Know How Technologia

4 na 5 organizacji korzysta z otwartego oprogramowania – open source podbija biznes

Otwarte oprogramowanie – czyli takie, które bazuje na dostępnym powszechnie kodzie  – to dziś nie tylko rozwiązania konsumenckie, ale także podstawa działania wielu gałęzi biznesu. Jak wynika z danych Black Duck, wykorzystuje je 78 proc. przedsiębiorstw. Co więcej, aż 2/3 ankietowanych przyznało, że przy wyborze rozwiązań IT, traktuje priorytetowo te oparte o open source. Według uczestników ostatniej edycji badania Annual Future of Open Source Survey do głównych zalet otwartego oprogramowania należą wysoka jakość i elastyczność.

 

Open source (OS) to oprogramowanie bazujące na ogólnodostępnym kodzie, którego twórcy dają także użytkownikom zielone światło na modyfikacje rozwiązań na własny użytek. Powszechna dostępność know-how sprawia, że wokół oprogramowania open source wytworzyła się społeczność specjalistów wymieniających się wiedzą i usprawniających kod. Otwarte oprogramowanie to dziś podstawa wielu systemów IT, wykorzystywanych w codziennym życiu – wystarczy wspomnieć o telefonach działających na systemach operacyjnych Android czy przeglądarce Mozilla Firefox. Warto jednak zauważyć, że stale rośnie popularność otwartego oprogramowania także wśród klientów biznesowych – wykorzystuje je obecnie 78 proc. przedsiębiorstw.

 

Biznes ceni otwarte rozwiązania

 

Ubiegłoroczne badanie Black Duck i North Bridge, Annual Future of Open Source Survey, pokazało, że biznes wyraźnie docenia zalety tego typu rozwiązań. 64 proc. z niemal 3,5 tys. ankietowanych uważa, że open source może pozytywnie wpłynąć na rozwój biznesowy ich przedsiębiorstwa. Do trzech najczęściej wymienianych zalet otwartego oprogramowania należą wysoka jakość, konkurencyjność i parametry techniczne, a także możliwość personalizacji.

 

To ważne, bo na temat otwartego oprogramowania wciąż pokutuje wiele mitów, takich jak chociażby ten, że coś co jest udostępnione za darmo jest gorszej jakości, niż oprogramowanie zamknięte. Tymczasem jest dokładnie odwrotnie – mówi Dariusz Świąder, Prezes Zarządu Linux Polska, organizator konferencji Open Source Day. – Nad rozwiązaniami open source pracuje społeczność złożona z  setek tysięcy programistów, to więcej niż jest w stanie w pojedynkę zatrudnić jakikolwiek producent oprogramowania. Jednocześnie decydując się na programowanie z segmentu enterprise nie musimy obawiać się braku kontroli ponieważ jakość i bezpieczeństwo dostarczonych rozwiązań weryfikuje tzw. właściciel dystrybucji komercyjnej rozwiązania. Na przykład Red Hat utrzymuje komercyjne wersje Linuksa gwarantując nawet 10 letni czas życia wersji i jej zgodności technologicznej. Już od dziesięciu lat organizujemy doroczną konferencję Open Source Day skupiającą specjalistów IT, przedstawicieli biznesu i sektora publicznego i z roku na rok widzimy jak zainteresowanie i świadomość na temat otwartego oprogramowania rosną. W ubiegłorocznej edycji wzięło udział blisko 1000 uczestników. Mamy nadzieję, że tegoroczne wydarzenie, które odbędzie się 17 maja, zgromadzi ich jeszcze więcej.

 

W polskim biznesie, otwarte oprogramowanie cieszy się dużą popularnością m.in. w sektorze finansowym czy telekomunikacyjnym. Rozwiązania open source dla przedsiębiorstw są bardzo często darmowe – to za co płacą klienci to wsparcie w zainstalowaniu i utrzymaniu oprogramowania oraz serwis techniczny.

 

Dodatkową zaletą open source jest to, że unikamy uzależnienia od dostawcy, które polega na tym, że dokonując zakupu konkretnego oprogramowania jesteśmy zmuszeni zamówić u tego samego producenta również kolejne produkty aby uniknąć niekompatybilności. Co więcej, otwarte oprogramowanie można łatwo modyfikować, dostosowując je do indywidualnych potrzeb – w przypadku zamkniętego kodu trwa to o wiele dłużej lub w ogóle nie jest możliwe. Wreszcie, decydując się na rozwiązanie typu open source, mamy pewność, że nie zniknie ono za jakiś czas z rynku, kiedy producent uzna, że jego utrzymanie i dalszy rozwój nie są zgodne ze strategią biznesową – dodaje Dariusz Świąder, Linux Polska.

 

Open Source napędza technologiczne innowacje

 

Rozwiązania bazujące na otwartym oprogramowaniu dominują dziś w obrębie najszybciej rozwijających się dziedzin IT. Z ubiegłorocznego badania VisionMobile wynika, że ponad 90 proc. deweloperów zajmujących się internetem rzeczy korzysta z rozwiązań open source. Według firmy badawczej Gartner, do 2020  r. na świecie do sieci będzie podłączonych aż 20,8 miliarda urządzeń. Również rozwiązania big data, w które według Gartnera zainwestowało w 2016 r. 48 proc. przedsiębiorstw są w znacznej mierze oparte o open source. Najpopularniejsze obecnie systemy do zarządzania danymi, jak chociażby Apache Spark czy Hadoop bazują właśnie na otwartym kodzie.

 

Społeczność open source z pewnością napędza innowacje w sektorze technologicznym, m.in. dzięki efektowi skali i otwartym przepływie informacji. Na przykład firma VisionMobile szacuje, że obecnie społeczność programistów pracująca nad Internetem rzeczy liczy 300 tys. Do 2020 r. liczba ta ma sięgnąć 4,5 miliona. Niezwykle szybki rozwój technologii sprawia, że pojedyncze firmy nie są w stanie nadążyć za nim w pojedynkę – dlatego dla postępu technologicznego konieczny jest rozwój społeczności dzielącej się know-how i wspólnie pracującej nad rozwiązaniami. Co więcej, transparentność kodu charakterystyczna dla open source ma szczególne znaczenie dla rozwiązań takich jak internet rzeczy czy rozwiązania chmurowe. Podłączając przedmioty codziennego użytku do internetu czy przechowując dane online, chcemy mieć pewność, że kod, na którym bazują takie usługi nie naraża na szwank naszej prywatności i bezpieczeństwa danych – komentuje Dariusz Świąder, Linux Polska.

 

 

Źródło obrazka: [internet]

Komentarze