Aktualności

Podatki: wygnani z cypryjskiego raju

cypr01_med

Jeden raj podatkowy mniej. W styczniu pisaliśmy już o zakusach fiskusa na opodatkowanie firm działających na Cyprze, Luksemburgu, Monako, Wyspach Dziewiczych i innych. Ten pierwszy kraj możemy już de facto odhaczyć.

Ustawę przyjął Sejm, Senat i podpisał prezydent Komorowski. Polscy przedsiębiorcy zaczną płacić w tym kraju podatki według polskich stawek już od stycznia 2013 roku. Tu jest jednak istotna adnotacja. Zgodnie z zasadą lex retro non agit opodatkowaniu podlegają jedynie dochody uzyskane od stycznia 2013.

Przyjęcie ustawy ratyfikacyjnej oznacza koniec możliwości obniżania podatku od dywidend. To najważniejsza zmiana. Z umowy polsko-cypryjskiej zniknie tzw. klauzula tax sparing. Szkodliwa z punktu widzenia interesów skarbu państwa — podkreśla Ministerstwo Finansów.

Dzięki niej Polacy płacili mniejsze podatki niż pozostali przedsiębiorcy. Cały mechanizm wyglądał następująco: przedsiębiorca płacił podatek w Polsce pomniejszony o kwotę zapłaconą na Cyprze. Jednak cypryjskie władze całkowicie zaniechały poboru tych kwot. Co więcej polscy rezydenci zasiadający w zarządach i radach polskich spółek na Cyprze również muszą się przygotować na utratę korzyści. Wcześniej podatki z tytułu wynagrodzenia były pobierane na Cyprze, jednak i to ulegnie zmianie. Teraz zajmie się tym polski Urząd Skarbowy. Wszystkie aspekty takiej działalności opisywała już w Proseedzie Karolina Stawowska z Wierzbowski Eversheds.

Polska administracja podatkowa uzyska też dostęp do danych o dochodach polskich rezydentów w relacjach z Cyprem, w tym także o stanach ich kont.

Polskie Ministerstwo Finansów zarzuca sieci jeszcze dalej. Do Sejmu skierowano wniosek o ratyfikację umowy z Luksemburgiem.

Komentarze