Aktualności

Z notek Proseeda: podsumowanie tygodnia

z_notek_proseeda

Żenada tygodnia: ACTA odmieniana przez wszystkie przypadki. Złe, nieprzemyślane prawo, które ktoś chce zaadaptować na europejską niwę. Ze słuszną poniekąd ochroną praw autorskich nie ma nic wspólnego, wręcz ją utrudnia i sprowadza do absurdu.
Żenujące w tej sprawie jest wszystko. Rząd, który konsultował nie konsultując, podpisuje, ale wcale nie podpisał, jest za a nawet przeciw. Próbuje zepchnąć odpowiedzialność za brak konsultacji na Annę Streżyńską i GIODO, które w sprawie ACTA nie miały nic do roboty.
Minister Boni, który forsuje przepisy, ale przyznaje się, że ściąga z internetu filmy i muzykę, ba! – wybiera się na protest uliczny przeciwko ACTA.
Zbigniew Hołdys, który najpierw zaśmieca Twittera i Facebooka pełną treścią ACTA a potem trzaska drzwiami i wychodzi.
Dwóch hakerów, którzy włamują się na stronę premiera. Jeden bezczelnie tłumaczy, że ma najlepszego prawnika. Chłopie! Jednego? Przeciw sobie masz ABW, które tę sprawę potraktuje prestiżowo.
Sam premier i jego spec od strony, którego login i hasło to ponoć “admin” i “admin1”. Jedynym pozytywnym aspektem są ludzie, którzy wyszli na ulice. Fajnie, że się ruszyli, że im się chciało. Pokazali, że nie są wirtualnymi tworami zatopionymi w blasku monitorów, że są normalni, weseli – bo do sprawy podeszli z zabójczo zjadliwym humorem. Jakże to inne od zaśniedziałych, bogobojnych wycieczek w gronie kiboli i narodowców.

Zaskoczenie tygodnia: 10-latek na Startup Weekend Kraków. I to w gronie finalistów. Kiedy przeczytałem na naszym firmowym komunikatorze, że na SW pojawił się “najmłodszy uczestnik ever”, przyznam się, że pomyślałem, że ktoś po prostu przyszedł z dzieckiem. Nie, Krystian wziął udział na równych prawach i wespół z kolegami (w tym własnym ojcem) rozłożył konkurencję. Zrobiło mi się głupio – a nie robię startupów, nie ciągnę własnego biznesu. Więc co musieli sobie pomyśleć ci, którzy kwękają i stękają (parafrazując kolejne neologizmy premiera) zamiast wziąć się do roboty? Już słyszę tłumaczenia, że przecież w projekcie są dorośli, że tata. Nie! Chłopak ma 10 lat. Myślicie, że ma dużo wolnego czasu? On chodzi do szkoły i odrabia lekcje. Może dziwnie zabrzmi rada: wzorujcie się na 10-latku. Ale to świetna motywacja.

Pozytyw tygodnia: wyniki finansowe Apple’a i Samsunga. Z pozoru świadczą tylko o tym, że urządzenia tych marek sprzedają się dobrze. Ale odzwierciedlają też kondycję branży technologicznej, bo tylko dzięki dobremu oprogramowaniu można je dobrze wykorzystać – do pracy, zabawy, komunikacji. Mówimy o sporych sumach – Apple miał ponad 13 mld dolarów czystego zysku przy przychodach 46,33 mld $ w ciągu trzech ostatnich miesięcy 2011 r. Samsung ma więcej produktów, niż Apple, ale sprzedał o 40% więcej telefonów, niż kwartał wcześniej. Obie firmy wypuściły na rynek ponad 70 mln smartfonów w 3 miesiące. Piękny wynik.

Konrad Bagiński

Komentarze