie różnica wynosi 934,95 zł i jest to kwota VAT do zapłaty.

Czym różni się zwykła faktura od faktury marża?
Z uwagi na opisaną powyżej zasadę obliczania VAT-u, różnica pomiędzy standardową fakturą, a fakturą marża polega na zestawie elementów niezbędnych na dokumencie. Faktura marża musi zawierać jedną z poniższych adnotacji w zależności od rodzaju sprzedaży:

  • dla usług turystycznych – określenie „procedura marży dla biur podróży”,
  • dla dostawy towarów używanych – określenie „procedura marży – towary używane”,
  • dla dostawy dzieł sztuki – fraza „procedura marży – dzieła sztuki”,
  • dla dostawy przedmiotów kolekcjonerskich i antyków – określenie „procedura marży – przedmioty kolekcjonerskie i antyki”.

Te adnotacje w praktyce zastępują nazwę dokumentu – „faktura marża”, która była wymagana na dokumencie do końca 2012 roku. Od początku 2013 roku jednak faktura marża nie musi zawierać żadnego tytułu.
Ponadto, na fakturze marża nie zamieszcza się:

  • ceny jednostkowej netto,
  • wartości sprzedaży netto,
  • stawki podatku,
  • sumy wartości sprzedaży z podziałem na poszczególne stawki,
  • kwoty podatku od sumy sprzedaży netto z podziałem na kwoty dotyczące poszczególnych stawek podatku.

Warto jednak pamiętać, że faktura marża powinna zawierać pozostałe informacje właściwe dla faktury VAT, czyli m.in. numer faktury, datę wystawienia i sprzedaży, czy też nazwy i adresy oraz numery NIP sprzedawcy oraz nabywcy.

Zalety i ograniczenia faktury VAT marża
Przepisy dają dowolność stosowania tego typu faktur. Osoby prowadzące komisy samochodowe, biura podróży czy handlujące antykami nie mają obowiązku wystawiania faktur marża. Mogą dobrowolnie wybrać tę formę rozliczenia lub pozostać przy zwykłych dokumentach VAT. Które rozwiązanie jest bardziej korzystne?

Główną zaletą dla sprzedawcy jest niższa kwota podatku VAT, jaką musi odprowadzić do urzędu skarbowego. Standardowo, podatek VAT jest naliczany od pełnej wartości sprzedaży, zaś w przypadku faktury marża, opodatkowaniu podlega tylko kwota prowizji, jaką pobiera sprzedawca.

Jak to zostało opisane powyżej, faktura marża nie zawiera stawki i kwoty podatku. Dla nabywcy oznacza to, że kupując samochód lub inny towar na podstawie faktury marża nie może odliczyć VAT-u, mimo że sprzedawca wpłaca go do urzędu skarbowego. Faktury marża nie można księgować w ewidencji zakupów VAT. Pozytywnym aspektem jest zaś to, że dla kupującego całkowita kwota z faktury marża stanowi koszt prowadzenia działalności, a w przypadku standardowych faktur do kosztów trafia kwota netto (tj. bez VAT).

Pewne ograniczenie dotyczy również gwarancji sprzętu elektronicznego. Kupując komputer, telefon czy inne urządzenie na podstawie faktury marża, nabywca może mieć trudności z naprawą gwarancyjną. Ten typ dokumentu stosuje się przy sprzedaży towarów używanych. Nawet jeśli dany sprzęt faktycznie nie był eksploatowany, to serwis może odmówić naprawy, ponieważ formalnie rzecz biorąc sprzęt nie jest nowy. Faktura marża z adnotacją „towary używane” potwierdza ten fakt. Wielu producentów w zasadach gwarancji zaznacza, że może z niej skorzystać tylko pierwszy nabywca sprzętu.

 

http://proseedmag.pl/wp-content/uploads/2012/11/sebastian-bobrowski.jpgAutor: Sebastian Bobrowski – dyrektor finansowy w firmie inFakt oferującej księgowość w Ogólnopolskim Biurze Rachunkowym ze stałym dostępem do dokumentów i darmowym kurierem. Oprócz tego inFakt oferuje Program do Fakturowania i Program do Księgowości oraz usługę zakładania firmy bez wychodzenia z domu.

Komentarze