Handel

Globalny handel nie nadąża za potrzebami konsumentów w Internecie

glob

Choć globalnie sytuacja finansowa sieci handlowych powoli się poprawia, to nadal nie są one w stanie powrócić do wyników finansowych, które osiągały jeszcze kilka lat temu. Przychody 250 największych detalistów na świecie wyniosły w ubiegłym roku obrotowym (kończącym się najpóźniej w czerwcu 2015 r.) 4,48 biliona dolarów.

W porównaniu rok do roku jest to wzrost na poziomie 4,3 proc. Jak wynika z najnowszej edycji corocznego raportu „2016 Global Powers of Retailing. Navigating the new digital divide”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, liderem w tym sektorze pozostaje amerykański gigant Wal-Mart, a największym sprzedawcą e-commerce jest niezmiennie Amazon.com. Chociaż sprzedaż internetowa jest jednym z głównych czynników, które zapewniają detalistom wzrost przychodów, to nadal ogromnym wyzwaniem dla sieci handlowych pozostaje zaspokojenie oczekiwań coraz intensywniej wykorzystujących nowe technologie konsumentów.

Suma przychodów 250 największych sieci detalicznych na świecie, wygenerowanych w ostatnim zakończonym roku finansowym, wyniosła prawie 4,5 bln dolarów, co oznacza stabilny wzrost na poziomie 4,3 proc. Rok wcześniej było to 4,1 proc. „Jest to pozytywny sygnał po zaobserwowanym w 2011 roku spadku przychodów w tym sektorze. Sytuacja różni się jednak w zależności od regionu: w Ameryce Północnej, w regionie Afryki i Bliskiego Wschodu odnotowano znaczący wzrost przychodów. Natomiast w regionie Azji i Pacyfiku, w Europie i w Ameryce Łacińskiej nastąpiło wyhamowanie tempa wzrostu. Dla przykładu w Europie wzrost wyniósł jedynie 2,1 proc.” – mówi Magdalena Jończak, dyrektor w dziale konsultingu, Deloitte. W ubiegłym roku znaczący wpływ na wyniki finansowe firm z sektora handlu detalicznego miały: spadek inflacji oraz spadki cen ropy, wzmocnienie dolara, jak również tąpnięcie chińskiej gospodarki.

Jak wynika z raportu Deloitte, średni wzrost przychodów w latach 2009 – 2014 wyniósł 4,9 proc. Aby znaleźć się na liście TOP250 spółka musiała w roku obrotowym 2014/2015 osiągnąć przychody na poziomie co najmniej 3,653 mld dolarów (tyle wyniósł wynik firmy, znajdującej się na ostatnim miejscu zestawienia). Średni przychód w rankingu wyniósł 17,91 mld dolarów. Natomiast średnia marża zysku netto w branży była równa 2,8 proc. (rok wcześniej było to 3,4 proc.), co potwierdza tezę, że sektor handlowy wciąż znajduje się w trudnej sytuacji.

Raport „Global Powers of Retailing” podkreśla również skalę oddziaływania technologii cyfrowych na zakupy dokonywane w sklepach tradycyjnych, wskazując, że konsumenci coraz częściej chcą łączyć możliwości jakie daje im każdy z kanałów – offline i online. Dodatkowo chętniej wykorzystują oni narzędzia cyfrowe do wyboru tego co kupią oraz jak, gdzie i kiedy dokonają zakupu. Tempo zmian zachowań i oczekiwań konsumentów jest szybsze niż tempo ich zaspokajania przez sprzedających. Powoduje to powstanie tzw. „luki cyfrowej”.

W ramach postępującej cyfryzacji procesów zakupowych zidentyfikowano trzy ważne trendy:

•    Nie ma jednej drogi przeprowadzenia transformacji cyfrowej. Chociaż wszystkie rynki dążą do jak najpełniejszej i najszybszej cyfryzacji, ich drogi do osiągnięcia tego celu bywają różne. Na przykład niektóre rynki wschodzące nie przechodzą etapów wstępnych, obserwowanych w przeszłości na rynkach rozwiniętych.
•    Zakres i formy korzystania z technologii cyfrowych są bardzo zróżnicowane. Zależą one od czynników demograficznych takich jak wiek i płeć konsumenta, a także od poziomu dochodu oraz rodzaju poszukiwanych produktów.
•    Klienci domagają się bardziej zaawansowanych narzędzi cyfrowych. Narzędzia i kanały cyfrowe mogą zarówno poszerzyć zasięg dotarcia sieci detalicznych, jak i zwiększyć ich przychody. Należy jednak zauważyć, że klienci wciąż nie są w pełni zadowoleni z tego, co aktualnie oferują im w tym zakresie detaliści i w związku z tym często nie czują się dobrze obsłużeni.

