Reklamy
Aktualności Artykuł sponsorowany Technologia

Krótka historia sukcesu iPhone’a X

Najnowszy model iPhone’a jest tak naprawdę dziewiątą generacją smartfona firmy Apple. Został on symbolicznie nazwany dziesiątką (X) z powodu dziesiątej rocznicy wypuszczenia go na rynek. Symbol ten zawierał w sobie również obietnicę zrewolucjonowania wielu funkcji. Najnowszy iPhone został wyznacznikiem dla kolejnych generacji, chociażby pod względem wizualnym.

Przedsprzedaż

Przy rozpoczęciu działań marketingowych, jeszcze przed wypuszczeniem nowego iPhone’a w 2017 roku na rynek, zdania konsumentów były podzielone. Przede wszystkim odstraszająca była cena, która na rynku polskim siegała (i nadal siega) ponad pięciu tysięcy złotych. Pomimo jednak tej zatrważającej ceny, iPhone X pobił rekordy w przesprzedaży i, pomimo iż ogółem sprzedało się mniej egzemplarzy niż w poprzednich latach, Apple zarobił ponad 13% więcej niż w roku poprzednim. Co poza mistrzowskim marketingiem złożyło się na taki sukces?

Nowe funkcje iPhone’a X

Najnowszy iPhone miał ustanowić nowy design smartfona, który polega na wzornictwie bezramkowym z tak zwanym notchem – wcięciem na aparat i laser do rozpoznawania twarzy. To oznacza, że wyświetlacz zajmuje całą przednią powierzchnię telefonu, a nie tylko jego prostokątny fragment. Kolejne iPhone’y mają korzystać z tego wzoru.

Kolejnym ciekawym unowocześnieniem, które wywołało wiele dyskusji, było wprowadzenie Face ID na miejsce Touch ID. Najnowszy laser rozpoznający twarz właściciela analizuje 30 tysięcy punktów w podczerwieni. Dziesiątka uczy się twarzy za każdym razem, gdy po nią siegamy. W ten sposób, jeśli w którymś momencie zmienimy swój wygląd, na przykład poprzez założenie czapki lub okularów, nadal będzie w stanie nas rozpoznać. Dodatkowo Apple zaszokowało wprowadzeniem dwóch obiektywów pionowych na tył w wersji podstawowej, co pozwala na robienie profesjonalnych zdjęć. Wcześniej takie rozwiązanie miały tylko iPhone’y plus.

To jednak tylko bajery, choć bardzo imponujące i chwytliwe marketingowo, to nie wpływają aż w tak dużym stopniu na użytkowanie telefonu. To, dla czego naprawdę warto było zainwestować w nowego iPhone’a, to nowy procesor A11, który wydajnością przerasta poprzednika o ponad połowę. Dziesiątka oferuje także dłużej działająca baterię, którą można ładować bezprzewodowo, a także „najmocniejsze szkło, jakiego użyto w smarfonie”, co bezpośrednio przekłada się na wzrost komfortu użytkowania. Wisienką na torcie okazał się wyświetlacz LEDowy ze wsparciem dla HDR, większa przekątna oraz wysoka rozdzielczość ekranu (2436×1125).

Wycofanie iPhone’a X ze sprzedaży

W związku z wielkim zainteresowaniem iPhonem X oraz rekordowymi przychodami ze sprzedaży bardzo zadziwiła konsumentów decyzja o zakończeniu produkcji i tym samym wycofaniu smartfona ze sprzedaży wraz z premierą nowszych wersji dziesiątki. W końcu na oficjalnej stronie Apple można kupić jeszcze siódemkę i ósemkę. Decyzja ta być może nie była właściwą, ponieważ w tym roku Apple ogłosiło, że ją odwołuje. Dziesiątka ma zostać przywrócona do sprzedaży ponownie, ale nie wiadomo jeszcze kiedy, ani na jakich rynkach. Ponoć zmiana zdania została spowodowana niskimi wynikami iPhone’a XR, ale być może jest to dalszy ciąg mistrzowskiego marketingu firmy Apple? W końcu nieraz bywa, że jeśli czegoś nie możemy dostać, tym bardziej tego pragniemy.

Informacje zaczerpnięte z iDream.pl/iphone/iphone-x.html

Reklamy
%d bloggers like this: