Aktualności

Z notek Proseeda,czyli subiektywne podsumowanie tygodnia

z_notek_proseeda

Dziś motoryzacyjnie – dylemat mieć audi, czy lepiej zaryzykować, by było nas później stać na Lamborghini? W razie czego wiemy od kogo je kupić. Plusy dla Marcina Pytla oraz Xi Investments, karnych jeżyków brak.

Inwestycja tygodnia: Marcin Pytel i Picadilla. Znany anioł biznesu zwietrzył kolejną okazję. Picadilla wprowadza gry społecznościowe na NK.pl oraz Odnoklassniki.ru. Chociaż to określenie nieco na wyrost – jak na razie gra jest jedna, Świat Mody. Rosjanie ściągnęli ją już ponad 830 tysięcy razy. To pokazuje potencjał Picadilli. Marcin Pytel zainwestował w nią “kilkaset tysięcy złotych”, będzie też wspierał firmę merytorycznie. Fajnie, że są inwestorzy, którzy widzą po wschodniej stronie naszej granicy nie wielką czarną dziurę, ale bogate rynki. Sama Rosja to ok. 143 mln ludzi.
Przy okazji nie mogę nie wspomnieć o innej inwestycji – Xi Investments wyłożyło 200 tys. zł na rozwój projektu screenSHU.com. Pozwala on na robienie zrzutów z ekranu, wysłanie ich w chmurę i dzielenie się ze znajomymi. Zastosowań może być sporo. A w tej inwestycji najbardziej podoba mi się polityka informacyjna, tak rzadka na polskim rynku. Od dawna walczymy o transparentność transakcji, tu ją dostajemy. Wiemy ile, kto, komu i za co. Super!

Dylemat tygodnia: audi w garażu czy ryzyko? W relacji z konferencji poświęconej innowacyjności, zamieszczonej na stronach Wyborcza.biz czytamy, że polscy przedsiębiorcy nie inwestują w badania i rozwój. Że wolą kupić gotowe, niż wynajdywać. Mieć porządne auto w garażu zamiast podjąć ryzyko. Tylko po co podejmować to ryzyko, skoro większość pomysłów nie przyniesie ani grosza? Udać się może co dziesiątemu przedsiębiorcy. Trzeba być wariatem, wizjonerem? Zaryzykować względną stabilność finansową? Jakoś brakuje mi pomysłów jak tę sytuację rozwiązać…

Mały absurd tygodnia: spółka z NewConnect wypuszcza komunikat pt. sprzedaliśmy Lamborghini. No i co z tego? Albo zaraz… ktoś nowobogacki miał Lambo na firmę i teraz je sprzedał? Nie, firma po prostu handluje dobrami luksusowymi – jachtami, supersamochodami, etc. Przyjęła zlecenie i sprzedała klientowi Lamborghini Aventador LP700-4. A że kapitał spółki Super Premium Cars to 7,8 mln zł, zaś wartość Lambo wynosi bagatela 1,35 mln, to spółka musiała poinformować o transakcji ze względu na jej znaczną wartość w porównaniu do wartości własnego kapitału. Chociaż jak się dobrze przyjrzeć, to mały absurd zamienia się w niezły PR. I za to plus dla firmy.

Komentarze