Reklamy
Aktualności

Polska vs Europa – gdzie są nasze innowacje?

Niemal 10-krotnie niższe wydatki na badania i rozwój niż w Niemczech, 4. miejsce od końca w najnowszym Rankingu Innowacyjności czy mnóstwo nowatorskich projektów oraz udział 5 polskich uniwersytetów w projekcie Uniwersytetów Europejskich. Który z tych faktów najlepiej obrazuje kondycję polskich innowacji? Jak wypadają one na tle innych krajów UE? Jakie oceniają je ci, którzy na co dzień pracują na styku nauki i biznesu?

Na obecną sytuację innowacji w polskich przedsiębiorstwach czy na uczelniach wpłynęło i wpływa wiele czynników. Na co dzień nie brakuje jednak doniesień medialnych odnośnie innowacyjnych projektów.

Przełomowy projekt studentów

Jedną z innowacji, która wkrótce ma szansę podbić świat, jest poznański projekt „Water Filter”. We wrześniu 2019r. studenci z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu polecą do USA. Młodzi naukowcy powalczą o zwycięstwo w międzynarodowym konkursie. Ich misją jest stworzenie filtra zdolnego do oczyszczania wody pitnej z farmaceutyków i innych podobnych substancji. To odpowiedź na prognozy, że w ciągu 20 lat ilość tego typu „niebezpieczeństw” w wodzie wodociągowej może wzrosnąć nawet o 2/3!

Finał Enactus World Cup w Kalifornii będzie zwieńczeniem naszej tegorocznej pracy – mówi Magdalena Nowak, studentka Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu i Team Leaderka projektu „Water Filter:. – W początkowej fazie projektu nie potrzebowaliśmy dużej ilości pieniędzy, ponieważ nasze działania skupiały się na poszukiwaniu odpowiedzi na pytania związane z projektem. Jednakże z czasem koszty rosły, a sami nie byliśmy w stanie sami pokryć badań. Szukaliśmy źródeł finansowania zewnętrznego i jednym z nich ma szansę stać się Unia Europejska, która chętnie przyznaje granty na rozwój takich celów – przyznaje studentka.

W poszukiwania wsparcia

Poznańscy studenci zbierają również środki na rozwój projektu za pośrednictwem portalu Zrzutka.pl. Jak podkreśla Adriana Łukowska, w Polsce nie brakuje innowacyjnych projektów: – Jesteśmy narodem, który ma ogromny potencjał. Jedyne, czego nam brakuje, to odpowiednie wsparcie. Wiele dobrych pomysłów nie zostało zrealizowanych bądź upadło w początkowych fazach realizacji, ze względu na niewystarczającą ilość środków czy też wsparcia ze strony prawnej – ocenia vice project leaderka projektu „Water Filter”.

Podobnego zdania jest Elżbieta Książek, ekspert ds. Rozwoju z Poznańskiego Parku Naukowo-Technologicznego (PPNT): – Gdy słyszymy w mediach, że polscy naukowcy wynaleźli np. niebieski laser czy technologię produkcji grafenu, nie powinniśmy niestety łudzić się, że zawojujemy międzynarodowy rynek. Dziesiątki zespołów naukowych na świecie pracują nad podobnym zagadnieniem, z tym, że albo już są w dużym koncernie, albo już z nim współpracują. I nawet jeśli ich wynalazek będzie gorszy i dojdą do niego później, w wyścigu do wprowadzenia go na rynek od dawna zajęli lepszą pozycję. Zakłada się u nas dużo firm, a te istniejące potrafią dostosowywać się do trudnych warunków. Mamy wykształcone zasoby ludzkie. To są optymistyczne elementy. Natomiast nie mamy dostępu do rynków innowacyjnych produktów, ani właściwego poziomu współpracy pomiędzy sektorem nauki i gospodarki – podkreśla Elżbieta Książek z PPNT.

