Reklamy
Artykuł sponsorowany

Kredyt gotówkowy na ślub – czy to dobry pomysł?

Czy wiesz, że dla 65% dorosłych Polaków ślub jest najważniejszym wydarzeniem w życiu? Jednocześnie nawet 36% mieszkańców naszego kraju potwierdza, że organizacja tego wydarzenia może wiązać się z problemami finansowymi. Nawet 9% przyszłych małżonków zapożycza się, by wyprawić ślub i huczne wesele.

Najczęściej od rodziny, ale nierzadko również zaciągając kredyt gotówkowy online lub tradycyjnie w bankach. Czy to na pewno dobre rozwiązanie? Czy już na początku nowej drogi w życiu warto generować długi? Przedstawiamy różne koncepcje takiego rozwiązania.

Jeśli kredyt gotówkowy na ślub, to jaki?

Jeśli kredyt gotówkowy jest jedyną, możliwą formą finansowego wsparcia w ramach organizacji ślubu, warto wybrać ten „szyty na miarę” indywidualnych potrzeb. Przyszli kredytobiorcy powinni skorzystać z rankingów kredytowych, by porównać co najmniej kilka propozycji. Uwagę warto zwrócić na RRSO, czyli wskaźnik całkowitych kosztów.

Okazuje się, że Polacy robią podstawowy błąd, patrząc jedynie na wysokość rat i okres trwania umowy. Ważne są też koszty około kredytowe, warunki spłaty, ograniczenia oraz bonusy, jakie daje instytucja bankowa w ramach swojej oferty. Pamiętajmy też, że nie ma dwóch takich samych kredytów, te zawsze dopasowywane są do potrzeb i możliwości kredytobiorców.

Jeśli środki finansowe niezbędne są „na już”, może warto sprawdzić też oferty szybkich pożyczek pozabankowych. W przypadku ślubu dobrą opcją może być tzw. chwilówka, bo przecież zaraz po weselu będzie można ją spłacić, przeznaczając część środków otrzymanych w ramach prezentów ślubnych. Takie zobowiązania można uzyskać nawet w 15 minut, a wniosek składa się przez internet.

Kredyt gotówkowy przed ślubem – razem czy osobno?

Nawet jeśli narzeczeni wybiorą kredyt gotówkowy na oświadczenie, nie oznacza to, że nie zostanie zweryfikowana ich zdolność finansowa. Co więcej, jeśli myślą o finansowym wsparciu w ramach współpracy z instytucją pozabankową, nie mogą o takie zobowiązanie starać się wspólnie. Wspólny kredyt gotówkowy jest możliwy jedynie wtedy, gdy takie zobowiązanie udziela bank.

Jeśli środki z kredytu rzeczywiście mają być przeznaczone na organizację ślubu, to warto, by takie zobowiązanie zostało zaciągnięte wspólnie, dzięki czemu wspólna będzie też jego spłata. Co więcej, kredyt gotówkowy zaciągany przez dwie osoby jest o wiele łatwiej uzyskać, bo weryfikowana jest wspólna zdolność kredytowa, co zwiększa wiarygodność kredytobiorców.

Jeśli nie kredyt gotówkowy, to co?

Dla niektórych kredyt gotówkowy online na oświadczenie nie jest rozwiązaniem satysfakcjonującym. Trudno się dziwić, skoro już na początku wspólnej drogi trzeba zaciągać zobowiązania, jakie przez kolejnych kilka lat będą generować comiesięczne koszty. Może jednak warto odłożyć nieco więcej oszczędności albo pożyczyć pieniądze od pozostałych członków rodziny? Dobrą informacją jest też to, że nowożeńcy otrzymują dzisiaj w prezencie najczęściej kopertę z pieniędzmi, spokojnie mogą więc uzbierać niezbędną kwotę, by oddać taką pożyczkę.

Kredyt gotówkowy na ślub a inne zobowiązania

Okazuje się, że kredyt gotówkowy nie musi być traktowany jako zobowiązanie negatywne, które jedynie generuje dodatkowe koszty. Pamiętajmy, że dzisiaj nawet 4 miliony Polaków posiada kredyt hipoteczny na mieszkanie, a połowa świeżo upieczonych małżeństw potwierdza, że takie zobowiązanie ma w najbliższych planach. Właśnie dlatego kredyt gotówkowy może okazać się doskonałym wstępem, by budować pozytywną historię kredytową. Eksperci rynku finansowego potwierdzają, że bardziej wiarygodni w oczach baku są ci klienci, którzy wykazują historię kredytową, aniżeli ci, dla których kredyt na mieszkanie jest pierwszym zobowiązaniem.

Bez względu na cel zaciągania kredytu gotówkowego, zawsze należy dobrze się zastanowić i podjąć racjonalną decyzję. Ślub rzeczywiście jest ważnym wydarzeniem, ale może jednak lepiej jest zorganizować nieco bardziej skromną uroczystość z własnych oszczędności? Czy na pewno stać nas na spłatę comiesięcznych rat w wyznaczonym terminie? Nie zawsze dewiza „zastaw się a postaw się”, ma tutaj prawo bytu.

Reklamy