Know How

Zakup samochodu firmowego. Kredyt czy leasing?

Sebastian Bobrowski inFakt

Prowadząc działalność gospodarczą można korzystać z prywatnego auta i rozliczać jego koszty na podstawie kilometrówki, jednak zakup samochodu na firmę zwykle jest bardziej opłacalny pod względem podatkowym. Z czego to wynika? W jaki sposób korzystnie dokonać zakupu samochodu „na firmę”?

Samochód prywatny w firmie – ograniczony kilometrówką

Wielu przedsiębiorców, szczególnie na początku działalności, korzysta w firmie ze swoich prywatnych samochodów osobowych. Mają oni możliwość zaliczenia wydatków na utrzymanie takiego pojazdu do kosztów podatkowych – ale nie wszystkich.

W celu rozliczenia należy prowadzić ewidencję przebiegu takiego pojazdu, w której zapisuje się wszystkie przebyte trasy, w tym ich odległość. Mnożąc liczbę przejechanych kilometrów przez stawkę określoną w przepisach uzyskuje się kwotę zwaną kilometrówką, stanowiącą limit kosztów do rozliczenia w danym okresie. Stawka dla samochodów osobowych z silnikiem o pojemności ponad 900 cm3 wynosi 0,8358 zł.

Korzystając z samochodu prywatnego w firmie oprócz paliwa, do kosztów można zaliczyć także zakup płynów eksploatacyjnych, usługi serwisowe, przeglądy techniczne, czy ubezpieczenie. Nie można jednak rozliczyć wydatków poniesionych na zakup pojazdu, a te zwykle są w końcu najwyższe. Dlatego wielu właścicieli firm decyduje się na włączenie samochodu do majątku przedsiębiorstwa.

Samochód jako składnik majątku firmy

Decydując się na ustanowienie samochodu osobowego częścią majątku firmowego przedsiębiorca ma dwie opcje:

  1. Wprowadzić prywatny samochód do firmy na podstawie oświadczenia.
  2. Kupić samochód „na firmę”, np. na fakturę.

Pod pewnymi względami samochód firmowy to rozwiązanie korzystniejsze niż używanie prywatnego auta na potrzeby firmy. Przede wszystkim do kosztów uzyskania przychodu można zaliczyć całość wydatków poniesionych na eksploatację pojazdu – bez limitu kilometrówki.

Druga podstawowa korzyść, to rozliczanie kosztu zakupu samochodu na zasadach amortyzacji. W skrócie polega to na tym, że wartości samochodu (wydatku na zakup) nie rozlicza się w kosztach jednorazowo, tylko stopniowo – w kolejnych okresach ujmując w kosztach określony procent wartości samochodu tak długo, aż rozliczy się całą jego wartość.

Jednak wprowadzając samochód do firmy trzeba też pamiętać, że jego późniejsza sprzedaż może wymagać rozliczenia uzyskanej kwoty w przychodach z działalności gospodarczej. Może także istnieć konieczność doliczenia VAT-u do sprzedaży lub korekty VAT-u, który został odliczony (zwrócenia go państwu). Więcej na ten temat – w tym artykule.

Co za tym idzie, decydując się na zakup samochodu firmowego trzeba wziąć pod uwagę zarówno zyski związane z rozliczaniem kosztów, jak i konieczność zapłaty podatków związanych ze sprzedażą.

Przedsiębiorca, który podjął decyzję o zakupie, ale nie chce jednorazowo wydawać dużej sumy, może sfinansować zakup samochodu kredytem lub na zasadach leasingu. Która z tych opcji opłaca się bardziej?

Jak sfinansować zakup samochodu firmowego?

Zakup samochodu na kredyt jest możliwy na dwa sposoby:

  1. Kredyt gotówkowy (obrotowy) – na dowolny cel.
  2. Kredyt samochodowy.

Pierwsze rozwiązanie pozwala przeznaczyć pożyczone środki na dowolny cel – może nim być zakup samochodu. Kredytobiorca ma dużą dowolność w dysponowaniu pojazdem zakupionym na kredyt gotówkowy, np. może go sprzedać przed spłatą kredytu.

Podobnej możliwości nie ma klient banku, który wziął kredyt samochodowy. Zakupiony pojazd jest zwykle zabezpieczeniem pożyczki, więc jego sprzedaż może być ograniczona lub niemożliwa. Zaletą tego rozwiązania są jednak korzystniejsze warunki kredytowania. W zależności od banku, oprocentowanie nominalne kredytu samochodowego waha się od 6 do 9,5%, podczas gdy kredyt gotówkowy jest oprocentowany na poziomie 10 – 16%.

Przy okazji kredytu samochodowego warto jednak pamiętać, że bank najczęściej wpisany jest do dowodu jako współwłaściciel. Ten fakt ogranicza możliwość amortyzowania wartości samochodu do procentowego udziału przedsiębiorcy (np. 50%). Część wartości należącą do banku można rozliczyć w kosztach (amortyzować) dopiero po zakończeniu okresu kredytowania, gdy bank nie jest już współwłaścicielem.

