Biznes

Zysk z minimalizmu – prostota kluczem do sukcesu w e-commerce

ecommerce

Natłok informacji potrafi zmęczyć. Codziennie osaczają nas setki reklam i  wiadomości w radiu, telewizji i Internecie. Nawet w miejskim autobusie ciężko o chwilę spokoju. Sklep internetowy mając świadomość informacyjnego natłoku powinien zadbać, aby zakupy były przede wszystkim szybkie i wygodne. Według badań SalesBee tylko 9 proc. osób, które odwiedzają stronę e-sklepu dodaje produkty do koszyka, zakup finalizuje zaledwie 3 proc. gości. Aby poprawić tewskaźniki należy m.in. zadbać by nasza strona była przejrzysta i funkcjonalna, a proces zakupu intuicyjny. Oto kilka prostych rad, dzięki którym można to zrobić, jednocześnie zwiększając konwersję.

Intuicyjny proces zakupu

Najważniejszym procesem na stronie każdego sklepu online jest składanie zamówienia. Budując koszyk należy stworzyć jak najmniej kroków do realizacji transakcji, aby był funkcjonalny, przejrzysty i przyjemny w użyciu. Z danych SalesBee wynika, że liczba osób które po przejściu do koszyka nie finalizuje transakcji to aż 74 proc. Jeśli chcemy zmniejszyć ten odsetek musimy upewnić się, że koszyk nie jest chaotyczny i przeładowany informacjami. Należy też poinformować klienta o całkowitym koszcie zamówienia, podać informacje o warunkach dostawy i formie płatności, tak aby kupujący nie został zaskoczony dodatkowymi kosztami o których wcześniej nie wiedział. Brak klarownych komunikatów zdecydowanie zniechęca do zakupu. Dlatego trzeba zadbać o możliwość edycji zarówno zamówienia jak i danych klienta. Jeśli oferujemy kody rabatowe, musimy upewnić się, że miejsce na wpisanie kodu do zamówienia jest odpowiednio wyeksponowane, tak żeby klient nie musiał go szukać.

Narzędzia zwiększające konwersję

Z doświadczenia SalesBee wynika, że takie rozwiązania zastosowane na stronie e-sklepu pomogą zwiększyćsprzedaż nawet o 30 proc. Dlatego warto użyć rozwiązań pozwalających na identyfikację osób wchodzących na stronę i analizę ich zachowania, a następnie dynamiczne dostosowywanie treści na stronie do zachowań klienta w czasie rzeczywistym. W ten sposób nienachalnie pokażemy bestsellery lub produkty które kupowali inni klienci zainteresowani daną kategorią. To pomoże przekonać potencjalnego konsumenta do dokonania wyboru i sfinalizowania transakcji. W momencie kiedy klient ma produkty w koszyku i chce opuścić stronę sklepu możemy także spróbować go zatrzymać oferując dodatkowy rabat lub wpłynąć na jego decyzję wysyłając maila z przypomnieniem o porzuconym koszyku. Warto też wykorzystać te sposoby by rozbudowywać bazę kontaktów oferując rabat za zapisanie się do newslettera. To zwiększy prawdopodobieństwo, że klient, który zrobi raz zakupy będzie wracał zachęcony aktualną ofertą naszego sklepu.

Mniej znaczy lepiej
Warto oszczędnie używać środków stylistycznych. Można oczywiście wykorzystywać bogato zdobiony layout. Jednak warto pamiętać, że klient wchodzi na stronę sklepu internetowego żeby zrobić zakupy, a nie ją podziwiać. Dlatego należy oszczędnie korzystać z dodatków mających poprawić estetykę strony tak, aby forma nie przysłoniła treści. Jeśli przytłoczymy konsumenta ozdobnikami, zirytowany zrobi zakupy w innym sklepie, gdzie będzie to prostsze. Warto natomiast na stronie głównej gdzie w pierwszej kolejności trafia klient umieścić baner z atrakcyjną ofertą: promocją lub zaprezentować bestsellery – tak prosty zabieg z pewnością zachęci klienta aby przejść dalej do przeglądania stron naszego sklepu.  Natłok i zbyt wiele możliwości wyboru nie sprzyjają podjęciu decyzji. Konsument szuka konkretnej informacji na temat produktu, wspartej zdjęciami jak najlepiej prezentującymi produkt. Kolejne ważne informacje, których szuka konsument dotyczą sposobu realizacji zamówienia, zasad zwrotu produktu i kontaktu do obsługi klienta, która odpowie na wszystkie jego pytania i wątpliwości. Warto pamiętać, że im więcej kanałów służących do konsultacji przedstawiamy na swojej stronie tym lepiej. Adres mailowy i telefon to podstawa, można wykorzystać też social media. Nie warto korzystać z formularzy kontaktowych – klient nie będzie czuł, że przedstawia swój problem żywej osobie, która chce mu pomóc.

Wiarygodność to podstawa
Według badania SalesBee, aż 27 proc. osób kupujących w Internecie obawia się oszustwa ze strony sklepu. Co można zrobić, żeby to zmienić? Należy zagwarantować swoim klientom jak najwięcej sposobów zapłaty. Podstawą jest obsługa kart, szybkich płatności online czy uiszczenie należności przy odbiorze przesyłki. Szeroki wybór metod zapłaty wzmacnia zaufanie klienta do sklepu. Dodatkowo warto rozważyć dołączenie do serwisów oceniających sklepy, aby klienci mogli dzielić się i czytać opinie na temat naszego sklepu. A potem pochwalić się tym w widocznym miejscu na głównej stronie. Wszystkie te informacje wpływają na wiarygodność sklepu. Pokazują również nasze zorientowanie na bycie jak najbardziej prokonsumenckim.

Jedna strona, różne urządzenia
Standardem dla sklepów internetowych zaczyna być responsywna konstrukcja strony, czyli w technologii RWD. Ten technologiczny skrót oznacza nic innego jak to, że strona automatycznie dostosowuje się do wielkości ekranu urządzenia, na którym jest wyświetlana. Przed tą zmianą  nie da się uciec. Warto wiedzieć, że Google promuje strony funkcjonujące w ten sposób dając im pierwszeństwo w wynikach wyszukiwania przed tymi nieresponsywnymi. Można przemyśleć też stworzenie osobnej aplikacji sklepu pozwalającej w prosty sposób dokonywać zakupów na smartfonie. Dzięki temu klient będzie miał możliwość przeglądania towarów np. podczas dojazdu do pracy.

Owocne poszukiwania
Kolejnym ułatwieniem dla konsumenta, obowiązkowym w profesjonalnym e-sklepie, jest dobrze działającawyszukiwarka. Wielu klientów wie co chce kupić i nie chce poświęcać czasu na przeglądanie całej oferty. Ważne są również jednoznacznie opisane kategorie produktów, dzięki czemu klient może łatwo i szybko dotrzeć do interesującego go działu sklepu.

Agata Lejman, ekspert SalesBee

Komentarze