Aktualności Startupy

Wirtualna przymierzalnia – czy podbije światowe rynki?

Glamstorm_screenshot_serwisu

W Internecie pojawił się nowy serwis dla kobiet zainteresowanych modą i urodą. GLAMSTORM.com to wirtualny stylista on-line. Umożliwia użytkowniczkom dobór ubrań, fryzur i makijażu na modelu, który każdy może stworzyć sam w oparciu o indywidualne parametry wzrostu, wymiarów oraz zdjęcie twarzy. Wirtualna modelka może być umieszczona w wybranej przez użytkowniczkę scenerii, jak miasto czy park.

Użytkowniczki mogą również kupować wybrane spośród prezentowanych na GLAMSTORM.com ubrania i kosmetyki. W ofercie serwisu jest ponad 4 tys. ubrań i dodatków 160 marek (m.in. H&M, Mango, Marc Jacobs, Mint & Berry, Versace). Każde ubranie ma dokładny opis wraz z ceną i opcją „kup teraz”. Po jej wybraniu, użytkowniczka przenoszona jest na stronę jednego ze sklepów partnerskich.

Właścicielem serwisu jest sopocka spółka Brainstorm, która na jego stworzenie otrzymała 485 tys. 345 zł w ramach działania 8.1 PO IG. Przychody GLAMSTORM pochodzą przede wszystkim od partnerów, których produkty prezentowane są na stronie. Rozliczają się w modelu prowizyjnym lub/i płacą za pojawienie się w serwisie. Inne źródła przychodów:

  • wdrożenia wirtualnej przymierzalni jako ‘white label’,

  • programy partnerskie z markami, które występują na GLAMSTORM,
  • przychody z akcji marketingowych z markami,
  • abonamenty od użytkowników (część płatnych funkcjonalności).

Inspiracją dla zarządu spółki Brainstorm była wirtualna przymierzalnia stworzona przez szwedzki Looklet.com. – Postanowiliśmy pójść krok dalej i stworzyć miejsce, w którym użytkowniczki będą mogły „realnie” – to znaczy na swoim wirtualnym modelu – „przymierzać” ubrania (…) i dobierać do nich dodatki, fryzury i makijaż – mówi Ewelina Głogowska – Antoń z zarządu Brainstorm i dodaje: – Obecnie realizujemy wdrożenie naszej przymierzalni dla kontrahenta z Chicago. Prowadzimy też rozmowy o kolejnych wdrożeniach dla sklepów internetowych. Firma nie osiągnęła jeszcze progu rentowności. – Jesteśmy mniej więcej w połowie. Mamy zamiar przekroczyć ten próg w przyszłym roku – informuje Głogowska – Antoń.

Dodawanie kolejnych produktów w GLAMSTORM.com nie wymaga organizowania sesji zdjęciowych dla każdej nowej kolekcji. Fotografie strojów są pozyskiwane z packshotów udostępnianych przez marki. To rozwiązanie pozwala na szybkie i sprawne dodawanie nowych kolekcji do wirtualnej przymierzalni.

Strona dostępna jest w języku angielskim, wobec czego duża część użytkowniczek wirtualnego stylisty to mieszkanki Wielkiej Brytanii, Ameryki, Azji Południowej.

GLAMSTORM.com

 

 

Komentarze