Aktualności Inspiracja Know How

Lubimyczytać.pl czyli aplikacja mobilna na start

lubimyczytac

Izabela Sadowska przejęła portal dla miłośników książek lubimyczytac.pl w 2011 roku, a już nieco ponad pół roku później złożyła w ramach działania 8.1. wniosek o dotację na „Stworzenie innowacyjnej, mobilnej platformy LubimyCzytać.pl”. Firma właśnie realizuje kolejny etap projektu – na rynku pojawiła się aplikacja na urządzenia mobilne z systemem Windows 8 i Windows Phone.

Wydawnictwo ZNAK, SpeedUp Investments i Izabela Sadowska to udziałowcy największego portalu społecznościowego poświęconego książkom – lubimyczytac.pl. Miesięcznie odwiedza go 1,7 mln użytkowników, zarejestrowanych jest 258 tys. kont. Firma ma dziewięciu pracowników, ale serwis rozwijają też użytkownicy, np. bibliotekarze dbają o katalog książek i weryfikują poprawność danych dodawanych przez użytkowników.

★ Od funduszu do rentowności
Przejmując portal, Izabela Sadowska zastała 30 tys. zarejestrowanych kont i wizyty 200 tys. unikalnych użytkowników miesięcznie. Po pół roku ruch wzrósł dwukrotnie. Serwis, od roku 2009 wspierany przez fundusz SpeedUp Investment, osiągnął rentowność i utrzymuje się z pośrednictwa sprzedaży książek przez miniporównywarkę oraz reklam (ok. 50% wpływów). Punktem wspólnym reklam są zawsze książki, także dla reklamodawców niezwiązanych z branżą wydawniczą – np. wspólne kampanie „Czytam, bo wiem, co dobre!” ze Skodą czy „Moda na czytanie” z Answear.com.

★ Konsekwentne wchodzenie do świata mobilnego
Aplikacja jest pierwszym tego typu „książkowym” rozwiązaniem w Polsce. Ma m.in. pomagać w decyzjach zakupowych. Po zrobionym przez urządzenie mobilne zdjęciu okładki w serwisie można wyszukać recenzje książki, porównać jej ceny w kilku księgarniach i dokonać zakupu. Pozwala też korzystać ze społecznościowych funkcji serwisu, np. dzielenia się recenzjami książek (pisanie własnych, śledzenie innych) czy Gustoteki (możliwość poznania osób o podobnych zainteresowaniach). Aplikacja dostępna jest nieodpłatnie, przy czym wersja premium pozwala wyszukiwać na podstawie zdjęć nieograniczoną liczbę książek i blokuje wyświetlanie reklam.

★ Współpraca przy aplikacji
W listopadzie 2012 roku udostępniono aplikacje na Androida i iOS. Był to wynik wspólnej pracy pięciu poznańskich firm – obok Lubimyczytać.pl w projekcie uczestniczyli: Appchance zajmujące się napisaniem aplikacji, 23HEROES opracowujące grafikę, UX/UI, iTraff Technology dostarczające autorską technologię rozpoznawania obrazów oraz Programa. pl odpowiedzialna za zarządzanie projektem oraz testy. Do tej pory użytkownicy pobrali aplikacje na oba systemy 25 tys. razy.

★ Inwestycje i dotacja
Podejmując decyzję o ubieganiu się o dotację unijną, Izabela Sadowska miała już za sobą kilka miesięcy pracy z inwestorem. Zamiast poszukiwać chętnych do kolejnej rundy dokapitalizowania przedsiębiorstwa, zdecydowała się na dotację. Pozyskanie pieniędzy unijnych nie wymaga przekazania inwestorowi udziałów, a jednocześnie procedury rozliczenia dyscyplinują twórców projektu. W związku z rozliczaniem dotacji nowy inwestor – tym razem branżowy, czyli Wydawnictwo ZNAK – kupił w listopadzie od SpeedUp Investments i pozostałych współwłaścicieli 62% udziałów. Finał projektu unijnego przypada na koniec stycznia 2014 roku – na ten rok ZNAK zapowiada też przejęcie w sumie 90% udziałów.

Komentarze