Ryczałt miał być najprostszym podatkiem w Polskim Ładzie, jednak praktyka pokazuje coś innego. Z powodu braku precyzyjnych wskazań co do stosowania stawki podatku kłopot z jej wyborem  mają przede wszystkim przedsiębiorcy z branży IT. Zdaniem ekspertów z firmy inFakt ustawa o ryczałcie powinna zostać znowelizowana, a dobór stawki do prowadzonej działalności – ułatwiony.

Przepisy Polskiego Ładu spowodowały, że wielu przedsiębiorców decyduje się przejść na ryczałt, ponieważ przepisy dotyczące tego podatku wydają się prostsze niż w przypadku np. skali podatkowej. Ryczałtowcy mogą rozliczać się na podstawie stawek wymienionych w ustawie. Nie muszą przy tym informować naczelnika urzędu skarbowego o tym, którą wybierają. Dopiero sprzedaż konkretnych towarów bądź usług determinuje, ile będzie ona wynosić.  – Wydaje się to być prostym rozwiązaniem, ale w praktyce wielu przedsiębiorców ma problem z prawidłowym określeniem stawek. W ustawie wymienionych jest ich kilka, do każdej przyporządkowane są odpowiednie kody PKWiU. Jeżeli któregoś z kodów brakuje przy konkretnej stawce, można przyjąć, że domyślnie wynosi ona 8,5% - tłumaczy Piotr Juszczyk, Główny Doradca Podatkowy w firmie inFakt.

Stawki ryczałtu a branża IT

Może to jednak stanowić problem np. dla pracowników IT. Od bieżącego roku dla tej branży istnieje nowa stawka ryczałtu: 12% obniżone z 15%. Ze względu na to wielu specjalistów IT decyduje się więc przejść na ten podatek. Jednak dla części z nich odpowiednia może być inna wysokość podatku: 8,5% lub 15%. Przykładowy informatyk może na jednej fakturze oznaczyć nawet trzy stawki ryczałtu.  – Jeżeli działalność programisty polega na programowaniu czy kodowaniu, użyje stawki 12%. Jeżeli natomiast w ramach swoich usług prowadzi również szkolenia, za co otrzymuje odrębne wynagrodzenie, to stawka wyniesie 8,5%. Dla czynności niezwiązanych z programowaniem czy kodowaniem, a więc np. utrzymania strony internetowej, stawka również wynosi 8,5%. Natomiast gdyby ten podatnik doradzał w jakiś sposób swojemu partnerowi biznesowemu, to w takim przypadku obowiązująca stawka to 15%. Dla podatnika sytuacja wygląda jeszcze gorzej, jeżeli prowadzi usługi kompleksowe i robi „wszystko w jednym”. Wtedy zastosowanie ma najwyższa stawka, a więc w tym przykładzie 15%. – wyjaśnia Piotr Juszczyk. A zatem pracownicy IT mogą mieć problem z odpowiednią klasyfikacją swoich usług w obrębie trzech stawek: 8,5%, 12% i 15%.

Potrzebne są prostsze przepisy

Ekspert inFakt zwraca też uwagę, czy nie lepiej byłoby, gdyby ustawodawca od razu znowelizował ustawę o ryczałcie i jasno określił grupy podatników, które mogą korzystać z różnych stawek, tak jak jest to na przykład przy matrycy stawek VAT?

Przykładowo: określenie stawek ryczałtu nie jest problemem w przypadku wolnych zawodów. Wyraźnie wskazano jakie zawody należą do tej grupy i przyporządkowano dla nich dwie stawki: 17% oraz 15% (jeżeli przedsiębiorca zatrudnia pracownika związanego z istotą danego zawodu). Czy podobnie nie można by zrobić dla innych stawek: jasno określić, które grupy podatników są do nich przypisane zamiast posługiwać się PKWiU?

Jak się upewnić co do stawek ryczałtu?

Na przykład zwracając się do Głównego Urzędu Statystycznego z pytaniem o wskazanie odpowiedniego PKWiU. Trzeba jednak pamiętać, że opinia GUS może zostać w przyszłości podważona przez organy skarbowe. Przedsiębiorca może też uzyskać indywidualną interpretację podatkową – wówczas naczelnik właściwego urzędu skarbowego lub dyrektor Krajowej Izby Skarbowej będzie prosił go o wskazanie PKWiU, według którego działalność jest sklasyfikowana.

Można więc stwierdzić, że dyrektor KIS przerzuca na podatnika przyporządkowanie do odpowiedniego PKWiU i wybranie właściwego kodu. W tej sytuacji warto przedstawić uzasadnienie, że to GUS zaklasyfikował podatnika do danego PKWiU i wskazać, aby na tej podstawie dyrektor KIS ustalił, czy świadczone usługi faktycznie mieszczą się w zakresie danego PKWiU. Nie jest jednak pewne czy dyrektor KIS zgodzi się z interpretacją GUS.


Zobacz również