Aktualności

Rynek motoryzacyjny czeka rewolucja?

Gwałtowne zmiany technologiczne, rosnąca popularność strategii nastawionych na tzw. zrównoważony rozwój czy zmieniające się preferencje konsumentów  to czynniki, które zrewolucjonizują światowe rynki motoryzacyjne. Jak wynika z raportu Automotive revolution – perspective towards 2030 przygotowanego przez McKinsey&Company, rosnąca popularność koncepcji usług na żądanie, takich jak „shared mobility”1, gwałtownie rozwijający się serwis usług łączności opartych na nowoczesnych technologiach, a także nowe modele biznesowe mogą podnieść przychody sektora motoryzacyjnego o 30 proc., osiągając łączną sumę 1,5 bln dolarów w 2030 roku.

Jak wskazują eksperci McKinsey, sprzedaż aut będzie się zwiększać, jednak roczny wskaźnik wzrostu spadnie z poziomu 3,6 procent z ostatnich pięciu lat do 2 procent do 2030 roku. Spadek będzie w głównej mierze powodowany rosnącą popularnością takich usług, jak car-sharing czy e-hailing. Analitycy Morgan Stanley przyznają, że zmiany w sektorze motoryzacyjnym dzieją się szybciej i bardziej zdecydowanie niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

– Odpowiedzią na zmiany zachodzące na rynku motoryzacyjnym powinno być przemodelowanie dotychczasowego podejścia biznesowego. Podstawą jest oczywiście innowacyjność oraz konsekwentne inwestycje w technologie mobilne, które coraz częściej wpływają na decyzje zakupowe klientów. Utrzymanie dotychczasowej konkurencyjności będzie uzależnione także od wprowadzania nowych produktów i usług. Już teraz giganci tego sektora testują własne rozwiązania typu car-sharing, które mają być odpowiedzią na dynamiczny rozwój takich marek jak Uber – tłumaczy Piotr Poprawski, dyrektor wrocławskiego Capgemini Software Solutions Center, które specjalizuje się w projektowaniu i wdrażaniu zaawansowanych rozwiązań technologicznych dla liderów rynku motoryzacyjnego.

Dla przykładu, General Motors ogłosił niedawno wprowadzenie marki car-sharingowej o nazwie Maven, która działa na razie w jednym mieście w stanie Michigan. Własny system car-sharing DriveNow ma też BMW (razem z firmą Sixt), który obejmuje wybrane miasta w Niemczech, Austrii, Danii, Wiekiej Brytanii, Szwecji oraz USA. Natomiast Daimler stworzył platformę Car2Go, która działa w Europie i Stanach Zjednoczonych.

– Nowe modele biznesowe, które aktualnie wdrażają giganci sektora to odpowiedź na zmieniające się nastroje klientów. Zwłaszcza, że do głosu wchodzi pokolenie najmłodszych konsumentów wychowanych w dobie nowoczesnych technologii i rosnącej popularności rozwiązań ekologicznych – dodaje Piotr Poprawski.

Żeby jeździło się wygodniej

Pojazdy samosterujące –  temat, który wciąż fascynuje opinię publiczną, ma szansę w krótkim czasie po wprowadzeniu na rynek zyskać konkretne udziały w rynku. Jak podkreślają eksperci McKinsey, rozwiązanie kwestii spornych związanych zarówno z regulacjami, jak czynnikami technologicznymi spowoduje, że 15% nowych samochodów sprzedanych w 2030 będzie pojazdami autonomicznymi. Dodatkowo, analitycy Morgan Stanley szacują, że ten typ samochodów może oznaczać dla amerykańskiej gospodarki 1,3 bln dolarów dodatkowych oszczędności, a w ujęciu globalnym – ponad 5,6 mld dolarów.

Rosnącą popularność samosterujących samochodów potwierdzają wyniki raportu Cars Online (2015) przygotowanego przez Capgemini, połowa wszystkich konsumentów uczestniczących w badaniu (49%) byłaby zainteresowana zakupem samochodu od takich gigantów technologicznych jak firmy Apple czy Google, nawet jeśli są zadowoleni z obecnie posiadanej marki. Wskaźnik ten rośnie do 65% wśród młodszych klientów oraz klientów na rynkach wzrostowych – w tym Chinach (74%) i Indiach (81%), w porównaniu z bardziej dojrzałymi rynkami, takimi jak Wielka Brytania (26%) i Stany Zjednoczone (29%).

Auta bardziej inteligentne

Raport Capgemini wskazuje także na znaczący apetyt na zaawansowane technologie i usługi związane z łącznością internetową, co daje producentom i dealerom nowe możliwości, lecz także stawia przed nimi wyzwania. Połowa konsumentów (47%) już korzysta z funkcjonalności inteligentnych aut, przy czym ponad trzy czwarte (80%) twierdzi, że będzie to ważna cecha ich następnego samochodu. Producenci uważniej wsłuchują się w zdanie swoich odbiorców, a ci zgłaszają coraz precyzyjniej swe oczekiwania dotyczące poszczególnych obszarów rynku.

