Aktualności Technologia

GIG economy dla marketerów, czyli jak technologia pomoże w znalezieniu zleceń

GIG economy to termin określający specjalistów – freelancerów, którzy nowe zlecenia pozyskują poprzez elektroniczne platformy. To jeden z najszybciej rosnących trendów w branży HR na świecie – według raportu firmy McKinsey[1] do 2025 roku takie cyfrowe platformy dodadzą do globalnego PKB 2,7 bln USD (lub 2%), co zwiększy zatrudnienie o 72 miliony etatów. Wszystkich beneficjentów ma być jednak o wiele więcej: łącznie 540 mln osób, którzy znajdą pracę szybciej, otrzymają dodatkowe zlecenia lub będą uczestniczyć w projektach, które lepiej pasują do ich najlepszych zdolności.

Profesjonaliści z branży marketingu czy mediów przyzwyczajeni są do pracy przy różnych projektach, czasem kilku jednocześnie. Platformy, takie jak np. Profinaut w Polsce, są dla nich idealnym rozwiązaniem, aby znaleźć dodatkowe zlecenia i wziąć udział w najciekawszych inicjatywach w branży – mówi Piotr Nejman, jeden z twórców aplikacji Profinaut, która pomaga w znalezieniu odpowiednich ludzi do projektów.

Technologia, głupcze!

Nie ma wątpliwości, że wzrostowi popularności GIG-ów (co ciekawe sama nazwa GIG pochodzi ze slangu i jest powiązana z szukaniem pracy, nie ma jednak żadnego sensownego rozwinięcia) sprzyja rozwój technologii. Marketerzy, PR-owcy i inni specjaliści od szeroko pojętej komunikacji dotąd – jeśli decydowali się na dodatkowe zlecenia – poszukiwali ich albo na własną rękę, albo za pomocą typowych platform dla freelancerów.

Sęk w tym, że z punktu widzenia pracodawcy obydwa rozwiązania nie były optymalne – do wielu dobrych specjalistów nie byli oni w stanie dotrzeć, z kolei polskie i zagraniczne portale często nie dawały odpowiedniej jakości usług.

Profinaut, który jest mobilną aplikacją, zagospodarowuje obydwie potrzeby. Agreguje wszystkich specjalistów w jednym miejscu, a zaimplementowany silnik rekomendacji odpowiednio filtruje wyniki zapytań. Co warte podkreślenia – kontakt z potencjalnym wykonawcą lub zleceniodawcą jest prosty i szybki – wystarczy kliknąć i system łączy nas z odpowiednim numerem telefonu.

– Większość profesjonalistów na naszej platformie to osoby, które mają pełnoetatowe zajęcie. Nie chcą opuszczać swoich firm, poszukują raczej interesujących projektów, które wzbogaciłoby ich doświadczenie zawodowe lub chcą po prostu dorobić robiąc to, co lubią i potrafią najlepiej – dodaje Adam Hazdra odpowiedzialny za rozwój Profinaut w Czechach, w kraju, w którym powstała aplikacja.

Korzyści dla pracownika i pracodawcy

Korzystanie z platform takich jak Profinaut niesie za sobą obopólne korzyści, zarówno dla pracowników, jak i dla zleceniodawców. Pracownicy zyskują ogromną elastyczność swojej pracy. Podobnie jak Uber, jeden z najbardziej znanych przykładów GIG economy, który wszedł już na stałe do słownika (możemy wręcz mówić o uberyzacji rynku pracy), tak i w tym wypadku specjaliści sami mogą decydować o zakresie i czasie wykonywania zleceń. Sami również dyktują cenę swoich umiejętności. Co więcej, zyskują dostęp do szerokiego grona zleceniobiorców, nie tylko z Polski.

Zyskują również sami zleceniodawcy: agencje reklamowe, PR czy managerowie projektów. Proces rekrutacji znacznie się skraca, maleją również koszty pracownicze. Agencje od razu zyskują dostęp do wielu talentów, do których – w przypadku normalnych ogłoszeń o pracę – nie mieliby praktycznie dostępu.

[1] Manyika, J., Lund, S., Robinson, K., Valentino, J. and Dobbs, R. (2015) Connecting talent with opportunity in the digital age. McKinsey Global Institute.

Komentarze

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com