Gospodarka

W 2015 roku światowe organy antymonopolowe zablokowały transakcje M&A o łącznej wartości ponad 60 miliardów euro

Zeszłoroczna rekordowa liczba transakcji M&A na świecie napotkała na wzmożoną ingerencję organów ds. konkurencji. Jak wynika z raportu międzynarodowej kancelarii prawnej Allen & Overy na temat światowych trendów w stosowaniu przepisów dotyczących kontroli koncentracji przedsiębiorstw (Allen & Overy’s Global Trends in Merger Control Enforcement Report), 20 transakcji M&A – o łącznejwartości przekraczającej 60 miliardów euro – zostało zablokowanych przez organy ds. konkurencji bądź przedsiębiorcy odstąpili od ich przeprowadzenia z uwagi na sygnalizowane przez urzędy wątpliwości.

Zgodnie z raportem Allen & Overy, w 16 jurysdykcjach organy ds. konkurencji w 2015 r. wydały 92 decyzje zobowiązaniowe. W przypadku 38 decyzji brzmienie zobowiązań zostało wypracowane już w I fazie postępowania koncentracyjnego, natomiast w przypadku pozostałych 54 decyzji do wypracowania treści zobowiązań doszło w II fazie postępowania. Czynnikiem, który powoduje, że zgód warunkowych jest stosunkowo niewiele, jest fakt, że strony postępowań w sprawach koncentracji coraz częściej wolą zawczasu zbyć część majątku lub określony pakiet akcji lub udziałów, co pozwala im uniknąć formalnych środków zaradczych.

W ostatnim roku Prezes UOKiK wyraził pewną „przychylność” wobec warunku polegającego na zobowiązaniu się zgłaszającego do ograniczenia przedmiotu nabycia w ramach transakcji, w celu usunięcia wątpliwości nagruncie prawa konkurencji. Mając jednak na względzie postanowienia umów transakcyjnych, nie zawsze taki warunek będzie możliwy do zrealizowania z punktu widzenia interesów sprzedającego – skomentowała dr Marta Sendrowicz, partner w warszawskim biurze kancelarii Allen & Overy, kierująca praktyką prawa konkurencji.

W ujęciu sektorowym, organy ds. konkurencji w stosunku do wszystkich transakcji, które miały miejsce, wydały najwięcej decyzji w sprawie kontroli koncentracji realizowanych na rynku telekomunikacyjnym i life sciences. W roku 2015 utrzymywała się tendencja do angażowania się w strategiczne transakcje M&A. To właśnie te transakcje niosą ze sobą najczęściej wątpliwości co do potencjalnych negatywnych skutków dla konkurencji, dlatego mogliśmy zaobserwować stanowcze reakcje ze strony organów ds. konkurencji – powiedział Antonio Bavasso, partner w londyńskim biurze kancelarii Allen & Overy, kierujący praktyką prawa konkurencji.

Liczba transakcji, które wymagały przeprowadzenia przez organ ds. konkurencji pogłębionej oceny, może wydawać się niska w porównaniu do całkowitej liczby transakcji w danym roku. Istotny jest jednak fakt, że nie każde postępowanie wkraczające w II fazę postępowania automatycznie skutkowało wydaniem decyzji warunkowej.

W Wielkiej Brytanii 6 na 7 postępowań prowadzonych w II fazie zostało zakończonych decyzją bezwarunkową. W Chinach tylko 2 z 341 decyzji stanowiły decyzje warunkowe. W Unii Europejskiej oraz Stanach Zjednoczonych trend ten był jednak odwrotny. W Stanach Zjednoczonych organ ds. konkurencji w ramach 45 postępowań prowadzonych w II fazie wydał 16 decyzji bezwarunkowych na dokonanie koncentracji, 25 decyzji warunkowych, oraz w przypadku jednego postępowania wydał decyzję zakazującą dokonanie koncentracji. W Unii Europejskiej 7 na 8 transakcji będących przedmiotem II fazy postępowania zakończyło się wydaniem przez Komisję Europejską decyzji warunkowej.

W niektórych przypadkach fakt „przejścia” postępowania koncentracyjnego w II fazę jest swoistego rodzaju potwierdzeniem dla zgłaszającego, że antycypowane kwestie antymonopolowe stają się przedmiotem badania organu ds. konkurencji i dlatego wymagają one proaktywnego podejścia w relacji z urzędem. Dla przedsiębiorcy to jest zawsze trudny moment. Z tego względu otwartość regulatora na zasygnalizowanie oraz, co ważniejsze, na uzasadnienie potencjalnych ryzyk na gruncie prawa konkurencji na możliwie najwcześniejszym etapie jest bardzo istotna – komentuje dr Marta Sendrowicz.

Autorzy raportu Allen & Overy spodziewają się zmian w zakresie rodzajów warunków nakładanych przez organy ds. konkurencji w decyzjach zobowiązaniowych. Te stają się coraz bardziej skłonne do akceptowania zobowiązań behawioralnych, nie zaś strukturalnych. Przykładem takiego zobowiązania jest m.in. zobowiązanie do udzielanie dostępu do sieci. Organy ds. konkurencji sięgają również częściej po rozwiązania hybrydowe, które łączą w sobie środki strukturalne, jak i behawioralne. W 2015 roku w ok. 37% przypadkach przedsiębiorcy w II fazie postępowania koncentracyjnego przekonali organy ds. konkurencji do zmiany postulowanych warunków strukturalnych na behawioralne bądź hybrydowe.

Coraz bardziej skomplikowane „kwestie antymonopolowe” w transakcjach M&A wpływają na wydłużenie postępowania koncentracyjnego w II fazie, zazwyczaj od 5 do 8 miesięcy, a w pojedynczych przypadkach czasten jest jeszcze dłuższy. W jednej ze spraw prowadzonych w roku 2015 w Stanach Zjednoczonych, postępowanie trwało aż 18 miesięcy. W Unii Europejskiej postępowania w trudniejszych sprawach formalnie prowadzone były przez 8 miesięcy, choć w praktyce trwały znacznie dłużej, biorąc pod uwagę obowiązkową tzw. fazę prenotyfikacyjną, poprzedzającą złożenie zgłoszenia w sprawie koncentracji. W Chinach w 2015 roku jedno z najdłuższych postępowań trwało 8 miesięcy.

Podobnie statystyka ta de facto wygląda w Polsce. Krajowe przepisy odmiennie regulują kwestię fazy prenotyfikacyjnej oraz jej znaczenie w systemie kontroli koncentracji. Zwykle rozmowy i spotkania z przedstawicielami UOKiK na etapie przedzgłoszeniowym trwają krótko, a w ślad za nimi dokonywane jest formalne zgłoszenie zamiaru koncentracji oraz następuje wszczęcie postępowania koncentracyjnego. W sprawach szczególnie skomplikowanych trwa ono nawet 10-12 miesięcy – podsumowuje dr Marta Sendrowicz.

Allen & Overy

Komentarze