Startupy

Start-up: jak pozyskać środki na start?

Startup

Pozyskanie funduszy na rozwój start-upu nie jest łatwe. Nieważne, czy raczkująca firma poszukuje inwestorów w Dolinie Krzemowej, Nowym Jorku, Europie Zachodniej czy w Polsce. Tymczasem, aby nabrać tempa rozwoju, potrzebne jest finansowanie na adekwatnym poziomie, który nie zawsze można osiągnąć dzięki własnym środkom.

W ubiegłym roku fundacja Startup Poland we współpracy z Politechniką Warszawską przeprowadziła pierwsze badanie ilości oraz kondycji polskich start-upów. Oszacowano ich liczbę na niemal 2,4 tys. podmiotów, z czego prawie jedna piąta brała udział w badaniu. Przyniosło ono szereg odpowiedzi na pytania dotyczące między innymi strategii młodych przedsiębiorstw w zakresie finansowania ich działalności oraz planów rozwoju. Blisko co trzeci badany start-up osiąga roczny wzrost przychodów o wartości przekraczającej 50 proc., a co piąty – ponad 100 proc. Połowa ankietowanych oczekiwałaby co najmniej pięciokrotnego wzrostu wyceny przedsięwzięcia w perspektywie najbliższych dwóch lat.

 

Jak polscy przedsiębiorcy chcą się finansować?

Jednocześnie ponad 75 proc. respondentów wskazało, że zamierza korzystać jedynie z przychodów ze sprzedaży. Dodatkowo połowa z nich liczy na wsparcie inwestora, a jedna trzecia na strategicznego partnera biznesowego. Co czwarty ankietowany rozważa skorzystanie z dotacji. Co istotne, niemal dwie trzecie badanych zadeklarowało, że chce finansować się wyłącznie ze środków własnych. Można ocenić, że niejeden przedsiębiorca zakładający start-up wyznaje zasadę „umiesz liczyć, licz na siebie”. Tymczasem wielu specjalistów z zakresu finansowania, między innymi Bartłomiej Gola, partner w SpeedUp Venture Capital Group, podkreśla, że nie da się stworzyć start-upu bez trzech elementów: „kapitału wysokiego ryzyka, przedsiębiorców oraz nauki”.

 

Jedną z popularnych metod finansowania projektów rozpoczynanych jako start-up jest korzystanie z funduszy venture capital lub z pomocy aniołów biznesu. W Stanach Zjednoczonych, które są kolebką start-upów, sektor kapitału wysokiego ryzyka w ciągu ostatnich trzydziestu lat stał się podstawowym narzędziem finansowania innowacyjnych firm. Takie wnioski zaprezentowało dwóch amerykańskich naukowców badających zagadnienie VC (dr Ilya A. Strebulaev z Uniwersytetu Stanforda oraz dr Will Gornall z Uniwersytetu Kolumbii Brytyjskiej). Wprawdzie fundusze VC są wybredne, ponieważ wybierają te spółki, w przypadku których inwestycje mogą wygenerować ogromne zyski, to jednak ich działalność jest nieodzowna w kontekście rozwoju młodego przedsiębiorstwa. Jak oceniają autorzy, w wyniku tego fundusze VC koncentrują się na konkretnych branżach, takich jak IT, handel detaliczny czy biotechnologia.

Interesującym sposobem pozyskania środków, który w ostatnim czasie zdobywa coraz większą popularność, są konkursy dla start-upów. Ideą jest otrzymanie nagrody w ramach zaprezentowania własnego projektu biznesowego. Uzyskanie finansowego wsparcia projektu oraz zainteresowanie inwestorów swoim produktem to dwa najbardziej atrakcyjne benefity partycypacji w tego typu inicjatywach. Bezcenna okazuje się również wymiana doświadczeń z innymi przedsiębiorcami. Przykładami konkursów z zeszłego roku są między innymi „Startup Contest” czy „Houston: we’ve got a startup!”.

Start-upy na medal: również z Polski

Jedną z prężnych młodych firm, która świetnie poradziła sobie z tym zagadnieniem, jest berliński start-up proponujący pierwszą w Europie zaawansowaną wyszukiwarkę połączeń komunikacyjnych po krajach europejskich – platforma www.goeuro.pl. W tym przypadku oprócz pomysłu, kluczem było przekonanie do współpracy przewoźników zajmujących się transportem publicznym w poszczególnych państwach Europy. Na obecną chwilę użytkownik może dokonać rezerwacji biletu u ponad 40 przewoźników kolejowych oraz ponad 300 operatorów połączeń autobusowych i lotniczych na terenie 11 krajów Europy, w tym Polski. Była to druga tura rozmów dotyczących finansowania. Firma zostanie wsparta sumą 45 mln dolarów. Kwotę zainwestuje między innymi Goldman Sachs IP.

 

Inwestycja jest ogromnym wsparciem i potwierdza to, jak wiele przez okres dwóch i pół roku udało się nam osiągnąć. Umożliwi nam utrzymanie szybkiego tempa rozwoju i dalszą, dynamiczną rozbudowę platformy na teren całej Europy – powiedział Naren Shaam, założyciel i CEO w GoEuro.

Jak donosił niedawno portal mamstartup.pl, kolejny sukces w przyciąganiu inwestorów ma swoim koncie krakowski Estimote – przedsiębiorstwo zajmujące się tworzeniem oprogramowania przeznaczonego na małe nadajniki sygnału radiowego mogące komunikować się ze smartfonami, które wykorzystywane są w galeriach handlowych, muzeach czy lotniskach. Tym razem inwestorzy z Doliny Krzemowej na czele z Javelin Venture Partners wsparli finansowo przedsiębiorców z Krakowa na kwotę niemal 11 mln dolarów, które zostaną wykorzystane na rozwój produktu oraz zwiększenie zatrudnienia. Biorąc pod uwagę poprzednią rundę finansową, zakończoną w 2013 roku, Estimote od momentu wystartowania pozyskało już ponad 13 mln dolarów. Inwestorem poprzedniej rundy był Eric Schmidt, dyrektor generalny Google.
Innym przykładem jest Brand24 oferujący narzędzia dla firm przeznaczone do monitorowania wzmianek na temat swoich marek w sieci oraz social mediach. W grudniu ubiegłego roku założyciel Michał Sadowski oficjalnie poinformował na swoim profilu na Facebooku o zakończonych sukcesem negocjacjach z Inovo VC, które nabyło 5 proc. akcji spółki Brand24 S.A. za 1,4 mln złotych. Tym samym firma wyceniona została na 28 mln złotych. Jak wyjaśnił Michał Sadowski na łamach antyweb.pl, pozyskane środki pomogą zwiększyć sześciokrotnie przychody zagranicznej wersji produktu i będą dźwignią aktywującą większą rundę, która zaplanowana jest na przełom przyszłego roku.

Komentarze