Aktualności

Z notek Proseeda, czyli subiektywne podsumowanie tygodnia

Z notek Proseeda, czyli subiektywne podsumowanie tygodnia. Foto: sxc.hu

Sezon wybitnie wakacyjny, na rynku niewiele się dzieje, ale jednak – Ruch robi zakupy, Francuzi pokazują czego nie daje walka z piratami a Apple i Foxconn mają twardego Sharpa do zgryzienia.

Przejęcie tygodnia: Ruch i Nexto. Ruch krok po kroku, sukcesywnie, powiększa swoje imperium o kolejne przyczółki w e-commerce. Ostatnio kupił 80% udziałów w NetPress Digital – właściciela sklepu Nexto.pl, który ma w ofercie e-booki i trochę e-gazet. Co dalej? Może będą czytniki “za złotówkę” dla stałych prenumeratorów elektronicznych treści, może w końcu kupią Merlina. Ruch się nie spieszy, konsekwentnie realizuje swoją strategię. Wie też, że w e-commerce nikt na dobrą sprawę mu nie podskoczy. Bo sprzedać to jedno, a dostarczyć drugie. Tu Ruch z kioskami na każdym rogu i rozwiniętą siecią dystrybucji ma sporą przewagę. I spieszyć się po prostu nie musi.

Porażka tygodnia: Francuzów walka z piratami. We Francji miało być tak: specjalna rządowa agencja śledzi piratów i wysyła im maile z ostrzeżeniami. Trzy ostrzeżenia i odcinają Ci internet. Sprzedaż legalnych treści rośnie i wszyscy są szczęśliwi. Udało się połowie – Francuzi skutecznie udowodnili, że spadek ruchu w sieciach p2p oraz odcinanie piratów nie mają najmniejszego wpływu na sprzedaż płyt, książek i filmów. Ta nawet nie drgnęła. Pozytyw jest taki, że skoro Francuzi jeden pomysł już sprawdzili w praktyce, to może wypracują inny, tylko sensowny. Chociaż wielkich nadziei na to nie mam.

Problem tygodnia: Apple i Sharp. A istota tego problemu polega na tym, że Apple jest w zasadzie firmą, która niewiele rzeczy robi sama. Bardziej projektuje produkty z części dostępnych na rynku a następnie zleca ich składanie. Sharp, duży dostawca części dla Apple’a jest w zasadzie na granicy bankructwa, rosną straty, spada sprzedaż. Akcje spadły najniżej od roku 1974. Jeśli ktoś mu nie pomoże, pociągnie w dół Foxconn (a za nim Apple’a). W wtedy królem rynku ekranów zostanie Samsung, co marzącemu o telewizorach koncernowi z Cupertino będzie bardzo nie w smak.

Konrad Bagiński

Komentarze