Biznes

E-zakupy w niedzielę? 81 proc. Polaków jest na tak.

zakupy

Wyniki badań wskazują na jedno – kochamy e-zakupy w niedzielę!

W ostatnich latach przeciętne tempo życia wielu Polaków diametralnie się zmieniło. Większość rzeczy robimy w pośpiechu i cierpimy na nieustanny brak czasu. Wraz z rozwojem nowych technologii na popularności zyskały e-zakupy, które pozwalają zaoszczędzić czas. Z badań wynika, że 39 proc. Polaków robi zakupy przez internet w niedzielę z powodu braku czasu w tygodniu. Aż 78 proc. respondentów deklaruje, że nie powinno być żadnych ograniczeń w niedzielnym e-handlu[1]. Rozwiązania z rynku e-commerce odzwierciedlają oczekiwania konsumentów, którzy coraz chętniej kupują przez internet. Co ciekawe konsumenci online nie tylko kupują ubrania czy elektronikę, ale również produkty spożywcze. Co na to ustawodawcy? Czy serwery e-sklepów zostaną wyłączone?

“W burzliwej dyskusji nt. handlu w niedzielę przywoływane są statystyki dotyczące rynków zagranicznych – w 9 na 28 Państw UE obowiązują znaczące ograniczenia, handlu w niedzielę. Najostrzejsze restrykcje są w Niemczech i Austrii. Powinniśmy zadać sobie pytanie jak zakaz handlu w niedzielę wpłynął na  zwyczaje obywateli i rozwój poszczególnych branż w tych krajach i jak to będzie wyglądało u nas – czy rozwinie się rynek e-zakupów spożywczych i czy będzie to szansa dla mikro-przedsiębiorców”– komentuje Zbigniew Płuciennik, ekspert szopi.pl

Eksperci uważają, że zakaz e-handlu w niedzielę będzie problematyczny do wyegzekwowania, ponieważ na jeden dzień w tygodniu dość ciężko będzie wyłączyć cały polski sektor e-commerce. Projekt ustawy  ma również drugie dno, z badań wynika, że 69 proc. respondentów obawia się zwolnienia z pracy, a 67 proc. uważa, że ograniczenia w e-handlu w niedzielę negatywnie odbiją się na polskim sektorze e-commerce. Jak to wygląda np. w Niemczech?

“U naszych zachodnich sąsiadów nastąpił bardzo silny rozkwit sklepów spożywczych. Głównie na stacjach benzynowych i przy stacjach kolejowych – ponieważ jest ich niewiele, obroty w nich w niedzielę rosną kilkukrotnie. Inną konsekwencją, która może pojawić się i w Polsce jest duża popularność zakupów robionych do późna w nocy – również w sobotę. Dyskutowane w Polsce dopuszczenie sprzedaży w niedzielę przez właściciela danego sklepu, powoduje, że najmniejsze z nich będą miały mniejszą konkurencję – ale już dziś liczba takich sklepików jest niewielka – w związku z tym może nastąpi pewne odrodzenie mikro-sklepików?” – mówi Zbigniew Płuciennik, ekspert szopi.pl

Sharing economy przyszłością polskiego handlu?

W Polsce już 40 proc. Polaków zna rozwiązania oferowane przez sharing economy, z czego 26 proc. aktywnie z nich korzysta[2]. Ekonomia współdzielenia polega na łączeniu osób za pomocą platform internetowych, umożliwiając im świadczenie usług lub wspólne korzystanie z aktywów, zasobów, czasu, umiejętności lub kapitału. W ten nurt doskonale wpisują się platformy takie jak szopi.pl. Platforma szopi.pl jest obecnie dostępne w Warszawie i Krakowie, a w planach są już kolejne miasta. Za pomocą szopi.pl można zamówić dostawę produktów spożywczych z kilku ogólnopolskich sieci spożywczych oraz szeregu lokalnych sklepów. Pomysłodawcy tego projektu gwarantują, że zamówione zakupy znajdą się pod drzwiami w ciągu godziny.

“Istotną kwestią jest dopuszczalność dostaw towarów do mieszkań konsumentów w niedzielę, która np. w Niemczech jest zabroniona. Dla dóbr trwałych nie ma to większego znaczenia – zamówione przez internet towary są  zwykle dostarczane w ciągu kilku dni i konsumenci  nie odczuwają tego czy niedziela jest tu wyłączona. Natomiast sprawa jest bardzo ważna dla internetowych dostaw artykułów spożywczych. W Polsce e-handel artykułami spożywczymi jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju ale np. w Wielkiej Brytanii udział e-commerce w całym rynku spożywczym jest na poziomie 5 proc. – kilkanaście razy więcej niż w Polsce. Jednak nasz rynek szybko tę lukę nadgania i ma olbrzymi potencjał. W około 80 proc. przypadków zakupy odbywają się na zasadzie dostaw następnego dnia – a więc w piątek składamy zamówienie, aby otrzymać świeże zakupy w sobotę. Natomiast towary zamówione w sobotę otrzymujemy w niedzielę. Powstaje pytanie – jaki model zostanie przyjęty w Polsce? Zakaz dostaw w niedzielę miałby zdecydowanie negatywny wpływ na rozwój sprzedaży artykułów spożywczych przez internet i przede wszystkim jest sprzeczny z oczekiwaniami samych konsumentów” – dodaje Zbigniew Płuciennik, ekspert szopi.pl

 

[1] Izba Gospodarki Elektronicznej

[2](Współ)dziel i rządź! Twój nowy model biznesowy jeszcze nie istnieje

 

Źródło obrazka: [internet]

Komentarze