Reklamy
Aktualności Technologia

Najbardziej aktywny haker świata złapany – po 5.000 udanych ataków, wpadł przez Twittera i Facebooka

Eksperci bezpieczeństwa cybernetycznego z firmy Check Point namierzyli i złapali jednego z najaktywniejszych hakerów na świecie. Przestępca podczas swoich działań rozpowszechniał m.in. polityczne manifesty na stronach internetowych rządów, kradł numery kart kredytowych oraz poufne dane setek tysięcy osób. Działając w ponad 40 krajach na świecie, zhakował łącznie 4820 stron, stając się prawdopodobnie najbardziej aktywnym hakerem świata.

Od 2013 r. setki oficjalnych stron internetowych należących do rządów na całym świecie zostało zhakowanych i zniszczonych przez hakera, znanego jako „VandaTheGod”.

Zdaniem analityków Check Pointa, motywem działania hakera haker nie była chęć wzbogacenia się lecz haktywizm – szerzenie określonej ideologii lub walki z systemem. „VandaTheGod” skupił się na niesprawiedliwości społecznej i protestach antyrządowych. Jednym z jego działań było usunięcie brazylijskiej witryny rządowej i zastąpienie jej hasłem #PrayforAmazonia. Miała to być odpowiedź na rzekome wypalenie lasów deszczowych Amazonii przez brazylijskie instytucje rządowe.

Po tym jak jego aktywność zyskała dużą uwagę społeczną, postanowił skorzystać ze swoich umiejętności w celu wykradania danych kart kredytowych i poufnych danych uwierzytelniających. „VandaTheGod” wykradał m.in. poufne dane z uniwersytetów, urzędów czy szpitali na całym świecie.

W zeszłym roku głosno o nim było po tym, jak w jednej ze swoich kampanii ogłosił w mediach społecznościowych, że uzyskał dostęp do dokumentacji medycznej miliona pacjentów z Nowej Zelandii. Wskazał również, że zamierza wystawić dokument na sprzedaż, w cenie po 200 dolarów za każdy rekord.

Firma Check Point, śledząc działalność hakera na przestrzeni ostatnich lat odkryła sposób działania przestępcy. Każdy jego sukces ogłaszany był na koncie Twitter. Ukrywając się pod pseudonimami, takimi jak „Vanda de Assis” i „SH1N1NG4M3”, haker pisał m.in. tweety o społecznym celu włamań na różne strony internetowe. „VandaTheGod” swój cel ustalony na zhakowanie 5000 stron prawie osiągnął – wg. ekspertów firmy Check Point haker w sumie zaatakował ich około 4820.

 

image001-2

 

W swoim śledztwie analitycy Check Point wykorzystali konta VandaTheGod na Twitterze oraz Facebooku do zebrania wskazówek na temat prawdziwej tożsamości hakera. Po zeskanowaniu postów i tweetów z ostatnich lat, badacze z Check Point dowiedzieli się, że jest mieszkańcem miasta Uberlandia (Stan Minas Gerais) w Brazylii. 

– Sprawa ta pokazuje skalę problemu jaki pojedyncza, zdeterminowana osoba może spowodować na arenie międzynarodowej. Chociaż „VandaTheGod” początkowo wydawał się protestować przeciwko domniemanej niesprawiedliwości, to granica między haktywizmem, a prawdziwą cyberprzestępczością okazała się niewielka – podkreśla Lotem Finkelsteen, z działu wywiadu zagrożeń firmy Check Point. –  Często widzimy, jak hakerzy podążają podobną drogą rozwijając swoje techniki: od wandalizmu cyfrowego do kradzieży pieniędzy i danych uwierzytelniania. Ujawnienie prawdziwej tożsamości osoby i przekazanie jej organom ścigania powinno położyć kres jego szeroko zakrojonym działaniom przestępczym.

Działając od 2013 roku, VanadaTheGod atakował zarówno rządy, korporacje jak i osoby prywatne. Haker, poza niszczeniem stron rządowych, trudnił się sprzedawaniem informacji firmowych oraz publikowaniem danych z kart kredytowych. VandaTheGod przeprowadził wiele udanych ataków hakerskich, ale ostatecznie poniósł porażkę pozostawiając wiele poszlak, które doprowadziły do ​wskazania ​jego prawdziwej tożsamości i przekazania jej brazylijskiej policji.

 

Reklamy