Siedem grzechów, które wpędzą Twój biznes do piekła

Zbiór wyjątkowo opracowali nie duchowni, lecz firma First100, specjalizująca się w doradztwie przywódcom organizacji.

1. Zachowaj zdrowe relacje z ludźmi z pracy. Nie mieszaj interesów ze sprawami prywatnymi. Wchodzenie z pracownikami bądź współpracownikami w bliskie relacje grozi niezdrową sytuacją, oskarżeniami o nepotyzm, etc. W szczególności dotyczy to romansów. Nie i już!

2. Nie wspominaj “starych dobrych czasów” w poprzedniej firmie. No dobra, powspominać możesz, ale nie próbuj bezpośrednio przekładać doświadczeń innej organizacji do swojej firmy. Każdy projekt ma własne DNA, ludzi i procesy. I na ogół jest nowocześniejszy i bardziej wydajny, niż poprzednie. wiesz, jaki los spotkał dinozaury, które nie umiały przystosować się do nowych czasów?

3. Nie przesadzaj ze spotkaniami. “Tak, tak, koniecznie musimy to przegadać. Umówmy się na spotkanie” – znasz na pewno ludzi, od których możesz to usłyszeć co kwadrans. A większość “spotkań” to sprawy, które można załatwić w minutę. Więc załatwiaj je w minutę! A będziesz miał czas na poważne spotkania. Urośnie także ich ranga.

4. Nie podejmuj decyzji tylko po to, by je podjąć. Bycie silnym liderem to nie wciskanie nosa we wszystko, pozwól ludziom podziałać. Kiedy zaczną do Ciebie przychodzić z każdą pierdołą – wiedz, że coś się dzieje i wywierasz zbyt duże piętno na swojej organizacji.

5. Nie unikaj trudnych decyzji personalnych. Kiedy nie po drodze Ci z którymś z pracowników, nie przeciągaj sytuacji. Kiedy ten psuje atmosferę, podważa decyzje, nie rozumie misji – nie łudź się, że może będzie lepiej. Na ogół nie jest, lepiej będzie i dla niego, i dla Ciebie, jeśli się rozstaniecie. Ale uważaj – nie wyrzucaj każdego, kto ma własne zdanie, bo zostaniesz z grupą klakierów!

6. Pobaw się w biurową politykę. Nawet jeśli jesteś ponad to – inni niekoniecznie. Musisz niestety zrozumieć czemu Irenka z Asią się nie lubią, ale Kasi i Basi jest razem po drodze. Poznasz swój team, unikniesz kłopotów.

7. Odstaw korporacyjne sztuczki. Zarządzanie przez chaos, przez zadawanie pytań – korporacyjne pomysły zostaw korporacjom. U siebie masz mały sprawdzony zespół. Jeśli ktoś się obija od razu to widać, jeśli pójdzie w złym kierunku – szybko zawróci. Margines błędu jest mały a więc nie musisz się bawić w zarządzanie, tylko zarządzać. Konkretnie i szybko.

Komentarze