Aktualności

Z notek Proseeda, czyli subiektywne podsumowanie tygodnia

z_notek_proseeda

Wydarzenia tygodnia – konkursy. Zacznijmy od naszego podwórka – jury Aulerów wyłoniło trzydziestkę finalistów, znajdziecie ją tutaj. Silna lista – z jednej strony nie zazdroszczę jurorom ilości pracy, jaką muszą jeszcz wykonać, by wyłonić najlepszych. Z drugiej – zazdroszczę ciekawego wyzwania.
Drugi ważny konkurs, w którym nasi mogą odegrać ważną rolę to GiGse Launchpad. Use it better, polski startup (szerzej opisany w Proseed 13) jest jednym z pięciu finalistów tego konkursu. 26 kwietnia firma Łukasza Twardowskiego zaprezentuje dwa nowe produkty. Playful jest przeznaczone do analizowania zachowań użytkowników gier społecznościowych, Fairplay pomaga pilnować uczciwości rozgrywek.
Trzeci konkurs, o którym warto wspomnieć to Red Herring Top 100 Europe. Do setki finalistów zakwalifikował się NaviExpert, działający na trudnym rynku mobilnych systemów nawigacji. To dobrze, że Polacy pokazują się na konkursach – i lokalnych, i w Europie, i na świecie – bo to najtańsza forma promocji. Wymaga jedynie kilku elementów – trzeba mieć dobry projekt, wizję i model biznesowy. Ale nasi rodacy jak widać nie mają z tym problemów. Tak trzymać.

Zamieszanie tygodnia – projekt ustawy o VAT. Obecne przepisy są dalekie od doskonałości, Ministerstwo Finansów postanowiło więc przeprowadzić rewolucję. To dobrze, bo wiele spraw pójdzie teraz po myśli przedsiębiorców. Obowiązek płatności VAT powstanie na koniec miesiąca a nie w 7 dni od wystawienia faktury. Wzrosną kwoty na prezenty dla kontrahentów – do tej pory w zgodzie z prawem można było wydać na ten cel maksymalnie 10 zł. Co można za to kupić? Kadzidełka, pudełko miętówek? Ale planowana rewolucja w przepisach to też wprowadzenie chaosu w pracę przedsiębiorców, księgowych, szybko pojawią się problemy z interpretacją przepisów. System podatkowy powinien być przejrzysty i prosty. U nas się na to ciągle nie zanosi.

Wojenka tygodnia – Brand24 vs. SentiOne. Starcie lokalne, branżowe i lekko żenujące. Zaczęło się od porównania konkurencji przez SentiOne, potem pojawił się emocjonalny wpis Michała Sadowskiego – “Uważaj na oszustów z SentiOne”, zmieniony finalnie na Uwaga na Sentione. Kamil Bargiel z SentiOne nie pozostał dłużny, na część zarzutów odpowiadając na firmowym blogu: Odpowiedź SentiOne na atak Brand24. Nie wiem, kto w tym sporze ma rację i niespecjalnie mnie to interesuje. Panowie z obu stron – mniej emocji, więcej powagi. Na uspokojenie – po karnym jeżyku.

Konrad Bagiński

Komentarze