Biznes

Dojrzały polski e-commerce – Podsumowanie 2015

ecommerce

Rok 2015 obfitował w szereg przełomowych wydarzeń dla polskiego e-commerce. Popularyzacja modelu „darmowa dostawa i darmowy zwrot” oraz wejście dużych marek do internetu – wylicza kilka z nich Szymon Dobosz z KodyRabatowe.pl.

1. Duzi gracze online

W mijającym roku CCC kupił znany sklep eobuwie.pl, otwierając tym samym kanał online w swoim portfolio. W 2015 r. na polski rynek e-commerce weszło także sporo rozpoznawalnych marek retail jak H&M, Cubus, Kappahl czy Castorama. Wchodzenie dużych graczy do internetu będzie kontynuowane także w najbliższych miesiącach, biorąc po uwagę głośne zapowiedzi IKEI czy Biedronki.

Wyzwaniem na nowy rok powinien być rozwój online branży FMCG. Polski konsument nadal nie kupuje żywności online tak chętnie jak sprzętu elektronicznego czy odzieży. To może tłumaczyć ofertę uruchomionego kilka dni temu sklepu internetowego eCarrefour.pl – pozbawioną w zasadzie produktów szybkozbywalnych.

W 2014 r. żywność stanowiła zaledwie 4 proc. produktów kupowanych w Polsce online. Według raportu E-commerce w Polsce 2015 przygotowanego przez firmę Gemius, jedynie co piaty Polak kupujący w sieci zamówił kiedykolwiek produkty spożywcze przez internet.


2. Darmowa dostawa i zwrot gratis

W ślad za dużymi, międzynarodowymi graczami, coraz więcej sklepów internetowych poszerza zakres darmowej dostawy bez minimalnej kwoty zamówienia (np. na paczkomaty) i wprowadza darmowy zwrot. Tym samym zakupy przez internet stają się nie tylko bardziej wygodne, ale i faktycznie oszczędzają czas i pieniądze konsumentów.

Należy się spodziewać, że następnym krokiem będzie oferowanie dostawy w ciągu 1 dnia czy nawet w ciągu kilku godzin. Na polskim rynku są już sklepy, które to zapewniają, np. Frisco.pl, Answear.com, Gatta.pl. Szybką dostawę uważają one za swoją istotną przewagę konkurencyjną.

3. Popularyzacja kodów rabatowych

O rynku kodów rabatowych nie można już mówić wyłącznie w zakresie e-commerce, ale szerzej, w kontekście całego systemu omnichannel. Rynek zmierza do integracji sygnałów płynących z różnych kanałów, aby jeszcze lepiej dopasować komunikat do użytkownika. Duże marki retail oferują kody rabatowe w różnych formach – od papierowych ulotek, przez akcje rabatowe w czasopismach, kody rabatowe do sklepów online, aż po oferty w specjalnych aplikacjach mobilnych.

Skalę popularności kodów rabatowych pokazał tegoroczny Czarny Piątek. W tym dniu – tradycyjnie rozpoczynającym gorączkę przedświątecznych zakupów – portal KodyRabatowe.pl odwiedziło pięć razy więcej Polaków niż rok wcześniej. Więcej wizyt przełożyło się także na większą liczbę wykorzystanych kodów rabatowych – w ciągu tego jednego dnia zostało wygenerowanych ponad czterokrotnie więcej transakcji niż w zwykłym dniu listopada. Szukanie kodów przed zakupem online to już globalny trend – świadczy o tym zainteresowanie stronami należącymi do grupy International Coupons. Dziennie strony te, działające w ponad 20 krajach na całym świecie, generują transakcje o wartości 1,5 mln zł, co w skali roku przekłada się na ponad 0,5 mld zł.

4. Powolna ekspansja zagraniczna

Na koniec gorzka obserwacja. Wbrew oczekiwaniom, polskie sklepy internetowe niespecjalnie wyszły poza granice kraju, mimo że miała to ułatwić m.in. nowa ustawa o prawach konsumenta, ujednolicająca polskie przepisy z unijnymi. Po pierwsze – to dlatego, że stosunkowo duży i wciąż szybko rozwijający się polski rynek wewnętrzny może zaspokajać apetyty wielu polskich e-sklepów. Po drugie – wciąż wysokie koszty marketingowe czy logistyczne sprzedaży transgranicznej skutecznie zniechęcają do wyjścia poza granice Polski.

Wydaje się, że ambitny cel, jaki postawiła sobie Komisja Europejska kilka lat temu, aby do 2015 r. 20 proc. europejskich e-konsumentów kupowało w zagranicznych sklepach internetowych, nie zostanie osiągnięty.

Kodyrabatowe.pl

 

 

Komentarze