Aktualności Startupy

PressPad: Pierwszy wydany miesięcznik [wywiad z P. Nowakiem]

paweł-nowak_200

Aplikajca  Miesięcznika ZNAK jest już dostępna w App Store – w promocji jedno wydanie kosztuje 0.79€.

PressPad to system publikacji treści na urządzenia mobilne. Powstał w odpowiedzi na potrzebę wydawców, chcących niewielkim nakładem pracy publikować swoje magazyny na iPadach, telefonach z iOS, Androidach czy netbookach. W rozwiązaniach opartych o sztywne formaty (PDF) skład i przygotowanie wydania może zająć nawet kilkanaście dni, w PressPadzie można zrobić to samo w ciągu kilku godzin – obsługa systemu nie różni się od obsługi systemów CMS.

Ważną cechą  PressPada jest wieloplatformowość – system jest zaprojektowany tak, aby raz wprowadzone treści były dostępne na wszystkich wspieranych przez PressPad platformach, bez dodatkowych działań ze strony wydawcy. W tej chwili wspierane platformy to iOS (iPhone i iPad), komputery Mac, PC oraz Linux, a w najbliższym czasie także aplikacja na Androida. Twórcy przewidują dodawanie kolejnych urządzeń, m.in. Windows Phone 7, Kindle, BlackBerry Playbook.

Grupą docelową projektu są mali i średni wydawcy papierowi, wydawcy elektroniczni oraz serwisy internetowe chcące udostępnić swoje treści czytelnikom na ich urządzeniach. PressPad działa w modelu SaaS, pobiera od wydawców niewielką miesięczną opłatę za używanie systemu. Jednocześnie nie pobierana jest prowizja od sprzedaży, co okazało się ważne dla wydawców.

PressPada tworzą: Paweł Nowak (CEO i współzałożyciel), Marcin Klimek (współzałożyciel, programista odpowiedzialny za aplikacje klienckie), Rafał Guzik (współzałożyciel, programista odowiedzialny za część serwerową).

PressPad znalazł się w finale współorganizowanego przez Proseed konkursu InternetBeta Startup Sito 2011.

Poniżej krótki wywiad z Pawłem Nowakiem.

Kiedy trafiło do ciebie wydawnictwo Znak?

Spotkaliśmy się pierwszy raz około dwóch miesięcy temu, kiedy PressPad był jeszcze pisany. Z Miesięcznikiem mieliśmy ułatwiony kontakt, ponieważ skontaktował nas Mateusz Tobiczyk z Woblinka.

Rozmawiacie z wydawcami? Jak odbierają PressPada?

W czerwcu i lipcu zrobiliśmy roadshow po rynku. Spotkaliśmy się z kilkudziesięcioma wydawcami prezentując im system w wersji aktualnej na tamten czas. Zebraliśmy bardzo wartościowy feedback, na podstawie którego podjęliśmy decyzję o delikatnej zmianie kierunku produktu. Poświęciliśmy na to dwa dodatkowe miesiące i w tej chwili wierzymy, że lepiej odpowiadamy na potrzebę rynku.

Zainteresowanie rozwiązaniami takimi jak PressPad jest duże. Niektórzy wydawcy byli zieloni w temacie, ale duża część znała rynek, ceny, konkurencję. Najważniejsze dla wydawców w Polsce są: cena, czas składu oraz – co wychodzi po po chwili rozmowy – liczba osób, które muszą być zaangażowane w skład wersji mobilnej. We wszystkich tych aspektach PressPad prezentuje się bardzo dobrze.

Jakie kolejne pisma wyjdą w najbliższym czasie na PressPada?

Chciałbym tutaj wymienić litanię tytułów, ale po zmianie kierunku projektu dwa miesiące temu skoncentrowaliśmy się na kilku wdrożeniach i odpuściliśmy sprzedaż. Nie chcieliśmy sprzedawać rozwiązania, które za chwilę miało się zmienić. Jednym z tych tytułów na których się skupiliśmy jest Miesięcznik ZNAK, innym będzie Proseed, gdy dokończymy wspólnie pracę nad wydaniem. Powiedzieliśmy sobie, że jak tylko pojawi się pierwsze wdrożenie w App Store wznawiamy działania sprzedażowe i to właśnie robimy teraz.

Czy Marcin Szeląg z Innovation Nest rzeczywiście przekonał cię w czasie before party przed InternetBetą do wyjścia z PressPadem od razu na rynek globalny?

[śmiech] Tak, to prawda. Jesteśmy w miejscu w którym musimy zdecydować co robimy dalej. Możemy starać się podbić lokalny rynek, albo możemy od razu skoczyć do głębokiej wody. Ta rozmowa z Marcinem, który nota bene zajmuje się naszym projektem od strony inwestora, dała nam sporo do myślenia.

Marcin zapytał, dlaczego startujemy w Polsce. Nabrałem powietrza żeby odpowiedzieć, ale uświadomiłem sobie, że nie wiem. Nie ma powodu dla którego z uniwersalnym językowo, niezależnym terytorialnie projektem zamykać się na lokalnym rynku. I to nie tylko polskim, ale niemieckim, brytyjskim, itd.

Co więcej teraz, po przemyśleniu tematu i wielu rozmowach na ten temat w trakcie InternetBeta widzę, że Polska może być dla nas za mała. W czerwcu i lipcu spotkaliśmy się z wszystkimi dużymi wydawcami i pewnie połową małych. Kto miał usłyszeć o PressPadzie, już usłyszał. Tymczasem oferując nasz produkt na świecie mamy absurdalnie duży rynek i nigdy nie trafimy dwa razy na tego samego klienta.

Marcin przekonywał cię także do obniżenia abonamentów i poszerzenia grona odbiorców. Bierzesz to pod uwagę?

Najlepszym walidatorem cen będzie rynek. Naszym celem nie jest bicie się z konkurencją na cenę, więc jeśli mówimy o PressPadzie wymieniamy szereg innych cech, które naszym zdaniem powinny decydować. A ponieważ jesteśmy atrakcyjni i tak, Wydawcy są mile zaskoczeni kiedy dochodzimy do cennika.

Na światowym rynku uderzamy do nieco innego klienta, więc będziemy musieli pograć ceną i sprawdzić jaka się spisze najlepiej. Może będzie drożej, może taniej, tej decyzji nie podejmiemy bez weryfikacji. Na pewno wpływ na cenę będzie miało to, że nie będziemy prowadzić na globalnym rynku sprzedaży bezpośredniej – nie musimy lądować w Warszawie dwa razy w tygodniu, nie musimy na to tracić czasu i pieniędzy. Czas pokaże.

Komentarze