Inspiracja

Zaawansowana technologia słono kosztuje – rozmowa z Wojciechem Karwowskim, prezesem zarządu Semstorm

Wojciech Karwowski Semstorm

W zeszłym tygodniu informowaliśmy o inwestycji Xevin Investments oraz PAIP w firmę Semstorm, tworzącą narzędzie wspierające działania SEO. O to, czym projekt wyróżnia się na tle konkurencji oraz jakie są plany jego rozwoju pytamy Wojciecha Karwowskiego, prezes zarządu spółki.

Dlaczego zdecydował się Pan na pozyskanie dla Semstorm inwestora?

Głównym celem znalezienia inwestora finansowego było pozyskanie kapitału na promocję narzędzia w kraju i za granicą.

Chcemy wprowadzić Semstorm na rynki zachodniej Europy i Stanów Zjednoczonych. Już postawiliśmy w tym kierunku pierwsze kroki, budując słownik angielskich słów kluczowych. W najbliższym czasie zamierzamy rozbudować zespół i zintensyfikować działania marketingowe.

Semstorm ma silną konkurencję – tylko w Polsce wśród niej są takie projekty jak Positionly czy ColibriTool. W jaki sposób Semstorm wyróżnia się na ich tle?

Na dzień dzisiejszy na polskim rynku nie ma podobnego narzędzia, zarówno jeśli chodzi o liczbę słów kluczowych jak i zakres funkcjonalności. Na świecie istnieją podobne projekty – warto wymienić choćby SearchMetrics (niemiecki system) i SEMrush (system amerykański).

Naszą przewagą są ceny usług dostosowane do rodzimego rynku oraz znacznie więcej polskich danych niż posiada którykolwiek z naszych konkurentów. Dzięki temu z SEMSTORM będzie mógł skorzystać zarówno duży portal z własnym działem marketingowym, jak i niewielki sklep internetowy, którego pozycjonowaniem zajmuje się właściciel.

Positionly czy ColibriTool to narzędzia innego typu. Positionly jest dziennym monitoringiem pozycji w wyszukiwarkach z możliwością dodatkowej analizy konkurencji. ColibtiTool przerodził się w mix skanera działań SEO i social media.

SEMSTORM zawiera w sobie moduł dziennego monitoringu, ale to jeden z wielu elementów systemu i nie stanowi w przeciwieństwie do wyżej wymienionych narzędzi nie stanowi jego rdzenia.

Z jakich branż pochodzą klienci Semstorm?

Najprościej ujmując: naszym klientem jest ten, kto prowadzi działania w wyszukiwarkach, a ze swojego biznesu czerpie lub zamierza czerpać dochód. Zaprojektowane plany pakietowe różnią się funkcjonalnościami tak, aby każdy z takich użytkowników mógł znaleźć potrzebne mu dane.

A więc produkt kierujemy do różnych grup, poczynając od indywidualnych użytkowników, przez właścicieli firm, po agencje marketingowe i wielkie portale.

Na stronie widnieją logotypy UE – czy Semstorm pozyskał wcześniej dotację unijną?

Dofinansowanie z UE, o którym Pan wspomina, dotyczy dofinansowania przez PAIP. Aktualna runda finansowania jest rundą pierwszą.

Które elementy biznesu decydują o tak wysokiej kapitałochłonności przedsięwzięcia?

O kapitałochłonności przedsięwzięcia decydują natomiast dwa główne elementy: zastosowanie nowych technologii i systemów Big Data do przetwarzania danych oraz planowana ekspansja na rynki zachodnie.

Staraliśmy się korzystać z najnowszych i najwydajniejszych systemów dostępnych na rynku, mogących przetworzyć miliardy rekordów. W planach mamy również wprowadzenie nowych funkcjonalności, które będą wymagać niestandardowego podejścia i zaawansowanej technologii.

Z drugiej strony samo wyjście na globalne rynki także jest związane z istotnymi kosztami. Poszukując inwestorów na pierwszym miejscu braliśmy pod uwagę właśnie ten czynnik, a samą kwotę inwestycji staraliśmy się utrzymać na realnym poziomie, pozwalającym na skuteczne działania operacyjne.

Komentarze