Know How

5 błędów prawnych, których należy unikać sprzedając online w Wielkiej Brytanii

ecommerce

Szukanie nowych rynków zbytu to trend, który od jakiegoś czasu obserwujemy w polskiej branży e-commerce. W ubiegłym roku kolejne polskie firmy z sukcesem rozpoczęły działalność na rynkach zachodnich. Wielu przedsiębiorców rozważa otwarcie sklepu internetowego również w Wielkiej Brytanii.

Trusted Shops, firma specjalizująca się w certyfikacji sklepów internetowych, przedstawia 5 najczęstszych błędów popełnianych przez e-sklepy w tym kraju.

1. Brak informacji o plikach cookies

Zgodnie z postanowieniami dyrektywy o prywatności i łączności elektronicznej z 2003 roku (z późniejszymi zmianami) oraz ustawy o ochronie danych osobowych z 1998 roku, sprzedawcy internetowi w Wielkiej Brytanii zobowiązani są przedstawić kupującym jasne i wyczerpujące informacje na temat wykorzystania plików cookies. Powinni również uzyskać zgodę konsumentów na ich przechowywanie. Wielu przedsiębiorców zaniedbuje ten obowiązek i nie zamieszcza na stronie sklepu „polityki cookies”. Stworzenie krótkiej i czytelnej informacji na temat ciasteczek oraz celu, w jakim zostaną wykorzystane nie jest trudne. P

Zgoda konsumenta na wykorzystanie plików cookies może być dorozumiana. Na stronie sklepu przedsiębiorca powinien zamieścić banner z krótką informacją. Jeżeli kupujący nie opuści strony widząc banner lub nie zablokuje opcji przechowywania cookies w ustawieniach przeglądarki, wówczas wyraża zgodę na ich przechowywanie.

2. Bezpłatna dostawa nie zawsze darmowa

Koszty przesyłki są kluczową informacją dla osób robiących zakupy w sklepie internetowym. Zdarza się, że na stronie sklepu pojawia się reklama z informacją o bezpłatnej dostawie. Darmowa przesyłka dotyczy jednak określonej grupy produktów lub wartości zamówienia. Wzmianka o warunkach, jakie trzeba spełnić nie jest jednak zamieszczona na bannerze reklamowym. W ten sposób sformułowana reklama może wprowadzić wielu konsumentów w błąd. Co więcej, jeżeli koszty przesyłki wyświetlą się w trakcie realizacji zamówienia, to konsument może powołać się na zamieszczoną reklamę i nie zapłacić za dostawę towaru.

Warto jasno określić warunki zamówienia, jakie trzeba spełnić, aby móc skorzystać z darmowej przesyłki. Dzięki temu przedsiębiorcy unikną nieporozumień i rozczarowań konsumentów.

3. Brak informacji o możliwości zwrotu towaru

Prawo do odstąpienia od umowy jest fundamentalnym prawem kupujących w sieci. Mimo to wielu przedsiębiorców nie informuje o tym prawie bądź zamieszcza niepełne informacje. Postanowienia unijnej dyrektywy dokładnie regulują tę kwestię. Wytyczne, jakie należy spełnić są dokładnie opisane w brytyjskim Consumer Contracts Regulations (CCRs), rozdział 3, str. 24. Przedsiębiorcy przed rozpoczęciem sprzedaży na rynku brytyjskim powinni zapoznać się z zapisami wspomnianego aktu prawnego.

4. Prawo do odstąpienia od umowy zbyt restrykcyjne

Grupa produktów wyłączonych spod prawa do odstąpienia została wymieniona w Consumer Contracts Regulations. Często jednak przedsiębiorcy wyłączają prawo do zwrotu także dla innej grupy produktów, która nie została wymieniona we wspomnianym akcie prawnym. Jest to niezgodne z prawem i krzywdzące dla kupujących online.

Zdarza się, że w regulaminie sklepu przedsiębiorcy zamieszczają dalsze obostrzenia, jak np. brak możliwości zwrotu po rozpakowaniu towaru lub gdy opakowanie zostało uszkodzone. W brytyjskich e-sklepach zdarzają się też sytuacje, w których przedsiębiorca obciąża konsumenta dodatkowymi kosztami, jeśli skorzysta z prawa do zwrotu. Opisane praktyki są niedozwolone i nie powinny mieć miejsca w sklepach internetowych.

5. Nieprawidłowa nazwa przycisku potwierdzającego zamówienie

Przepisy unijnej dyrektywy, które zostały wprowadzone we wszystkich państwa członkowskich wymagają, aby przycisk potwierdzający złożenie zamówienia był nazwany w sposób niepozostawiający wątpliwości, że zamówienie wiąże się z obowiązkiem zapłaty. Niektóre sklepy internetowe nadal stosują nazwy typu „zamów” lub „kupuj”, które mogą wprowadzać konsumentów w błąd.

Nieprawidłowa nazwa przycisku może sprawić, że konsument nie będzie zobowiązany do uregulowania płatności.

Przed rozpoczęciem sprzedaży na rynku brytyjskim, sprzedawcy internetowi powinni poznać prawa i zwyczaje zakupowe jego mieszkańców. Świadomość najczęściej pojawiających się błędów, pozwoli zwrócić na nie uwagę i zapobiegnie powstaniu takich zaniedbań we własnym sklepie.

Trusted Shops

Komentarze