Aktualności Zdrowie

Rocznie zjadamy 45 kg chleba

0817piekarze

Odsetek firm prowadzących działalność piekarniczą, posiadających płatności opóźnione powyżej 60 dni i na kwotę co najmniej 500 zł wobec kontrahentów i banków wynosi 5,8 proc. to jedynie 0,5 pkt. proc. więcej niż średnia dla wszystkich branż. Trudno tym samym uznać piekarzy za szczególnie ryzykownych przedsiębiorców we współpracy. – W obu bazach (BIK i BIG InfoMonitor) zaległości ma łącznie 827 przedsiębiorstw produkujących pieczywo, świeże wyroby ciastkarskie i ciastka (PKD 1071Z) na łączną wartość 79 mln zł. Z czego 14,7 mln zł to zaległości pozakredytowe, a 64 mln zł zaległości kredytowe. Choć przeterminowane zobowiązania wobec instytucji finansowych wydają się znaczące, to jednak problem nie jest częsty, dotyczy 259 piekarni z 2,8 tys. spłacających kredyty o wartości 670 mln zł. Tym samym udział firm z kredytami zaległymi powyżej 60 dni w ogólnej liczbie spłacających wynosi 9,3 proc. – zaznacza prof. Waldemar Rogowski, główny analityk Biura Informacji Kredytowej.

Biorąc pod uwagę piętrzące się przed piekarzami trudności sytuacja branży jest naprawdę niezła. Przede wszystkim nie pomaga im postępująca zmiana nawyków żywieniowych Polaków. Wraz ze wzrostem zamożności zjadamy coraz mniej pieczywa, chleb zastępujemy m.in. nabiałem, mięsem, warzywami, owocami. Choć wciąż występują duże różnice w konsumpcji pieczywa pomiędzy grupami ludności, także pomiędzy miastem a wsią. Fakty są jednak nieubłagane, spożycie pieczywa spada każdego roku o 3 – 4 proc. i od 1999 roku obniżyło się już o połowę.

Dodatkowo ostrą konkurencję dla piekarzy stanowi produkcja własna pieczywa przez sieci handlowe. Efekt? Liczba piekarni maleje, obecnie aktywnie działających jest blisko 9 tys. (zarejestrowanych w KRS i CEIDG – 14 295) w porównaniu z 2012 r. aktywnych jest mniej o 4,5 proc., bo ubyło w tym czasie 400. Tempo spadku liczby czynnych piekarń jest jednak wyraźnie niższe niż spadku spożycia pieczywa.

 

Komentarze