
Od nowego roku jedynym urzędowo ważnym rejestrem działalności gospodarczej dla osób fizycznych ma być Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej. Do 1 lipca miała zakończyć się migracja danych z gminnych urzędów. Ale się nie zakończyła – w wielu wpisach brakuje części informacji a przedsiębiorcy nie zawsze wiedzą, że ich wpisy są niekompletne. Warto o to szybko zadbać, by uniknąć kłopotów z zaświadczeniami, US czy móc brać udział w przetargach.
1 stycznia formalnie przestaną istnieć gminne rejestry działalności gospodarczej. Jednak do tej pory – według informacji Rzeczpospolitej – do centralnej ewidencji trafiła mniej, niż połowa wpisów. Dlaczego? Bo wymaga ona dokładnych informacji, których często w gminnych wpisach brakuje. Największym problemem jest brak NIP-u, REGON-u czy informacji o rodzaju działalności według kodów PKD.
Jeśli Twoja firma – działalność – nie znajdzie się w CEiIoDG, nie otrzymasz zaświadczenia o prowadzonej działalności, problemy mogą się pojawić w kontaktach z ZUS-em czy urzędami skarbowymi. Co robić? Warto szybko sprawdzić w gminie, co jest wpisane w opisie działalności, czy wszystkie dane się zgadzają i czy w ogóle są kompletne.
To niestety nie jedyny problem z nową bazą – migracja nie idzie tak łatwo jak powinna i dane są często źle identyfikowane. W bazie odnajdują się firmy od lat nie działające, działalności osób zmarłych. Więcej w serwisie Rzeczpospolitej.
blog comments powered by Disqus