– W motoryzacji wprowadza się nowe pomysły, które umożliwiają chociażby dostęp do poczty elektronicznej z poziomu kokpitu. Ale nie tylko. Z jednym z gigantów amerykańskiej motoryzacji zrealizowaliśmy projekt “Interaktywny kokpit”, pozwalający kierowcy dowolnie skonfigurować elementy podlegające wyświetlaniu. Kolejnym etapem w rozwoju IT dla motoryzacji mogą być samosterowne samochody, korzystające z nowoczesnych rozwiązań technologicznych. Prawie 3/4 respondentów Connected Car Industry Raport oczekuje, że inteligentne auta poprawią bezpieczeństwo i dostarczą nowych możliwości diagnozowania usterek w pojazdach – mówi Wojciech Mach, dyrektor zarządzający Luxoft w Europie Centralnej.

Działania mające na celu pojawienie się większej liczby zintegrowanych samochodów wspiera również Unia Europejska. Od 2002 roku zainwestowała ponad 180 milionów euro w 40 projektów przyczyniających się  do szybszego wprowadzenia inteligentnych rozwiązań do codziennego użytku.

Polska przyspiesza

Raport kwartalny KPMG – międzynarodowej sieci  firm świadczących usługi audytorsko-doradcze oraz Polskiego  Związku Przemysłu Motoryzacyjnego wykazuje znaczne ożywienie rynku motoryzacyjnego w Polsce.   W III kwartale 2015 roku zarejestrowano 80,5 tys. nowych samochodów osobowych, tj. 11,3 tys. (16,4%) więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku.  Wzrost o 25,7% w porównaniu do I-III kw. odnotowano w segmencie samochodów ciężarowych, co przekłada się na 15 662 sztuk. Wzrosty mają miejsce nie tylko w handlu, ale także w przemyśle motoryzacyjnym. Branża w perspektywie przyszłości ściśle zaznacza strategiczne i długoterminowe wyzwania  wymagające zwiększonych nakładów na innowacyjność.

– Wzrostowe tendencje obecne na rynku motoryzacyjnym w Polsce dotykają również przedsiębiorców, którzy coraz odważniej inwestują w swoje floty pojazdów. Sukcesywnie rośnie nie tylko ich liczebność, ale również poziom innowacyjności systemów, które pomagają nimi zarządzać. Ponadto pobudzenie gospodarcze w polskim przemyśle motoryzacyjnym sprawia, że coraz więcej firm chętniej przeznacza środki na rozwój nowoczesnych technologii wspierających administrację pojazdami służbowymi. Badania pokazują, że liczba użytkowników urządzeń telematycznych wzrośnie nawet do ponad 28 milionów w 2019 roku2. Sytuacja ta jest szczególnie korzystna dla firm m.in.  z branży logistycznej, które korzystając z nowatorskich rozwiązań stają się bardziej konkurencyjne, również na rynku międzynarodowym – komentuje Bartłomiej Dębski, Prezes Zarządu Cartrack Polska.
Eko przede wszystkim

Następne 15 lat to także rosnąca popularność aut elektrycznych. Powodem będą bardziej rygorystyczne zapisy związane z emisją spalin, niższe koszty baterii używanych w tych samochodach oraz coraz lepsza infrastruktura umożliwiająca ich ładowanie. Według danych Navigant Research, do 2023 samochody elektryczne będą stanowić 2,4% globalnej sprzedaży pojazdów nowej generacji. Z kolei światowy rynek samochodów osobowycho napędzie elektrycznym może zanotować wzrost sprzedaży z 2,7 mln w 2014 r aż do 6,4 mln w 2023 roku. Jeszcze do niedawna samochody elektryczne traktowane były przez inwestorów jako ciekawostka. Zaledwie pięć lat temu w Europie sprzedano zaledwie 700 tego typu pojazdów. Sytuacja ulega jednak zmianie. W 2013 roku na terenie samej Unii Europejskiej sprzedano ich już 50 tysięcy, a do końca 2014 liczba ta miała wzrosnąć dwukrotnie.

– Rozwój branży e-mobility jest korzystny nie tylko z punktu widzenia użytkowników prywatnych, ale również przedsiębiorstw branży TSL oraz firm, które dysponują rozbudowanymi flotami pojazdów. Z elektrycznych aut korzystają już m.in. siły powietrzne USA, które w Los Angeles wprowadziły je do obsługi naziemnej. Wdrażanie tego rozwiązania, wspierane przez bieżący monitoring GPS samochodów oraz eco-driving w pozytywny sposób wpływa nie tylko na środowisko, ale przede wszystkim prowadzi do optymalizacji kosztów funkcjonowania całego przedsiębiorstwa. Zaoszczędzone w ten sposób środki mogą zostać przeznaczone na rozwój innych kluczowych dla firm kanałów np. sprzedaży czy dystrybucji – mówi Kamil Jakacki, Dyrektor ds. Sprzedaży w Cartrack Polska.

Linkleaders

Komentarze