Lata świetlne innowacji

– Ciężko porównać innowacje sprzed np. 30 lat z obecnymi, jednak wbrew pozorom wiele z nich napotykało i napotyka podobne problemy. Gdy tworzyłem jedno ze swoich pierwszych oprogramowań dla Wydziału Elektrycznego Politechniki Poznańskiej, największym ograniczeniem dla całego projektu wydawała się zmiana mentalności przyszłych użytkowników, że istnieje coś, co może zmienić ich codzienną pracę – mówi Grzegorz Kaliński, prezes zarządu firmy Kalasoft, tworzącej zintegrowane systemy klasy ERP wspomagające zarządzanie uczelniami wyższymi w Polsce. – Każdy dział polskich uczelni miał wtedy odrębny sposób zarządzania czy rodzaj „oprogramowania”, które były ze sobą niekompatybilne. Zdarzyło się, że np. naukowcy, zamiast prowadzić badania, poświęcali czas na wielokrotne wpisywanie tych samych danych do kilku tabelek czy programów. Z podobnymi a nawet większymi „zadaniami” mierzyli się pracownicy administracji. Opracowanie, integracja i przekonanie ich do danych rozwiązań wymagało czasu, jednak stopniowo zaczęło przynosić efekty –  wspomina Grzegorz Kaliński.

Kondycję polskich innowacji na przestrzeni ostatnich lat ocenia także Elżbieta Książek z Poznańskiego Park Naukowo-Technologicznego: – Polska jest krajem bardziej innowacyjnym niż jeszcze 10 czy 30 lat temu. Mimo, że obiektywnie poprawiliśmy wiele wskaźników, to w porównaniu do innych krajów UE w Europejskim Rankingu Innowacyjności od lat walczymy o 3. lub 4. miejsce – licząc od końca tabeli. Nie mamy przesłanek, aby marzyć o „wielkim skoku”, jaki np. dokonał się w Korei Południowej – ocenia ekspert ds. Rozwoju z PPNT.

Wskazówki i prognozy

Co zalecają więc młodzi praktycy oraz doświadczeni eksperci? Które ze wskazówek mogą przydać się polskim innowatorom?

– Nie ma prostych recept na sukces. Funkcjonujemy w skomplikowanym systemie czynników, które kształtowały się w Polsce przez lata. Możemy i powinniśmy stawiać jednak na innowacyjność. Spodziewajmy się pozytywistycznej pracy u podstaw, znajdowania i zajmowania małych nisz, a nie rewolucji – ocenia Elżbieta Książek ekspert ds. Rozwoju z PPNT. Zwraca ona uwagę na to, aby dobrze zarządzać środkami przeznaczonymi na innowacje, należy w pierwszej kolejności zrozumieć, jak funkcjonuje grupa adresatów funduszy, przyjąć odpowiednie podejście i być konsekwentnym. – Należy nastawić się przede wszystkim na mierzalne cele, a nie sprawne i poprawne wydawanie pieniędzy – podkreśla specjalistka.

Z kolei Tomasz Bałdyga, członek projektu „Water Filter” dodaje: – Mając pomysł, należy określić przede wszystkim zakres tematyczny i finansowy projektu. Dobrze zachować też elastyczność w tym obszarze w przypadku nagłych potrzeb finansowych. Niezwykle istotne jest również zdobycie wiedzy na temat konkurencyjnych innowacji, by porównać z nim swoje szanse – podkreśla student Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

 – Nic tak nie napędza innowacji, jak konkurencja. Głównym obszarem konkurencji w naszym sektorze jest elastyczność wobec zmieniających wymagań prawnych i rosnących oczekiwań użytkowników. By osiągnąć pewien poziom innowacji, należy mieć świadomość tego, gdzie istnieje nisza, w której można zaistnieć. Wierzę, że takimi śladami podążają np. twórcy nowoczesnych aplikacji pomagających zarządzać funduszami, sterować ogrzewaniem w domu, zmniejszać marnowanie żywności czy projektów takich jak „Water Filter” – podsumowuje Grzegorz Kaliński z Kalasoft.

By innowacyjne projekty miały szansę się rozwijać, należy stwarzać im do tego odpowiednie warunki. Warto nie tylko trzymać więc kciuki za młodych polskich naukowców, lecz podejmować jak najwięcej działań wspierających rozwój innowacyjnych projektów.

 

Reklamy