Inwestycje

Jak inwestować w dobie niskich stóp procentowych?

proseed31-jakniewystarczycinwestora-milos-tasic

Rekordowo niskie stopy procentowe powodują, że na popularnych w Polsce lokatach bankowych trudno zarobić. Inwestowanie na giełdzie to w ostatnich miesiącach wyjątkowo ryzykowny sposób na pomnażanie kapitału. Gdzie i jak samodzielnie inwestować w 2016 r. – radzi Joanna Tokarska z Kokos.pl, platformy finansów społecznościowych.

Według danych NBP (stan na wrzesień 2015 r.), Polacy ulokowali 620 mld zł oszczędności w bankach, 100 mld zł w funduszach inwestycyjnych, niemal 60 mld zł w planach inwestycyjnych opakowanych w polisy ubezpieczeniowe, 30 mld zł w akcjach giełdowych spółek i 10 mld zł w obligacjach skarbowych. Jeśli jednak brać pod uwagę wyniki „Diagnozy Społecznej 2015” te oszczędności należą do mniej niż połowy Polaków, którzy zadeklarowali, że posiadają jakiekolwiek nadwyżki finansowe.

Choć w ostatnich latach wiele się zmieniło na lepsze, to nadal połowa wszystkich oszczędności należy do 10 proc. najzamożniejszych Polaków, czyli osób zarabiających miesięcznie 5000 zł lub więcej – wynika z ubiegłorocznej analizy BGŻ Optima na podstawie danych Narodowego Banku Polskiego i firmy doradczej Boston Consulting. I to przede wszystkim osoby zarabiające powyżej średniej krajowej mogą myśleć o inwestowaniu.

1. Po pierwsze poduszka finansowa

Na inwestowanie swoich nadwyżek finansowych mogą sobie pozwolić osoby z solidną poduszką finansową. Najlepiej posiadający zabezpieczenie finansowe na minimalnym poziomie 6-krotności swoich miesięcznych dochodów. Przykładowo osoba zarabiająca 5000 zł miesięcznie powinna posiadać minimum 30000 zł oszczędności, by poważnie myśleć o inwestycjach innych niż lokata bankowa.

2. Spłata innych zobowiązań

Osoby, które mogą pochwalić się poduszką finansową, ale nadal posiadają niespłacone kredyty konsumpcyjne,karty kredytowe czy debety na koncie, powinny o nich pomyśleć w pierwszej kolejności. Spłata zobowiązańfinansowych jak nic innego gwarantuje pewny zysk – a dokładniej oszczędności od kilku do nawet 20 proc. w skali roku – i to natychmiast. Wyjątkiem od tej reguły jest kredyt hipoteczny.

3. Jaka kwota na inwestycję

Podobnie jak z innymi wydatkami, warto określić kwotę, jaką możemy przeznaczyć na inwestycję. Zarówno inwestowanie na giełdzie, jak i inwestowanie w pożyczki społecznościowe można zacząć od niskich kwot w wysokości 200 – 500 zł. Inwestowanie kwot tego rzędu to bowiem najlepszy (i mniej bolesny) sposób na naukę. Trzeba się przy tym liczyć z często symbolicznymi zyskami, a nieraz stratami.

4. Gdzie inwestować

Podstawową zasadą bezpieczeństwa jest inwestowanie w kilka projektów równocześnie, nawet jeśli do dyspozycji mamy relatywnie niewielki kapitał. Pozwala to zbilansować inwestycje oraz uwzględnia fakt, że najwyższy zysk zapewniają inwestycje obciążone największym ryzykiem.

Giełda od lat kusi wielu Polaków. Samodzielnie inwestowanie na giełdzie wymaga  specjalistycznej wiedzy i czasu na studiowanie raportów i informacji od spółek czy analizowanie wykresów i planów. Dla początkujących lepszym rozwiązaniem jest inwestowanie poprzez fundusz akcji, którego eksperci decydują, w co warto zainwestować. Niestety 2015 rok nie był najlepszy dla oszczędzających w funduszach. Jak wyliczyły Analizy Online, połowa funduszy przyniosła klientom straty. Eksperci przekonują, że najbliższe miesiące niestety nie przyniosą poprawy sytuacji.

W dobie niskich stóp procentowych i dużych wahań na giełdzie, inwestorzy coraz częściej zwracają się w kierunku pożyczek społecznościowych. Maksymalny zysk z inwestycji w pożyczki na Kokos.pl wynosi obecnie 10 proc. przy ponad 90-proc. spłacalności pożyczek. To znacznie więcej niż na lokacie bankowej, gdzie średnio można zarobić 1,6 proc.

5. Reinwestowanie zysków

Dobrą praktyką w zarządzaniu swoimi inwestycjami jest reinwestowanie zysków. Oznacza to, że po zakończeniu okresu inwestycji uzyskane za ten okres zyski powiększają nasz kapitał początkowy na kolejny okres inwestycyjny.

W przypadku inwestowania na Kokos.pl chodzi o reinwestowanie pieniędzy ze spłat w kolejne pożyczki. Przykładowo, zainwestowaliśmy 2000 zł w kilkanaście pożyczek, po roku zyskaliśmy na nich 10 proc., czyli 200 zł. W kolejnym roku inwestujemy zatem już 2200 zł.

Kokos.pl

Komentarze