Aktualności

Inwestorzy trochę bardziej optymistyczni

Deloitte_dobre_logo

Ponad połowa (55 proc.) funduszy private equity z Europy Środkowej chce w najbliższej przyszłości skoncentrować się głównie na zarządzaniu portfelem już posiadanych inwestycji, w nadziei na wyższe zwroty w momencie poprawy koniunktury. Tylko co trzeci fundusz będzie szukać szans na nowe inwestycje, a jedynie co dziesiąty skoncentruje się na pozyskiwaniu finansowania na nowe transakcje.

Takie wnioski płyną z badania “Deloitte Central Europe Private Equity Confidence Survey”. Deloitte przebadał przedstawicieli funduszy private equity z 17 krajów Europy Środkowej.

Nastroje inwestorów się polepszają – jeszcze pół roku temu były najgorsze w ciągu dziesięcioletniej historii badania. Nie możemy jednak powiedzieć, że inwestorzy są optymistami. Obecnie indeks optymizmu obliczany przez Deloitte wynosi 101 pkt, w ciągu pół roku wzrósł o 30 pkt.

– Jest to oczywiście pozytywna wiadomość, choć inwestorom bardzo daleko od optymizmu z lat sprzed kryzysu. Sytuacja makroekonomiczna w strefie euro nadal nie poprawia się w sposób znaczący, a do tego spowolnienie gospodarcze dotknęło również kraje regionu. Wskaźnik ten jednak udowadnia, że przedstawiciele funduszy private equity nie spodziewają się już pogorszenia nastrojów na rynkach Europy Centralnej, a raczej pewnej stabilizacji” – tłumaczy Mark Jung, Partner w Dziale Doradztwa Finansowego Deloitte.

pl_CE_Private_equity_ Survey_May2013_wykres

 

To poczucie stabilizacji potwierdzają inne części badania. Siedmiu na dziesięciu ankietowanych oczekuje, że warunki gospodarcze w ciągu najbliższych sześciu miesięcy nie zmienią się. W porównaniu z poprzednią falą badania znacznie zmniejszył się odsetek tych, którzy uważają, że warunki się pogorszą. W tej chwili jest to 21 proc., a jeszcze jesienią ubiegłego roku pesymistów było aż trzy razy więcej.
Nie oznacza to jednak private equity zwiększą swoją aktywność. Tylko jedna trzecia funduszy będzie w najbliższym czasie szukać szans na nowe inwestycje, a co dziesiąty skoncentruje się na pozyskiwaniu finansowania na nowe transakcje.

– W sytuacji spowolnienia gospodarczego niektórym spółkom portfelowym private equity czas potrzebny do osiągnięcia satysfakcjonujących wyników może być dłuższy niż prognozowany na początku inwestycji. Dlatego fundusze nie śpieszą się ze sprzedażą spółek, koncentrując się na działaniach zwiększających wartość firm i realizując wyższy zwrot z inwestycji w późniejszym okresie – wyjaśnia Mark Jung.

Równocześnie jednak rekordowo duży odsetek badanych, aż 28 proc. (począwszy od 2003 roku) deklaruje, że będzie więcej sprzedawać niż kupować. Nieco ponad jedna trzecia badanych spodziewa się, że w ich inwestycyjnym portfelu poziomy sprzedaży i kupna będą się równoważyć.

Fundusze private equity niezmiennie chcą inwestować w przemysł wytwórczy i spożywczy. Nowych możliwości inwestycyjnych będzie poszukiwać w tych sektorach odpowiednio 31 proc. oraz 17 proc. respondentów. Mniej popularnymi sektorami są sektory telekomunikacyjny i technologiczny oraz handel, energetyka i surowce. Zaskakującym wynikiem badania jest brak zainteresowania sektorem finansowym. Dwie trzecie badanych ocenia, że rozmiar transakcji, jakie będą mieć miejsce na rynku w najbliższym czasie nie zmieni się, przy dalszej dominacji transakcji dotyczących firm średniej wielkości.

Wyniki 21. edycji regionalnego badania Deloitte pt. “What’s on the horizon?” z cyklu „Central Europe Private Equity Confidence Survey” stanowią wnioski z ankiety skierowanej do specjalistów zajmujących się funduszami Private Equity, które działają w 17 krajach Europy Środkowej. Badanie ukazuje się cyklicznie, dwa razy w roku, począwszy od 2003 r.

Raport dostępny jest tutaj.

Komentarze