Nieruchomości

4500 wniosków o MdM na Dolnym Śląsku

mieszkanie

Mieszkańcy Dolnego Śląska złożyli w 2015 roku ponad 4500 wnioskówo dofinansowanie zakupu mieszkania w ramach programu Mieszkanie dla Młodych, a ich wartość przekroczyła 106 milionów złotych. Najwięcej dotyczyło zakupu lokali we Wrocławiu. W nowym roku pieniędzy dla wszystkich już jednak nie wystarczy.

Zainteresowanie programem rosło w ubiegłym roku z miesiąca na miesiąc. Ostatecznie kwota wypłaconego w całym kraju w dofinansowania wyniosła 520 mln zł, a limit został wykorzystany w 85procentach. Co więcej, banki zawarły ponad 27 tysięcy umów kredytowych o wartości blisko 4,9 mld. zł – a więc trzykrotnie większej niż w roku 2014.

W przekroju całego województwa dolnośląskiego najwięcej wniosków, bo aż 2349, napłynęło z Wrocławia i opiewały one na kwotę niespełna 58 milionów zł. Mieszkańcy gmin ościennych złożyli 648 wniosków (na łączną sumę prawie 16 mln zł), a pozostałych gmin ponad 1530 (32 miliony zł).

– Ponad połowa wniosków dotyczyła zakupu mieszkań we Wrocławiu, co nie jest dla nikogo większym zaskoczeniem, bo jest to po prostu największy rynek nieruchomości w całym województwie. Warto jednak pamiętać, że dzięki ubiegłorocznej nowelizacji, z dofinansowania w ramach MdM mogą korzystać także kupujący mieszkania na rynku wtórnym. A to w kolejnych miesiącach powinno do pewnego stopnia napędzać mniejsze lokalne rynki i sprzyjać większym obrotom, zwłaszcza, że sytuacja w branży napawa umiarkowanym optymizmem. Program Mieszkanie dla Młodych, mimo tego, że nie będzie kontynuowany, w dalszym ciągu będzie miał wpływ na rynek nieruchomości w Stolicy Dolnego Śląska, zwłaszcza w kontekście polityki cenowej deweloperów – mówi Michał Trejgis, z-ca kierownika działu sprzedaży i marketingu w Budotex.

Kto stara się o dopłatę w MdM?

Okazuje się, że beneficjentami programu w dużym stopniu są małżeństwa i rodziny. Jak poinformował Bank Gospodarstwa Krajowego, niemal jedna czwarta dofinansowania z roku 2015 trafiła do rodzin posiadających jedno dziecko, prawie 9% do rodzin z trójką dzieci, a 7,5% z dwójką. W całym ubiegłym roku, najwięcej wniosków wśród małżeństw składały małżeństwa bezdzietne (51%) oraz posiadające jedno dziecko (36%). Wśród osób samotnych, 92% wniosków złożyły osoby nieposiadające potomstwa.

– Od kilku miesięcy rodziny wielodzietne mogą liczyć na wyższą kwotę wsparcia. W ramach wrześniowej nowelizacji dla tej właśnie grupy beneficjentów zwiększono także z 50 do 65 m kw. powierzchnię wliczaną do dopłaty, zniesiono kryterium wieku oraz wymóg nieposiadania wcześniej innego mieszkania. Pozostaje więc mieć nadzieję, że odsetek rodzin wielodzietnych korzystających z MdM, będzie systematycznie rósł – dodaje Michał Trejgis, Budotex.

Zdecydowana większość składanych w ubiegłym roku do BGK wniosków, bo aż 96% dotyczyła zakupu pierwszego mieszkania, a tylko 4% domu. Średnia powierzchnia mieszkań kupowanych ze wsparciem w ramach MdM wyniosła nieco ponad 53 m kw., a domów 85,5 m kw.

Środków na dopłaty zabraknie, co dalej?

W 2016 limit środków na dopłaty w MdM to 730 milionów, z czego wykorzystano już ponad 60%. Tylko w styczniu br. BGK przyjął prawie 4 tysiące wniosków, na kwotę 103 milionów zł. Jeśli to tempo się utrzyma, to środków wystarczy najwyżej do maja.

Rozwiązaniem tej sytuacji może być zwiększenie puli na ten rok, natomiast trudno przewidzieć, czy rząd zdecyduje się na taki krok. Brak finansowania, odpowiadającego aktualnej dynamice, jest z pewnością problemem, ale nie oznacza to jednocześnie, że zamyka drogę do otrzymania dopłaty. Klienci mogą bowiem w dalszym ciągu składać wnioski o kredyt, pod warunkiem, że dofinansowanie zostanie przekazane w roku 2017.

– Negatywne skutki braku środków w programie odczują przede wszystkim osoby, które chcą nabyć mieszkanie, ponieważ brak dofinansowania, przełoży się automatycznie na niższą zdolność kredytową. W dłuższej perspektywie, gdy zaczną kończyć się pule przewidziane na kolejne dwa lata, może być to także realne wyzwanie, z którym przyjdzie zmierzyć się deweloperom. W ubiegłym roku, mniej więcej 80% osób kupujących u nas mieszkanie za kredyt, korzystało właśnie z programu MdM. Z drugiej strony musimy pamiętać, że w Polsce tak czy inaczej brakuje mieszkań, dlatego popyt wciąż będzie stosunkowo wysoki, a klienci będą szukali po prostu innych rozwiązań i możliwości. Zapowiedziane już wygaszenie programu jak i problemy z bieżącym finansowaniem, nie są najlepszymi wiadomościami dla całej branży, to nie zmieniamy planów inwestycyjnych i będziemy wprowadzać kolejne osiedla, spełniające kryteria MdM – podkreśla Michał Trejgis, Budotex.

Budotex

Komentarze