Inspiracja

Metoda MSWS: mniej slajdów – więcej sensu

ksiazka

Metoda MSWS: mniej slajdów – więcej sensu

czyli praktyczny zestaw narzędzi, dzięki którym zrobisz dobrą prezentację slajdową i spędzisz nad slajdami mniej czasu

Co wspólnego może mieć przygotowywanie prezentacji w PowerPoint z kinem fabularnym? Dla wielu
z nas jest horrorem klasy B. Ale może stać się źródłem satysfakcji zawodowej i pomóc nam
w osiągnięciu korzystnych dla nas decyzji biznesowych. Dzięki wdrożeniu metody Mniej slajdów – więcej sensu, na pracę z PowerPoint poświęcisz mniej czasu, zaoszczędzisz sobie niepotrzebnego stresu, zbudujesz swój profesjonalny wizerunek, a co więcej – będziesz mógł poczuć się jak profesjonalny reżyser na planie filmowym. Zwłaszcza, gdy w toku prac nad slajdami zaczniesz przygotowywać storyboardy.

Niezależnie od tego, czy na co dzień odpowiadamy za sprzedaż, marketing, analizę rynku, monitorowanie budżetu czy zarządzenie projektem, prezentacje slajdowe są najlepszym narzędziem do pokazania uporządkowanych i wybranych danych, z czytelnym przesłaniem dla odbiorcy. Niestety, jak pokazuje rzeczywistość i wyniki badań , większość z pracowników różnego szczebla, ma problemy ze slajdami.
90% nie wie, jak poradzić sobie z natłokiem danych na slajdzie i zaplanować ich wygląd, by zachować czytelność, 75% potwierdziło, że ma kłopot z wizualizacją informacji i wniosków, z kolei 50% badanych przyznało, że wyzwaniem jest dla nich ustalenie celu prezentacji.

Wniosek? Możesz się napracować i spędzić nad slajdami bardzo dużo czasu i energii, ale jeżeli Twoja prezentacja nie będzie po prostu spójna oraz czytelna, nikt nie doceni wysiłku włożonego w jej opracowanie, a Twój profesjonalny wizerunek niesprawiedliwie ucierpi.

Rozwiązanie? Najczęściej wskazywany w badaniu problem wiąże się z natłokiem informacji na slajdzie
i jego czytelności. Warto jednak zastanowić się co jest źródłem takiej sytuacji. Dr Mirosław Pawełko, autor metody MSWS stawia jasną diagnozę – w prezentacji chodzi o dobrą fabułę. Odwołując się do analogii filmowej – tak jak film ma reżysera, tak prezentacja ma swojego autora, którego zadaniem jest: wybór zdarzeń, nadawanie im znaczenia i narzucanie interpretacji zjawisk.

Zaczynasz od tworzenia slajdów? To błąd!

Dobre prezentacje są sprawdzonym narzędziem porządkowania wniosków i argumentacji przemawiającej za konkretnym rozwiązaniem. Wybierając tylko istotne dane, umożliwiają podejmować decyzje. Metoda MSWS składa się z pięć kroków, które wyznaczają drogę do skutecznej prezentacji i pozwalają przezwyciężyć niechęć do pracy ze slajdami. Jednym z kluczowych etapów pracy jest właśnie przygotowanie fabuły.

Jak pisze autor „dla powodzenia w pracy nad slajdami kluczowe jest zaplanowanie fabuły przed przystąpieniem do rysowania slajdów. Odwrotna kolejność to błąd, często popełniany przez liczną grupę osób. Na hasło „Zrób prezentację” wielu pracowników siada przed PowerPointem i zaczyna rysować bądź szuka gotowych slajdów pasujących do zadanego tematu. Tak nie należy robić. Najpierw krok trzeci, czyli fabuła, dopiero potem krok czwarty – przygotowanie slajdu”.

Publikacja, w której zaprezentowana została metoda MSWS, składa się z trzech rozdziałów.
W pierwszym autor omawia właściwe podejście do tworzenia dokumentu, m.in. do czego służą slajdy
i jakie są typowe błędy związane z ich tworzeniem. Drugi rozdział to prezentacja technik i metod pracy nad prezentacją zgrupowanych w pięciu krokach. W części tej wiele uwagi poświęcone jest temu,
jak tworzyć fabułę prezentacji i jak projektować slajdy. Rozdział trzeci to zbiór inspiracji oraz praktyczne wyjaśnienie, jak można doskonalić umiejętność tworzenia prezentacji. W omawianej książce nie brakuje ćwiczeń oraz przykładów bardzo dobrych slajdów i analiz.

Przygotowujesz prezentację? Nie czuj presji bycia jak mówcy TED

Autor nie unika praktycznych porównań, w tym właśnie filmowych analogii prezentując takie narzędzia jak tworzenie storyboardów, czy praca nad narracją i wyborem tylko kluczowych wątków do naszych slajdów.

Unikalne podejście autora pozwala także na zdystansowanie się do presji tworzenia prezentacji na poziomie najbardziej charyzmatycznych mówców TED, czy szefów marketingu największych amerykańskich korporacji. Jednym zdaniem – autor nie wymaga od nas tworzenia superprodukcji
z efektami specjalnymi.

Jak pisze Pawełko: „nie piszę o konieczności bycia inspirującym, bo wiem, że znacznie częściej oczekuje się po prostu stworzenia dobrze ustrukturyzowanej prezentacji. Nie mobilizuję do tworzenia kreatywnych grafik: wszelkie wskazówki graficzne to proste zalecenia, z których każdy bez trudu skorzysta.”

Komentarze