Aktualności

Polski crowdfunding udziałowy rusza z kopyta

crowdangels

Właściciele portalu CrowdAngels.pl mogą właśnie wznosić toast za pierwszy zrealizowany projekt. Najlepiej w postaci miodu, śliwowicy, bądź innego alkoholu stworzonego wedle starego regionalnego przepisu. Allcool.pl – tak nazywa się pierwszy w pełni sfinansowany na portalu projekt i tym samym pierwsza w Polsce spółka, zawiązana metodą crowdfundingu udziałowego.

Zamiast prezentów i gadżetów ludzie, którzy zdecydowali się wesprzeć finansowo pomysł, otrzymają w nim udziały. Początkowo pomysłodawcy serwisu planowali udostępnić do wykupienia 20% udziałów spółki. Zainteresowanie przekroczyło jednak ich najśmielsze oczekiwania, zmuszając do weryfikacji planów. Przyciągnięto 233 inwestorów, którzy zainwestowali łącznie 76750 złotych. “Projekt pozyskał ponad 26000 złotych ponad plan i ta nadwyżka będzie nam bardzo pomocna. Teraz pozostały już tylko formalności, jak regulamin, umowa spółki oraz zebranie wszystkich udziałowców lub ich przedstawicieli w siedzibie crowdangels.pl w Olsztynie i zawiązanie spółki. ” – mówi Karina Trybulska, Lider Projektu.

Allcool.pl to inwestycja w różnorodność. Portal ma ułatwiać konsumentom dostęp do alkoholi bezpośrednio od producentów. Zamiast tych samych marek z dużych marketów, nieznane szerzej alkohole od artystów w swoim fachu, którzy nie mieli zasobów by wypłynąć na szersze rynki. Portal ma wziąć na siebie rolę pośrednika – okna wystawowego, dzięki któremu producenci będą mogli dotrzeć bezpośrednio do swojego klienta. Zadaniem serwisu będzie także zapewnienie taniej obsługi logistycznej.

Nie byłoby to możliwe, gdyby nie Przemysław Róziecki, autor i pomysłodawca CrowdAngels.pl, portalu, dzięki któremu te plany mają szansę się ziścić: „Mamy nadzieję, że ten sukces wpłynie znacząco na popularność tego typu finansowania oraz na świadomość inwestorów. Że Polacy odkryją crowdfunding udziałowy i drzemiącą w nim moc”. Jak pokazują doświadczenia krajów zachodnich, potencjał takiej formy wspierania projektów biznesowych jest ogromny. Zostanie udziałowcem potencjalnego giganta bez ruszania się sprzed laptopa to kusząca perspektywa. Szczególnie, jeśli można robić to, popijając przy okazji prawdziwy, niepowtarzalny czwórniak.

Komentarze