Innym rozwiązaniem jest wzięcie samochodu w leasing. Z formalnego punktu widzenia firma leasingowa nie sprzedaje samochodu przedsiębiorcy, ale za określoną opłatą przekazuje mu prawo do korzystania z pojazdu. Jest to tzw. leasing operacyjny – najpopularniejszy (drugą, mniej popularną wersją jest leasing finansowy, który nie jest opisany w tym artykule). Po spłaceniu wszystkich rat leasingowych zawartych w umowie, zwykle możliwy jest wykup samochodu.

Co za tym idzie, samochód w okresie leasingu formalnie nie należy do firmy, ale można rozliczać jego koszty bez stosowania kilometrówki. Mając samochód w leasingu amortyzacji nie dokonuje się, ale w firmie można rozliczać w całości wydatki ponoszone na opłacenie rat leasingowych i innych opłat związanych z leasingiem.

Co wybrać – kredyt czy leasing?

Różnica pomiędzy kupnem samochodu na kredyt a wzięciem go w leasing operacyjny jest widoczna przy analizie kosztów, które można rozliczyć. Co prawda w obu przypadkach nie trzeba stosować kilometrówki, ale istnieją jednak pewne istotne różnice.

W przypadku kupna samochodu na kredyt (niezależnie od jego rodzaju), do kosztów można zaliczyć:

  • zapłacone odsetki od raty kredytu (ale sama spłata kapitału nie może być kosztem),
  • prowizje, opłaty manipulacyjne i opłaty dodatkowe na rzecz banku,
  • koszty eksploatacji pojazdu,
  • koszt zakupu pojazdu w postaci odpisów amortyzacyjnych (jeśli bank jest współwłaścicielem samochodu , to tylko do wysokości procentowego udziału).

Oprócz tego, kupując samochód na kredyt można rozliczyć VAT zawarty w cenie zakupu, a  konkretnie jego 60%, przy czym nie więcej niż 6000 zł.

Natomiast w przypadku samochodu wziętego w leasing operacyjny amortyzacja nie jest możliwa (jest możliwa w przypadku leasingu finansowego). Wynika to z natury umowy zawartej pomiędzy stronami. Samochód nie może zostać wpisany do majątku firmy, przez co nie można go amortyzować.

Leasing operacyjny ma jednak pewne zalety w porównaniu do kredytu bankowego przeznaczonego na samochód. Podstawowa zaleta polega na tym, że raty leasingowe w całości można rozliczyć w firmie. W leasingu operacyjnym nie ma tutaj podziału na odsetki i kapitał, bo w ratach leasingu operacyjnego nie wyróżnia się tych wartości. Z każdej raty leasingowej, przedsiębiorca może:

  1. odliczyć 60% VAT-u, przy czym łączna kwota odliczonego VAT-u z rat nie może przekroczyć 6000 zł,
  2. zapisać w kosztach kwotę netto powiększoną o ten VAT, którego nie można odliczyć.

Możliwość odliczenia całości rat leasingowych, a nie tylko odsetek (jak w przypadku kredytu), to duża zaleta tej formy finansowania. Dzięki temu samochód firmowy może „pracować” na spłatę kolejnych rat leasingowych.

Leasing operacyjny może pozwolić odliczyć VAT dwukrotnie

Tutaj należy także zwrócić uwagę na kwestię VAT-u związanego z wykupem samochodu po końcu okresu leasingu operacyjnego. Według polskich przepisów, leasing operacyjny i wykup samochodu po jego zakończeniu, to dwie odrębne transakcje, co pozwala na dwukrotne dokonanie odliczenia VAT-u. Pierwszy raz w związku z ratami leasingowymi, a drugi raz w związku z wykupem.

W obu przypadkach oczywiście nadal obowiązuje limit 60% i 6000 zł VAT-u do odliczenia. Jeśli więc 60% VAT-u wynikającego zarówno z rat leasingowych, jak i z wykupu wynosi 6000 zł w obu przypadkach, to do odliczenia jest aż 12 000 zł. Taka sytuacja zdarza się oczywiście wtedy, gdy mowa o  odpowiednio drogim samochodzie. Warto jednak wziąć pod uwagę ten fakt decydując się na zakup samochodu „na firmę”.

Wiek samochodu również ma znaczenie

Kwestią na którą trzeba także zwrócić uwagę jest dopuszczalny wiek samochodu.

W zasadzie zarówno kredyt, jak i leasing pozwalają na zakup samochodu używanego. W praktyce jednak, w leasing znacznie łatwiej i na lepszych warunkach można wziąć nowy samochód. Firmy leasingowe preferują auta nie starsze niż 3-letnie i wzięcie w leasing pojazdu 6-letniego może być trudne lub wręcz niemożliwe.

Podobne ograniczenie jeśli chodzi o wiek pojazdu może dotyczyć oferowanych przez banki kredytów samochodowych. Natomiast kredyt gotówkowy (obrotowy) można w założeniu przeznaczyć na dowolny cel, więc rzecz jasna wiek samochodu nie ma tutaj znaczenia. Przedsiębiorca, który planuje kupić nieco starszy samochód za pożyczone środki może być zmuszony wyłącznie do tego sposobu.

Wiek auta wpływa również na okres spłaty kredytu zaciągniętego na jego kupno. Zwykle banki określają maksymalna sumę wieku samochodu i okresu kredytowania. Przy kupnie auta używanego wymagają również wyższego wkładu własnego. Może również się zdarzyć, że starszy samochód będzie oznaczał wyższe oprocentowanie.

Komentarze