Aktualności

Technologia w służbie człowieka

Trend wprowadzania nowoczesnych technologii do naszego życia rozpoczął się już pod koniec XVIII wieku. Z biegiem czasu postęp technologiczny stał się tak intensywny, że społeczeństwa stanęły w obliczu problemów, jakimi są nadmiar danych i informacji do przetworzenia. Big Data i systemy BMS to przykłady rozwiązań mających na celu zaprowadzenie porządku i analizę tych danych. Obok problemu ich segregowania pojawiają się także obawy dotyczące bezpieczeństwa i ochrony prywatności w zdigitalizowanych społeczeństwach.

Za symboliczny początek rewolucji przemysłowej przyjmuje się wynalezienie mechanicznego krosna tkackiego w 1784 roku. Kolejnymi krokami milowymi dla przemysłu były dwa odkrycia: zautomatyzowana linia produkcyjna w 1870 roku i programowalny układ logiczny w komputerze z 1969 roku. Dzięki tym wynalazkom i stworzeniu sieci internetowej w 1991 roku od początku XXI wieku możemy mówić o czwartej rewolucji przemysłowej. Charakteryzuje się ona zanikiem bariery pomiędzy maszyną a człowiekiem i wykorzystywaniem najnowocześniejszych technologii z obszaru inteligentnych sieci, logistyki, budownictwa i architektury.

Inteligentne technologie to w dużej mierze praca na gigantycznych zbiorach danych. Wedle szacunków firmy analitycznej Oracle, Internet powiększa się o ponad 40 proc. nowych danych w skali roku. Do końca tego roku globalna sieć po raz pierwszy w historii ma przekroczyć próg 10 zettabajtów danych, a już w 2020 r. będzie liczyć aż 45 zettabajtów. Tak liczne zbiory danych zmiennych nazywamy Big Data. To termin odnoszący się do przetwarzania i analizy danych, dzięki którym możliwe jest zdobycie i wykorzystanie nowej wiedzy.

W kontekście społecznym Big Data ma duży wkład w rozwój systemów zarządzania  budynkami czy całą infrastrukturą miejską, które są bezpośrednio odpowiedzialne za tworzenie rozwiązań polepszających jakość życia. Takimi rozwiązaniami mogą być systemy automatycznego sterowania, opomiarowania, bezpieczeństwa, zarządzania parkingami, ruchem miejskim i wiele innych, dzięki którym oszczędzamy czas i pieniądze.

Drogą do wykorzystania Big Data w celu poprawy jakości życia, optymalizacji kosztów utrzymania czy ochrony środowiska są m.in. systemy BMS (Building Management System). To rozwiązania, które pozwalają na integrowanie, monitorowanie oraz kontrolowanie pracy urządzeń i instalacji technicznych w budynkach. Takie systemy, korzystając z zaawansowanych technologii Big Data, integrują i przetwarzają ogromne ilości informacji dotyczących zużycia energii, bezpieczeństwa, ogrzewania, wentylacji czy monitoringu.

Ten system znajduje zastosowanie w zarządzaniu inteligentnym domem i budynkiem. – Dzięki systemom typu BMS zarządzający budynkiem może usystematyzować posiadaną, lecz nie zawsze uświadomioną, wiedzę, znaleźć luki w systemie zarządzania, naprawić błędy i wyciągnąć wnioski na przyszłość – mówi Artur Pollak, Prezes Zarządu w firmie APA Group, która stworzyła System Vision BMS (polski system sterowania inteligentnym budynkiem). – Aby społeczeństwo znalazło wymierne korzyści z wykorzystania tego typu systemów, procesy powtarzalne powinny być wykonywane przez maszyny i urządzenia, a ludzie powinni koncentrować się na realizacji potrzeb wyższych – dodaje.

Oczywiście wszystko, co nowe i ciekawe, niesie za sobą zagrożenia. Amerykańska federalna agencja FTC (Federal Trade Commission) w najnowszym raporcie „Big Data: A Tool for Inclusion or Exclusion?” ostrzega, że choć wykorzystanie analiz Big Data przynosi wiele korzyści, to jednocześnie może m.in. naruszać prywatność oraz podstawowe prawa obywatelskie. – Negatywnym skutkiem zbierania informacji dla ludzi jest konieczność traktowania nas jako zbioru cyfr i budowania cyfrowego modelu „Kowalskiego”. Możemy się z tym nie zgadzać, ale na tej podstawie wyciągane są wnioski o naszych upodobaniach i przyzwyczajeniach – ostrzega Artur Pollak. – Jeżeli jednak obniżymy koszty stałe i wykorzystamy je do poprawy funkcjonowania naszych domów, budynków, miast czy firm, to każdy z nas odczuje pozytywne skutki połączenia systemów BMS w duże zbiory Big Data – dodaje.

W rozważaniach na temat inteligentnych rozwiązań technologicznych nie może zabraknąć kwestii bezpieczeństwa. Ze styczniowego sondażu TNS Polska wynika, że ponad połowa Polaków (55 proc.) uważa, że dane osobowe w Polsce są źle chronione. Przeciwnego zdania jest co trzeci badany (34 proc.). Co dziewiąty (11 proc.) nie ma na ten temat sprecyzowanej opinii. Systemy BMS operujące inteligentnymi budynkami i domami działają w oparciu o dane zebrane z sensorów, które następnie są przetwarzane na serwerach. Taki schemat działania zawsze przywołuje pytania o kwestie bezpieczeństwa i budzi obawy przed atakami hakerskimi.

Dodatkowo, w przypadku inteligentnych domów i budynków, bardzo często chodzi o ochronę danych i rzeczy osobistych. – Włamanie się do systemu sterowania budynkiem jest tak samo prawdopodobne jak włam do systemu bankowego, a o tych nie słyszymy zbyt często. Większość zabezpieczeń pracuje na standardowych rozwiązaniach TLS, czyli rozwinięciach protokołu SSL. Dane przesyłane przez SSL są szyfrowane kluczem o długości 128 bitów. Złamanie tego szyfru jest możliwe, ale wymaga ogromnych nakładów finansowych. Żadnemu hakerowi nie opłaci się włamywać, gdyż musiałby wydać na to nieporównywalnie większe sumy w stosunku do możliwego łupu – uspokaja Artur Pollak.

Nowoczesne technologie już działają w służbie człowieka. Jeśli ten trend się utrzyma, to możemy w przyszłości doświadczyć rozwiązań rodem z filmów science fiction. Jednak dzisiaj najważniejszym zadaniem stojącym przed inteligentnymi technologiami jest wzbudzenie pełnego zaufania wśród ludzi. – Polacy są bardzo entuzjastycznie nastawieni do nowoczesnych technologii, a Polska dysponuje w tej chwili najnowocześniejszą infrastrukturą techniczną, którą widzimy szczególnie w technologiach GSM czy w bankowości elektronicznej. Można uznać, że smart rozwiązania przyjmują się u nas bardzo dobrze – dodaje Artur Pollak.

apagroup.pl

Komentarze