Finanse

Duży popyt na pracowników w gastronomii i produkcji

Gastronomia, szeroko rozumiana produkcja oraz rolnictwo to branże, które w okresie wakacyjnym najintensywniej poszukują pracownikówsezonowych. Nie inaczej jest w tym roku. Czy warto próbować? Tak. Wiele firm proponuje pracownikom tymczasowym stałe zatrudnienie. Znaczna część przedsiębiorców decyduje się zatrudnić cudzoziemców, w tym głównie obywateli Ukrainy.

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, z końcem czerwca mieliśmy do czynienia po raz pierwszy od wielu lat z poziomem bezrobocia poniżej 9 proc. Tak dobry wynik zmusza pracodawców do jeszcze bardziej wzmożonych poszukiwań pracowników, również tych o charakterze sezonowym.

Marcin Ostrowski, dyrektor regionu w firmie doradztwa personalnego Adecco Poland podkreśla, że konsekwencją spadku bezrobocia na przestrzeni zwłaszcza ostatnich kwartałów są trudności w pozyskaniu odpowiednich pracowników. To jeden z głownych powodów, dla których polscy pracodawcy w szczególności są zainteresowani zatrudnieniem obywateli Ukrainy. Nasi wschodni sąsiedzi stanowią już mocną siłę na naszym rynku pracy. Jak wskazują dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, w 2015 roku w krajowych urzędach pracy zarejestrowano ponad 780 tys. oświadczeń o powierzeniu zatrudnienia cudzoziemcom. Dla porównania rok wcześniej było to niecale 390 tys. Tymczasem między styczniem a marcem tego roku takich oświadczeń było już 318 tys. To. Wzrost o ponad 50 proc. w porównaniu do 2015 roku. Aż 97,5 proc. wszystkich dokumentów stanowiły wnioski złożone przez Ukraińców.

Wakacyjne miesiące to czas wzmożonych poszukiwań pracowników w gastronomii. Zarówno Polacy, jak i cudzoziemcy bez problemu znajdą ofertę pracy na stanowisko pomocy kuchennej, pomocy w restauracji, kelnerki, kurcharza itp. Drugą popularną branżą  jest szeroko rozumiana produkcja.

Jak wyjaśnia dyrektor regionu Adecco Poland, duża część klientów firmy doradztwa personalnego posiada w letnich miesiącach peaki produkcyjne, które w jakiś sposób trzeba zapełnić. Zwykle potrzeba zatem ludzi, którzy będą zajmować się prostymi   pracami manualnymi. Z jednej strony takie zajęcie pozwala zdobyć doświadczenie, a z drugiej – zarobić.

Duży popyt na pracowników wykazują też sektory logistyczny i transportowy, co wiąże się z tym, że polskie przedsiębiorstwa z tych branż są jedynymi z najaktywniejszych w Europie i ciągle powiększają swój obszar działania.

Pracę dorywczą w wakacje łatwo znaleźć również w rolnictwie. Zwłaszcz teraz, gdy mamy do czynienia z wysokimi cenami owoców, co sprzyja dobrym warunkom zatrudnienia.

Jak zauważa Marcin Ostrowski, praca sezonowa może okazać się wstępem do stałego zatrudnienia. Pracodawca może docenić zaangażowanie, umiejętności i kompetencje podwładnego propozycją pozostania w firmie na dłużej. Najpopularniejszą formą zatrudnienia w wakacje są umowa o pracę w ramach usługi pracy tymczasowej lub umowy-zlecenia.

Ile można zarobić w ramach prac sezonowych? Stawki zależą od charakteru pracy, branży, rodzaju czasowego zaangażowania i oczekiwań firmy. Za godzinę pracy można dostać od 12 do 20 zł. Na przykład, jako kelner można zarobić 1920-2240 zł brutto, a pomoc w restauracji ok. 2200 zł. Pracując w hotelu jako recepcjonistka można dostać 1760 zł brutto, a jako pokojówka 1760 – 2100 zł. Stanowisko sortowacza lub pracownika załadunku w firmach przetwórstwa owocowego to pensja rzędu ok. 1850 zł brutto.

Sylwia Stwora
Inwestycje.pl

Komentarze

WP Facebook Auto Publish Powered By : XYZScripts.com