Aktualności

Chcesz otrzymać jak najszybciej zwrot podatku? Najważniejsze zasady, ulgi i sugestie na szybkie rozliczenie deklaracji

Do końca lutego polscy pracodawcy mieli czas na rozliczenie i przekazanie PIT-11 swoim
pracownikom i współpracownikom. To dokument niezbędny do tego, by pracujący, zgodnie z
prawem, mogli rozliczyć się indywidualnie w swoich Urzędach Skarbowych składając PIT-37 lub PIT-
36, jeżeli mają także inne przychody (dwie najpopularniejsze deklaracje roczne). Szybkość zwrotu
podatku zależy od takich czynników jak: lokalizacja urzędu czy zaludnienie regionu, w którym
mieszkamy. Jak wynika z badania firmy e-file, producenta aplikacji e-pity do rozliczeń PIT-ów online,
które zostało przeprowadzone w ubiegłym roku, jeśli złożyliśmy e-deklarację we Wrocławiu na
początku marca, zwrot otrzymamy około 19 kwietnia. Mieszkańcy Szczecina, którzy wyślą e-PIT pod
koniec marca, mogą spodziewać się pieniędzy w okolicach 13 maja, a po rozliczeniu się w
Warszawie w połowie kwietnia, poczekasz na przelew do 30 maja. Według badania najsprawniej
działają urzędy w województwie świętokrzyskim. To mieszkańcy tego regionu w 2017 roku
najszybciej otrzymali zwrot swojego podatku – 28 dni po złożeniu e-deklaracji. Drugie i trzecie
miejsce zajęły kolejno województwa opolskie i podkarpackie. Najdłużej, bo 48 dni, czekali podatnicy
z Pomorza i Mazowsza. Zanim jednak do rozliczenia dojdzie, musimy otrzymać wspomniany PIT-11
od pracodawcy. Dlaczego jest on tak ważny?

– Dokument zawiera dokładne informacje, ile zarobiliśmy w danej firmie w minionym roku, jakie
pracodawca zapłacił za nas podatki oraz w jakiej wysokości odprowadził składki ZUS. Gdyby nie PIT-
11 musielibyśmy samodzielnie wyliczyć m.in. przychody, dochody, zaliczki na podatek – przypomina

Donata Basińska, ekspert z firmy e-file – dostawcy aplikacji e-pity do rozliczeń PIT-ów online. Co
jednak, gdy do dzisiaj nie otrzymaliśmy PIT-11 od swojego pracodawcy?

Nie otrzymałem PIT-11 – co zrobić?
Jeśli jakakolwiek próba kontaktu z pracodawcą zakończyła się fiaskiem, pozostaje nam samodzielnie
wypełnić druk PIT-11. Najpierw należy sprawdzić wysokość wynagrodzeń na podstawie pisemnej
umowy lub przelewów od pracodawcy dokonywanych w 2017 roku i zsumować wszystkie te kwoty.
Następnie trzeba ustalić: przysługujące koszty uzyskania przychodów i zaliczki na podatek, które
pracodawca powinien wpłacać na rzecz skarbówki oraz kwoty składek ZUS i kwoty składek
zdrowotnych, które należało odjąć od naszego wynagrodzenia. Uzyskane dane wpisujemy do
deklaracji rocznej PIT-36 lub PIT-37 i deklarację składamy do urzędu skarbowego wraz z pismem
wyjaśniającym kwoty wskazane w ostatecznej rocznej deklaracji podatkowej. – Za wysokość
obliczonych zaliczek na podatek czy ich terminowe odprowadzanie odpowiada wyłącznie
pracodawca. Ewentualne błędy w PIT-11 obciążają więc jego. Gdy zauważymy niezgodności w
otrzymanym od pracodawcy PIT-11, będzie on musiał odnieść się do naszych uwag i być może
skorygować druk – dodaje Donata Basińska z e-file.

Mam PIT-11 – co dalej?
Jeśli dysponujemy wszystkimi oczekiwanymi PIT-11 za ubiegły rok, należy sprawdzić, czy
zanotowaliśmy przychody z innych źródeł. Wynagrodzenie uzyskane z działalności gospodarczej,
umów najmu czy z zagranicy – te przychody powinno się samodzielnie wpisać do rocznej deklaracji
PIT, gdyż nie zostały one uwzględnione w PIT-11, a w końcowej deklaracji składanej do Urzędu
Skarbowego muszą znaleźć się wszystkie wpływy. Warto pamiętać, że roczne rozliczenie nie
różnicuje co do zasady formy zatrudnienia – PIT-11 otrzyma zatem pracownik z umową o pracę,
dzieło, zlecenie (nawet, gdy podjął jednorazową pracę, np. w komisji wyborczej).

A co z moimi ulgami?
Jeśli nie korzystamy z żadnych odliczeń, przepisanie informacji z PIT-11 do końcowej deklaracji
zupełnie wystarczy do rozliczenia się z Urzędem. W przeciwnym razie, niezbędne będzie
samodzielne ich ustalenie, wskazanie w deklaracjach podatkowych, posłużenie się właściwymi ich
limitami a także posiadanie dokumentów potwierdzających prawo do niektórych z ulg. – Ulga na
dziecko, składki ZUS zdrowotne w rozliczeniu rocznym, ulga rehabilitacyjna, odliczenie darowizny,

Czas na zwrot?
Na to, kiedy otrzymamy zwrot podatku ma wpływ kilka czynników. Przede wszystkim liczy się
termin złożenia deklaracji rocznej oraz forma jej wysyłki. – Rozliczanie on-line oszczędza czas
podatnika i przyśpiesza pracę urzędów. Wniosek złożony przez internet trafia bezpośrednio do
systemu elektronicznego odpowiedniego organu, zamiast czekać w kolejce na wprowadzenie go do
bazy danych – mówi Donata Basińska z e-file i dodaje – Czas oczekiwania na zwrot jest krótszy, jeśli
wybierzemy przelew na konto bankowe.

Jeśli wniosek on-line został wysłany i nie wymaga korekty – po złożeniu PIT w marcu, na zwrot
poczekamy średnio 41 dni – wynika z raportu „Zwrot podatku z PIT. Największe badanie w Polsce”
od e-file. To zdecydowanie szybciej, niż po złożeniu deklaracji na ostatnią chwilę w kwietniu.

Wszystkie formalności dopełnione
Jeśli chcemy ustalić, kiedy na nasze konto wpłynie oczekiwany zwrot, można skorzystać z narzędzia
symulacji. e-file zbudował kompletną bazę wszystkich polskich urzędów skarbowych (wraz z
praktycznymi informacjami dotyczącymi ich pracy), na podstawie, której można poznać przybliżoną
datę zwrotu podatku. I tak w poprzednim roku liderem okazał się US w Ostrowcu Świętokrzyskim,
który zwracał pieniądze średnio po 20 dniach od złożenia deklaracji. Wśród dużych miast najlepiej
radziły sobie urzędy w Bydgoszczy, Poznaniu i Lublinie. Średni czas zwrotu środków wynosił w tych
miastach od 44 do 46 dni.

Komentarze