„Występuje rozdźwięk między oczekiwaniami konsumentów a dojrzałością cyfrową sklepów, zwłaszcza jeżeli chodzi o połączenie wykorzystania technologii cyfrowej z zakupami tradycyjnymi. Niestety są jeszcze firmy, także wśród ważnych graczy w handlu detalicznym, które nie doceniają siły oddziaływania Internetu. Chociaż digital ma fundamentalne znaczenie dla całego biznesu i kompleksowego doświadczenia zakupowego, zarówno w i na zewnątrz sklepu, wielu tradycyjnych detalistów nadal spycha działania w sferze digital wyłącznie do swoich kanałów online lub e-commerce” – ocenia Stefan Nowak, dyrektor, Deloitte Digital.

Jednocześnie jednak, jak wskazują eksperci Deloitte, pogłoski o śmierci sprzedaży w tradycyjnych sklepach są mocno przesadzone. Dodatkowo, coraz więcej sieci handlowych, które dotąd były dostępne tylko online, w ostatnich kilkunastu miesiącach zaczęło otwierać sklepy stacjonarne. Niedawno zrobił tak największy gigant w cyfrowym świecie – Amazon.com, który zdecydował się otworzyć księgarnię w Seattle. Jego śladami poszło już kilka mniejszych sprzedawców internetowych, w tym sprzedający okulary Warby Parker czy Athleta – modowa marka należąca do sieci handlowej GAP. „Granice pomiędzy handlem offline i online zatarły się. Jesteśmy świadkami ewolucji sposobów podejmowania przez konsumentów decyzji zakupowych. Stawianie konsumenta w centrum zainteresowania firmy oraz umożliwienie mu rozpoczynania zakupu w jednym kanale i kończenia go w drugim pozwala na optymalne wykorzystanie synergii świata fizycznego i wirtualnego.  Łączenie tradycyjnych sklepów z internetowymi oraz umiejętne wykorzystanie danych i technologii cyfrowych stworzy sieciom handlowym nowe szanse “ – mówi Justyna Skorupska, lider e-commerce, Deloitte.

Amerykańska sieć Wal-Mart nadal pozostaje największym światowym detalistą i generuje roczne przychody ponad czterokrotnie wyższe niż jej najpoważniejszy konkurent. Na drugim miejscu w zestawieniu znalazło się Costco, a na trzecią pozycję z szóstej awansował koncern The Kroger Co. (jak wskazuje raport przede wszystkim dzięki aktywności firmy na rynku M&A). Cztery pierwsze sieci handlowe osiągnęły przychody przewyższające 100 mld dolarów.
W ubiegłym roku obrotowym grupa 10 największych sprzedawców detalicznych na świecie rosła wolniej niż całe TOP 250 i zanotowała wzrost przychodów na poziomie 3,2 proc. Rok wcześniej było to 2 proc.

Prawie jedna czwarta przychodów sieci detalicznych, które znalazły się w TOP 250 pochodziła z działalności prowadzonej w innych krajach niż rodzime. Aż dwie trzecie spółek handlowych prowadzi działalność poza krajem swego pochodzenia. Średnia liczba państw, w których operują sieci wyniosła 10,4.

Podobnie jak w poprzednim roku sektor FMCG stanowi ponad 50 proc. wszystkich detalistów w zestawieniu. Jednak największy wzrost przychodów zanotowały w tym roku branże modowa oraz artykułów sportowych i rekreacyjnych, odpowiednio o 6,7 i 6,5 proc. Dla porównania w przypadku FMCG było to 4,1 proc. Wciąż najbardziej rentownym z działów handlowych jest moda i akcesoria. Średnia marża zysku netto tego sektora wyniosła 8,1 proc., czyli prawie trzy razy więcej niż w całym TOP 250.

Na czele zestawienia firm, które w poprzednim roku obrotowym osiągnęły największe wzrosty przychodów, znalazły się dwie firmy z Chin. W przypadku Vipshop Holdings Limited było to aż 120,2 proc., a JD.com 62 proc.

Po raz trzeci w raporcie Deloitte znalazł się ranking 50 największych na świecie e-sprzedawców. Aż 38 z nich znalazło się także na liście TOP 250, a 39 z nich prowadzi sprzedaż również w innych kanałach. Większość spośród 50 czołowych e-detalistów ma siedzibę w Stanach Zjednoczonych (26) i Europie (18). Liderem w tym zestawieniu, kolejny rok z rzędu jest amerykańska grupa Amazon.com ze sprzedażą z e-commerce na poziomie 70 mld dolarów. Na drugim i trzecim miejscu znajdują się Apple oraz JD.com.

Aktywność w handlu elektronicznym poddano także analizie dla całej grupy 250 największych globalnych spółek z branży sprzedaży detalicznej. W ubiegłym roku obrotowym 33 firmy z TOP 250 (czyli o siedem mniej niż wcześniej) nie prowadziły działalności e-commerce. Z analizy Deloitte wynika, że były to głównie supermarkety oraz dyskonty spożywcze.

Deloitte

Komentarze