Reklamy
Aktualności

Jak szybko naładujesz samochód elektryczny?

Obraz Wolfgang Eckert z Pixabay

 

Jak lepiej ładować „elektryka” – szybko czy wolno? A może ultraszybko?

Ładowanie pojazdu w domu jest możliwe dzięki przekształtnikowi – urządzeniu przetwarzającemu napięcie przemienne AC na napięcie stałe o wartości zależnej od stopnia rozładowania i temperatury baterii. Takie urządzenia stanowią część wyposażenia większości dostępnych w naszym kraju samochodów. Domowe ładowanie zazwyczaj oferuje moc od 3,7 kW do 22 kW. Takie „tankowanie” jest najtańsze lecz zajmuje dużo czasu – w zależności od pojemności akumulatorów i stopnia ich zużycia, typu pojazdu i stopnia rozładowania – może to być od kilku (7-8) do nawet kilkunastu godzin.

Nieco lepsze parametry oferują urządzenia tzw. półszybkie, o mocy do 2×22 kW. Najczęściej spotkać je można w garażach podziemnych, parkingach i przestrzeni publicznej. Zazwyczaj jest to wiszący tzw. Wallbox lub w wersji wolnostojącej – Post. W Europie przyjęty został uniwersalny standard złącza do ładowania prądem przemiennym (tzw. łącze Typu 2).

 

Jaką mocą dysponują najszybsze stacje ładowania dostępne w Polsce?

Innymi parametrami dysponują urządzenia DC, czyli ładujące prądem stałym z pominięciem przekształtnika AC/DC w pojeździe. Wartość napięcia i prądu ładowania jest w tym przypadku regulowana przez układ elektroniczny pojazdu zarządzający baterią (BMS – Battery Management System), który mierzy i analizuje stopień rozładowania i temperaturę ogniw. Niezbędna w tym celu jest komunikacja pomiędzy pojazdem i stacją ładowania. 

W Europie najbardziej popularne są dwa standardy złącz DC: CCS Combo, w które wyposażone są przede wszystkim pojazdy europejskie (BMW, VW, AUDI, Porsche, itd.) oraz CHAdeMO stosowane zazwyczaj w tych japońskich (Nissan, Mitsubishi). 

– Najszybciej naładować pojazd można na stacji typu Fast i UltraFast. W tych pierwszych wykorzystywany jest prąd stały, o mocy 50 kW. Stacje montowane i dostępne są przy trasach szybkiego ruchu i generalnie tam, gdzie oczekiwany jest krótki postój i duża wymienność pojazdów, więc czas ładowania powinien być krótki. Standardowo czas napełniania baterii o pojemności 40 kWh nie przekracza 30 minut. Stacje ultraszybkie o mocy powyżej 100 kW dają możliwość ładowania prądem stałym więcej niż jednego pojazdu w czasie krótszym niż stacje 50 kW – mówi Grzegorz Pióro, Technical Development Manager w SPIE Building Solutions. – Największą mocą dysponują parki HPC (High Performance Charging). To zwykle 6 terminali o mocy do 350 kW każdy. Systemy skracające czas ładowania do kilku/kilkunastu minut są możliwe dzięki rozwojowi technologii bateryjnej Li-Ion, w tym ogniwom z elektrolitem stałym. Warto jednak pamiętać, że szybkie i ultraszybkie ładowanie jest mniej zdrowe dla baterii niż wolne, dlatego dążąc do wydłużenia czasu jej eksploatacji powinno się ograniczać częstotliwość ultraszybkiego ładowana do sytuacji tego wymagających. – dodaje Grzegorz Pióro ekspert w zakresie elektromobilności.

 

Szybko? Czy tanio?

Najbardziej ekonomiczną metodą „tankowania” jest ładowanie w domu, szczególnie przy wykorzystaniu taryfy nocnej. W takim przypadku koszt przejechania 100 km wynosi kilka złotych, przykład: dla Nissana LEAF, który zużywa 15 kWh/100 km, przy cenie  0,36zł/kWh koszt przejechania 100 km wynosi 5,40 zł. Ładowanie na stacjach publicznych zwiększa koszty eksploatacji. Przykładowe ceny za kWh wynoszą od 1,14 zł (z wykorzystaniem prądu przemiennego AC) do 2,19 zł (szybkie ładowanie prądem stałym DC na stacji o mocy 50 kW). W przypadku tego ostatniego koszt przejechania 100 km to około 33 zł, czyli równowartość 7–8 l paliwa. Nawet to najdroższe ładowanie jest zatem dosyć konkurencyjne cenowo w porównaniu z kosztami przejazdu takiej odległości pojazdem spalinowym. Warto jednakże pamiętać, że statystyczny użytkownik w 85% przypadków ładuje samochód w domu lub biurze wykorzystując energię znacznie tańszą niż na stacjach ładowania DC.

– W przypadku garażu podziemnego budynku biurowego lub wielorodzinnego tanie ładowanie (mocą 3,7-7,4 kW), które trwa kilka godzin nie jest problemem, ponieważ czas postoju pojazdu jest relatywnie długi – powyżej 8 godzin. Dla stacji stosowanych w miejscach publicznych, z możliwością wykorzystania jako ogólnodostępne, relacja ceny do szybkości zmienia się. Krótki czas postoju jest ważniejszy, dlatego stosuje się tam stacje o mocy 44 kW (2×22 kW). Obecnie wprawdzie stosunkowo niewiele pojazdów wykorzysta moc ładowania 22 kW, jednak moc przekształtników instalowanych w samochodach sukcesywnie rośnie, skracając czas przy zachowaniu niskich kosztów – mówi Grzegorz Pióro ze SPIE Building Solutions.

Milion pojazdów o napędzie elektrycznym na polskich drogach to plan na 2025 rok. Być może cel zostanie osiągnięty później lecz eksperci są zgodni: dla jego spełnienia niezbędne jest stworzenie jak największej liczby publicznych stacji ładowania takich pojazdów. Ważne jest też profesjonalne planowanie takich inwestycji, tak aby nie obciążać nadmiernie instalacji elektrycznych, a jednocześnie zapewnić odpowiednia liczbę sprawnie działających i bezawaryjnych stanowisk do ładowania. Nie bez znaczenia jest również aspekt doświadczenia w integracji z zewnętrznymi systemami zarządzania i pobierania opłat.

 

Podział urządzeń w zależności od technologii i mocy wyjściowej – dane SPIE Building Solutions
Zrzut ekranu 2020-06-15 o 09.32.27

Obraz Wolfgang Eckert z Pixabay

Reklamy