Biznes

Spółka skupi do 4% akcji na realizację programu motywacyjnego Bloober Team wyznacza nowe standardy

C51C3649-ECBF-4071-AD64-8B55B424BC01

Bloober Team zamierza podzielić się sukcesem ze swoimi pracownikami. Na najbliższym walnym zgromadzeniu będzie wnioskował o uchwalenie programu motywacyjnego. Akcje dla kluczowych pracowników zostaną skupione z rynku, a wielkość programu będzie zależała od tego czy spółka wypracuje w 2017 r. 10, 15 czy 20 mln zł zysku netto.

           

Najbliższe walne zgromadzenie Bloober Team będzie głosowało m.in. nad upoważnieniem zarządu do skupu do 4 proc. akcji własnych. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że skupione papiery zostaną zaoferowane kluczowym pracownikom w ramach programu motywacyjnego. – Zamierzamy podzielić się sukcesem spółki z pracownikami, bo to oni na ten sukces zapracowali. W tym celu, wzorem najlepszych praktyk z Doliny Krzemowej, chcemy skupić własne akcje po cenie rynkowej i następnie przekazać je pracownikom. To program motywacyjny bez nowej emisji i rozwadniania dotychczasowych akcjonariuszy – podkreśla Piotr Babieno, prezes Bloober Team.

Akcje będą mogły być skupowane do 31 marca 2018 r. po cenie w przedziale pomiędzy 100 a 200 zł. Wielkość programu uzależniona będzie od zysku netto wypracowanego w 2017 r. Jeśli zamknie się on w przedziale od 10 do 15 mln zł, spółka skupi 1 proc. walorów. Jeśli Bloober Team zarobi w bieżącym roku 15 do 20 mln zł, skupi 2,5 proc. papierów, a jeśli zysk przekroczy 20 mln zł – 4 proc. Jeśli warunki przydziału nie zostaną spełnione, skupione akcje zostaną umorzone.

– Decyzja o wykorzystaniu mechanizmu skupu akcji własnych bezpośrednio z rynku w celu wynagrodzenia nimi pracowników objętych programem motywacyjnym jest wyjątkowo korzystnym i uczciwym scenariuszem w kontekście interesów akcjonariuszy mniejszościowych – komentuje Michał Cichosz, zarządzający Trigon Globalni Liderzy Wzrostu FIZ. Dodaje, że pozwala to na motywowanie pracowników, którzy pracując na określony poziom osiągniętego zysku firmy stają się równocześnie akcjonariuszami spółki przy braku rozwodnienia dotychczasowych inwestorów. – Odwrotnie, niż jak to często bywa przy planach opcyjnych, gdzie pracownicy obejmują emitowane dodatkowo akcje po cenie nominalnej lub z bardzo dużym dyskontem do ceny rynkowej, zwiększając przy tym ogólną liczbę akcji. Konstrukcję, którą zastosował Bloober widzę na polskim rynku chyba po raz pierwszy. Rozwiązania tego typu spotykane są na rynku amerykańskim i odnoszą się do spółek o najwyższym poziomie “corporate governance” – podsumowuje Michał Cichosz.

 

Źródło obrazka: [internet]

Komentarze