Reklamy
Aktualności Biznes

Coaching on the job dla nowo zatrudnionych pracowników.

Czy zastanawiałeś się kiedyś, jakie korzyści możesz odnieść jako szef, decydując się na wprowadzenie w swoim zespole coachingu? Bardzo istotny z punktu widzenia dobrego funkcjonowania firmy jest coaching nowo zatrudnionych osób. Rozpoczynanie pracy w nowych warunkach i w nowym otoczeniu dla większości osób nie jest komfortową sytuacją. Nowo zatrudniony pracownik przychodzi do pracy z wieloma obawami: martwi się, czy się sprawdzi, i zastanawia się, czy uda mu się w pełno wykorzystać umowę na czas określony, żeby pokazać zwierzchnikom swoją wartość oraz umiejętności, które może wnieść do zespołu. Chcąc spełnić pokładane w nim nadzieje, nowy pracownik sięga po różne metody osiągania wyznaczonych celów. Niektóre z nich, z punktu widzenia szefa mogą się wydawać nieopłacalne – wprawdzie koniec końców udaje się cel osiągnąć, ale koszt, które zostały poniesione przeczą prawom ekonomii. Najbardziej ten problem widać w strukturach działu sprzedaży. Zadaniem handlowców jest sprzedawać, przy czym są oni precyzyjnie rozliczani z wyników. Jednocześnie zdarza się, że w doborze konkretnej formy sprzedaży handlowcy pozostawieni są samym sobie. 

Kiedy zastosować coaching on the job?

W procesie uczenia się i opanowywania nowych technik sprzedaży handlowcy powinni otrzymać wsparcie ze strony szefa wcielającego się w rolę coacha. Dzięki temu cały proces pozyskiwania przez sprzedawcę niezbędnej wiedzy może zostać przyspieszony, a negatywne skutki nauki metodą prób i błędów zminimalizowane. Umiejętność skutecznej sprzedaży, a potem utrzymywania wieloletniej, owocnej współpracy z klientem nie jest sprawą prostą i nie opiera się na zapamiętaniu jakiejś konkretnej formułki. Jest to proces złożony. W relacjach międzyludzkich w każdej sytuacji jest przynajmniej kilka sposobów postępowania i skutecznego rozwiązywania problemów. Warto pamiętać, że często o wiele łatwiej jest określić, czego nie należy robić, niż podać, co byłoby w danej sytuacji najlepszym rozwiązaniem. Warto prowadzić coaching on the job wśród nowo pozyskanych pracowników. Choć może to być czasochłonne i wymagać od Ciebie dużego zaangażowania, możesz dać pracownikowi takie wsparcie, że uda mu się uruchomić własny potencjał, co jednocześnie przełoży się na sukces Twojego zespołu, a także firmy. Pamiętaj jednak, że coaching nie jest złotym środkiem na wszystko. Sama praca szefa z podwładnymi przy wykorzystaniu metod coachingu narzędziowego nie gwarantuje automatycznie sukcesu. Na powodzenie podjętych działań wpływa wiele czynników, w tym również niezwiązanych z procesem coachingowym. Warto zatem, aby szef równie sprawnie jak z coachingu korzystał z delegowania, monitorowania, doradzania czy prowadzenia szkoleń. 

Co daje coaching on the job Tobie i Twoim pracownikom?

Skorzystanie z narzędzi coachingu daje realną szansę podniesienia kwalifikacji zespołu, w ślad za tym realizacji postawionych przed szefem zadań, nie jest jednak złotym środkiem i receptą na wszystkie deficyty umiejętności podwładnych i kłopoty szefa. Postrzeganie coachingu jako sposobu rozwiązywania wszelkich problemów z pracownikami było charakterystyczne dla menedżerów w Polsce w latach 90-tych, kiedy wielu zachwyciło się nową metodą. Dziś większość osób na stanowiskach kierowniczych w naszym kraju ma już zdecydowanie lepszą wiedzę na temat tego, czym jest, a czym nie jest coaching. Nadal jednak trafiają się osoby, które uważają, że jest to metoda odpowiednia na wszystkie problemy związane z zespołem. Coaching nie stanowi jednak panaceum i nie rozwiąże wszystkich problemów, które stoją przed szefem. Warto jednak się na niego zdecydować, gdyż skutkami niewdrożenia coachingu on the job może być brak transfer wiedzy w zespole oraz spadek motywacji wśród Twojego teamu. 

Robert Zych – współwłaściciel firmy szkoleniowej Kontrakt OSH. Autor książek: „Lider sprzedaży”, „Gen Sprzedawcy”, „Szef w roli coacha” „Klient w centrum uwagi”,  „Szef w relacji z zespołem” oraz najnowszej – „Szefie, angażuj zespół” .

Reklamy