Reklamy
Aktualności

Historia pisana w kawiarniach

Według badań firmy PMR w Polsce znajduje się około 4,6 tys. kawiarni. Coraz większa konkurencja nie przeszkadza jednak w rozwoju markom z długimi tradycjami. Lokale takie są bardzo chętnie odwiedzane. Co stanowi sekret ich sukcesu? Odpowiednia atmosfera. Polacy coraz chętniej spędzają czas w kawiarniach, dlatego liczba tego typu miejsc dynamicznie wzrasta. Przyciągają one nie tylko dobrą lokalizacją czy atrakcyjną ceną, lecz także odpowiednim wystrojem. O ile nowopowstałe lokale muszą prześcigać się w pomysłach na atrakcje czy aranżację wnętrza, o tyle kawiarnie z długą historią mogą pochwalić się tym, co mają najlepsze – tradycją i idącą za niąjakością.

Wiedeński szyk

Ważną rolę kawiarnie zaczęły odgrywać najpierw we Wiedniu. Na przełomie XIX i XX wieku istniało tam ponad 600 lokali, które swoją atmosferą przyciągały najznamienitszych pisarzy i artystów tego okresu. Były to miejsca, w których można było godzinami siedzieć i w spokoju czytać gazetę. Do filiżanki kawy podawana była szklankawody, która była w razie potrzeby uzupełniana, aby klient nie czuł presji opuszczenia kawiarni. Do dziś zdecydowana większość Wiedeńczyków zaczyna dzień od znakomitej kawy, która zwykle jest parzona w lokalu mieszczącym się na parterze kamienicy, w której mieszka.

Niewiele osób wie, że powstanie pierwszej kawiarni we Wiedniu (i jednej z pierwszych w Europie) przypisuje się Polakowi – Jerzemu Kulczyckiemu. Uznany za bohatera po oblężeniu miasta przez Turków w 1683 roku, otrzymał w nagrodę znaczną sumę pieniędzy, dom w centrum miasta oraz możliwość wykonywania dowolnegozawodu. Ponadto, król Jan III Sobieski pozwolił mu wybrać dowolną rzecz z obozu nieprzyjaciela.

Kulczycki nie zdecydował się na znajdujące się tam złoto – wybrał kilkaset worków z kawą, które i tak zamierzano wyrzucić. Przed zaangażowaniem się w działania wojenne zajmował się handlem międzynarodowym, przez co znał wartość swojej zdobyczy.

Kawę wykorzystał otwierając kolejne lokale, w tym „Dom Pod Błękitną Butelką”, gdzie ponoć miał zwyczaj paradować w tureckim stroju i rozdawać ludziom ciastka w kształcie półksiężyców. To również Jerzy Kulczycki jest uznawany za pierwszą osobę, która serwowała kawę z mlekiem. Wynalazek ten zrodził się w wyniku niechęci mieszkańców Wiednia do czarnej, gorzkiej kawy.

A w Polsce?

Kawiarnie miały również znaczący wpływ na polską kulturę i literaturę. To w rzymskiej kawiarni El Greco mieli zwyczaj przesiadywać najznamienitsi polscy literaci: Mickiewicz, Słowacki, Norwid i Sienkiewicz. Również polska tradycja kawiarniana jest niemała.

Zaczęła rozwijać się w połowie XIX wieku, swój rozkwit natomiast przechodziła podczas dwudziestolecia międzywojennego. W lokalach tamtych czasów kwitło życie towarzyskie.

Do otwartych siedem dni w tygodniu miejsc przychodził każdy, kto tylko mógł sobie na to pozwolić. Kawiarnie były miejscem spotkań krytyków literackich i literatów, którzy początkowo byli ledwo tolerowani przez obsługę. Przykładem może być słynna Ziemiańska, która była miejscem spotkań skamandrytów.

Po remoncie w 1927 roku lokal zyskał piękne murale prezentujące pory roku, a także dodatkową salę – tzw. pięterko, które zarezerwowane było dla wybranych poetów. Do lokalu wchodziło się przez obrotowe drzwi, stanowiące w tamtych czasach nowinkę. Unowocześnieniem były też aparaty telefoniczne, z których można byłoskorzystać popijając kawę przy stoliku.

Innym lokalem popularnym w dwudziestoleciu międzywojennym była kawiarnia Blikle. Założona w dziewiętnastym wieku kawiarnia zyskała szczególną popularność po remoncie w 1921 r. Wtedy też lokal naNowym Świecie został powiększony i unowocześniony, dodatkowo wprowadzono umilającą gościom czas orkiestrę. Wnętrza zdobiły tapety z Fabryki Obić i Papierów Kolorowych Józefa Franaszka, żyrandole natomiast pochodziły od braci Łopieńskich. Takie właśnie wnętrze chętnie odwiedzali tacy artyści jak Tadeusz Boy-Żerański i Stefan Żeromski.

Dawny duch w nowych kawiarniach

Dziś również chętnie odwiedzane są sieci kawiarni, które swoje początki miały jeszcze w XIX stuleciu. Długa historia jest bez wątpienia atutem tego typu lokali, świadczy to bowiem o tym, że używane receptury są sprawdzone i smaczne. Przykładem takiego brandu może być Wedel. Dlatego właśnie kawiarnie firmowane znanymi, ponadczasowymi markami przy każdej okazji podkreślają te atuty. – Bazujemy na bogatej tradycji tamtego okresu i kontynuujemy dzieła założycieli marki Wedel. Wprowadzamy nowe innowacyjne produkty oraz nowoczesną architekturę czerpiąc z dotychczasowego, długiego doświadczenia – mówi Prezes Pijalni Czekolady Daniel Kucharski.

Z tego właśnie powodu wnętrza takich knajpek są stylizowane na lokale z okresu międzywojennego.  Zastosowanie ciepłych barw w lokalach potęguje wrażenie przytulnych wnętrz. Przeszklone lady, drewniane meble oraz złote elementy sprawiają, że cukiernie te mają za zadanie przywołać klimat tamtych czasów. Całości dopełniają starannie dobrane akcesoria, takie jak ilustracje prezentujące historię marki czy też szklane pojemniki na produkty. – Dobre kawiarnie powinny charakteryzować się unikatowym klimatem, który jest tworzony również poprzez wnętrze – mówi Anna Sulima-Gillow z firmy Forbis Design&Build. – Markom z długą tradycją jest o tyle łatwiej, że nie muszą one bać się o swoją wiarygodność. Sztuką jest jedynie odpowiednie wydobycie i podkreślenie tej wartości – dodaje. Oczywiście nie oznacza to, że do tego typu lokali nie wkrada się nowoczesność. Podczas odświeżania kawiarni do wystroju dodaje się nieco mniej stylizowane meble, jak miało to miejsce np. w Pijalni Czekolady Wedla w Centrum Handlowym Arkadia. Znacznie istotniejsze od konkretnych elementów jest całościowe oddanie ducha epoki.

Core PR

Reklamy